
– Malta będzie miała swoje ciastko z kremem – tak zapowiedział występ irlandzkiej wokalistki dyrektor Malta Festival Michał Merczyński, który przywitał Sinéad O'Connor na wczorajszej konferencji prasowej.
– Bardzo się cieszymy, że Sinéad jest z nami, że przyjechała do Polski, że przyjęła zaproszenie Malty. To jest bardzo ważne, że właśnie Sinéad O'Connor występuje na tym festiwalu, któremu ideały demokracji, otwartości sztuki i tolerancji były i są bardzo bliskie – dodał.
Sama artystka nieśmiało, ale z poczuciem humoru odpowiadała o swoich przekonaniach, ideałach, muzyce, nowej płycie, a także życiu osobistym.
Wiele ciekawych słów padło na temat nowego, dwupłytowego albumu zatytułowanego „Theology”. Nowy krążek został nagrany w dwóch wersjach: Dublin Sessions (przy akompaniamencie gitary akustycznej) oraz London Session (wersja elektryczna). Oprócz dziewięciu kompozycji samej piosenkarki, na płycie znalazła się także adaptacja utworu „Rivers of Babylon” z nowymi słowami napisanymi przez Sinéad.
– Żyjemy w czasach bardzo gwałtownych, bardzo wojowniczych i chciałam zacytować pisma, według których nikomu nie przysługuje prawo podpierania się autorytetem Boga, aby uzasadnić prowadzenie konfliktów. Album „Theologhy” miał stanowić właśnie takie sanktuarium pokoju w tym targanym wojnami świecie – mówiła artystka o inspiracjach towarzyszących powstaniu nowej płyty.
Sinéad O'Connor dała się także poznać jako osoba o interesujących poglądach. Z dużym zapałem opowiadała nie tylko o ruchu rasta, w którym uczestniczy, ale także o stereotypach myślowych powielanych przez jej rówieśniczki.
– Nie uznaję wszelkiego rodzaju –izmów, dlatego nie określiłabym się mianem feministki, zwłaszcza w tym typie palących biustonosze. Wręcz przeciwnie, uważam, że pod wieloma względami mężczyznom na tym świecie żyje się ciężej. Gdybyśmy my dzisiaj zagrały koncert promujący kobiety na świecie, wszystko byłoby w porządku, natomiast gdyby na takim koncercie mieli zagrać mężczyźni, byłyby już z tym problemy.
Artystka z chęcią opowiadała też o Polsce i Polakach, podkreślając, że doskonale zna tą grupę narodowościową w Irlandii. Zażartowała nawet, że jeśli chodzi o upodobanie do napojów wyskokowych, Polacy są bardzo podobni do Irlandczyków.
Sinéad O'Connor przybliżyła również kulisy swojego życia koncertowego, mówiła także o swojej rodzinie. – Nie jest łatwo znaleźć właściwą równowagę pomiędzy pracą a rodziną. Staram się odbywać trasy mniej więcej z częstotliwością co dwa lata, nie zabieram dzieci w trasę, bo jest to bardzo wymagający czas i nie chcę żeby one tego doświadczały. Staram się żeby moje zaangażowanie koncertowe nie zabierało więcej niż sześć miesięcy w roku, w każdym miesiącu staram się być w trasie nie dłużej niż dziesięć dni.
Irlandzka wokalistka z czułością opowiadała o czwórce swoich dzieci i ich muzycznych fascynacjach, podkreślając, że najstarszy syn jest bardziej zainteresowany produkcją niż tworzeniem muzyki. Wspomniała także, że spodziewa się, iż trzyletni syn będzie muzykiem, bo już w tej chwili pisze absolutnie słodkie piosenki.
Dzisiejszy koncert irlandzkiej piosenkarki będzie z pewnością bardzo interesujący. Specjalnie dla Wiadomości24.pl Sinéad O'Connor uchyliła rąbka tajemnicy na temat repertuaru, jaki przedstawi poznańskiej publiczności. Artystka powiedziała, że podczas półtoragodzinnego koncertu zagra tylko dwa utwory z nowej płyty „Theology”, natomiast nie zabraknie starszych piosenek.
– Nie zagram jedynie coverów, ale w koncercie znajdą się także piosenki z moich wcześniejszych albumów, m.in. z płyty „The Lion and the Cobra” – zapowiada Sinéad O'Connor.
***
Koncert odbędzie się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich (wejście od ul. Głogowskiej, od strony Dworca Głównego). Bramy będą otwarte od godziny 19. O godz. 21, jako support zagra warszawski zespół The Car Is On Fire. Sinéad O'Connor wyjdzie na scenę przed godziną 23 i zagra z zespołem w składzie: John Reynolds (perkusja, bębny), Clare Kenny (bas), Kevin Armstrong (gitara), Caroline Dale (wiolonczela), Kieran Kiely (keyboard). Bilety na dzisiejszy koncert są jeszcze dostępne w kasach MTP, w cenie 80 i 100 zł.