Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > O punktacji słów kilka...

Dział: Hyde Park

Ocena: 51pkt

Oceń:

O punktacji słów kilka...


Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że niektóre pomysły naszej redakcji są, jeśli nie chybione, to przynajmniej kontrowersyjne. Oceniam tak system punktacji artykułów i system nagradzania za liczbę komentarzy. Dlaczego?

Od kilku dni otrzymuję na mój komunikator zapytania od członków i członkiń społeczności wiadomości24.pl - najczęściej brzmią tak: "hej, jesteś zainteresowana wymianą punktów w wiadomościach?". Nie jestem - odpowiadam, co wzbudza wesołość, zdziwnienie lub złość rozmówców, w zależności od osoby, z którą mam przyjamność.

Zdarzyło się już, że po odpowiedzi odmownej każdy mój tekst zyskał -1... To nie jest dla mnie problem - system punktowy traktuję jako ciekawostkę, posługuję się nim niezmiernie rzadko (kiedy jakiś tekst uznaję za świetny), nie przeglądam swoich punktacji i niespecjalnie przejmuję się minusami.

Ale nie sposób nie zauważyć, że oto w propozycjach części osób pojawia się potrzeba chorej rywalizacji. Jak dam tobie punkt, ty dasz mi, będziemy mieć kilka punktów więcej. No właśnie: "dam punkt tobie" - nie zaś "ocenię tekst". Podejrzewam, że nie jestem jedyną "ofiarą" wzajemnej punktacji.

W ten sposób budujemy sobie społeczność ścigania się o punkty - a więc krótkich, niezobowiązujących tekstów, pisanych w celu wymiany plusów z koleżanką i kolegą. A świetne, ambitne teksty osób niezainteresowanych punktacją odchodzą w mrok...

Podobnie kontrowersyjny wydaje mi się pomysł nagradzania autorów za największą liczbę komentarzy pod ich tekstami. Wystarczy spojrzeć na obojętnie jaki portal informacyjny - rzetelny tekst gospodarczy o korzyściach wejścia do strefy euro czy analiza socjologiczna rynku pracy "zbierają" co najwyżej kilka komentarzy.

Teksty o karze śmierci, paradach równości czy eutanazji komentowane są na wielu stronach - przez ogromną liczbę troli i kłócących się ze sobą zwolenników i przeciwników. Czy w ten sposób nie gratyfikujemy przypadkiem taniej sensacji, podcinając skrzydła autorom tekstów na przykład z działu "Portfel"? Czy ambitny tekst o niewielkiej wystawie malarstwa osób niepełnosprawnych ma szansę zdobyć więcej komentarzy niż sensacyjny news o rozwodzie gwiazdy trzecioligowego serialu? Niestety, nie wydaje mi się...

Zobacz także:

Oliwia Piotrowska OFFline profil autora

Autor: Oliwia Piotrowska

Napisz do autora

Artykuły (75) Galerie (1) Średnia ocen (4.47)

Wiek: 33 | Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska

O mnie: Dziennikarka Obywatelska 2006 wg internautów, obecnie na w24 nieaktywna.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 29

Sortuj komentarze:

Adriana Mateusiak 29.08.2006 17:12

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 41

no właśnie! wiadomoby było, że ktoś się mści, bo dałam mu np. nieprzychylny komentarz i można by takąś osobę wprost zapytać "za co ten minus?". A tak anonimowo to nie wiadomo, kto, co, za co?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magdalena Tobik 29.08.2006 13:22

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 45

Tylko, że wtedy urażeni użytkownicy mogą się zacząć mścić. Aha, iksińska dała minusa, to ja jej teraz też będę dawał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adriana Mateusiak 29.08.2006 13:03

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 46

Ja myślałam o tych punktach i wymyśliłam coś takiego (co już wcześniej było podnoszone): żeby osoba dająca lub odejmująca punkty nie była anonimowa. Teraz dając lub odejmując punkt nie musimy sie ujawniac, a gdyby przy +/- był np odnośnik "Kto przyznał"? Klikasz i widzisz ksywki ludzi. To jest najlepsze rozwiązanie moim zdaniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 28.08.2006 21:56

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 42

Wyobraźmy sobie, że grupa dowolnych użytkowników zarejestrowanych w portalu link przejmuje monopol na dodawanie punktów. Raz napiętnowany autor, który niezbyt pochlebnie wyrażał się o artykule "na topie", może nagle znaleźć się na ceznurowanym. Zasypuje się wtedy jego artykuły minusami bez komentarza. I co? Fajnie?
A zatem – może system plusów-minusów z uzasadnieniem (chyba możliwy do wprowadzenia?) będzie najlepszym rozwiązaniem? Ja osobiście informuję autora, kiedy "przywalam" mu minusa i tego będę się trzymał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 18.08.2006 18:00

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 52

Nie tak dawno jeszcze zastanawiałem się, czy nie jest to system, który może deprawować. Tu mam odpowiedź. To jest podobny przypadek, co z allegro, gdzie może się zacząć od fikcyjnych transakcji między kolegami, sztucznym podbijaniu ceny, itp., a skończyć na grubych przekrętach. Może rzeczywiście punktowanie powinno być tu przywilejem, np. ludzi z piórem? Punktu nie daję za ten artykuł, żeby podejrzeń nie było;) No, chyba że frustraci zasypią go minusami.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Obserwator

Obserwator 09.08.2006 09:36

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 35

Bardzo mądry tekst świadczący o intelegencji autorki. Zauważyłem z przykrością, że wielu młodych ludzi (ja do nich na szcżęście nie należę) charakteryzuje "myślenie tabloidalne", czyli zainteresowanie sensacją, dewiacją i zbrodnią. Mnóstwo lat temu oglądałem świetny włoski film' Dajcie sensację na pierwszą stronę". Nie sądzilem, że mądra podobno, polska młodzież tego również poszukje w świecie. Malo ją interesują problemy systemowe, a bardzo emocjonalnie przeżywa egzystencjalny banał. Najlepiej świadczyła o tym dziecięca temperatura dyskusji na temat pedofilskiej partii, liczącej trzecch niezbyt zdrowych facetów,w Belgii. Także rozczulająca, pariotyczna obrona idiotycznej reakcji Lecha Kaczyńskiego na głupawy tekst w mało ważnym, leiwicowym piśmie nie wystawia najlepszego świadectwa uczestnikom tamtej duskusji. Myśłałem, że jesteście , dzieciaki, lepiej przygotowani do uważnej spolecznej obserwacji W sposób nadwrażliwy reagujcie na sprawy istotne, lecz drobne, a nie zauważacie, na przykład, rosnącej omnipotencji Państwa, jako instystucji, która chce wszystkim zapewnić krainę wiecznej szczęśliwości. Przypomnę banalną, socjologiczną tezę: im więcej państwa, tym mniej indwidualnejwolności. Podobno jest ona dla Was ważna. Ale wy, zajęci drobiazgami tego nie dostrzegacie!! Przykro mi to mówić, ale sądziłem, że młodzi ludzie, w dodatku mający dziennikarskie ambicje, są w stanie odróżnć problemy społłecznie bardzo ważne od mniej ważnych. Śledząc Wasze dyskusje, poczułem się znowu, jak w szkolnej izbie.
Gratulacje dla autorki za mądry tekst i wyrazy wspólczucia dla ambitnych głupków handlujących punktami. Polecamim im artykuł o działaniach pozornych, typowych dla systemu dogmatycznego autorytaryzmu, mojego profesora Jana Lutyńskiego. Został on zamieszczony w jednym z numerów "Kultury i Spoleczeństwa" w roku 1977. Jak widać, jego tezy są ciągle aktualne. O "mysleniu tabloidalnym" mam zamiar napisać w jednym z najbliższych swoich felietonów. I nie będzie to tekst pisany, jak ten komentarz,w rękawiczkach!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Ragalewski 09.08.2006 06:40

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 35

po co te gadki. ja tam chce wiedzieć kto jest najlepszy. rywalizacja podnosi poprzeczkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oliwia Piotrowska 06.08.2006 16:27

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 36

Nie wiem czy to powinna byc zabawa, dla mnie osobiście nie jest; zresztą może jestem "za stara" żeby się bawić w takie rzeczy. To zresztą także zahacza o kwestię osobistej odpowiedzialności za tworzenie czegoś wspólnego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Zaranek 05.08.2006 06:43

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 40

Dziennikarstwo nie jest wyścigiem. Nie uważam, żeby jakikolwiek system punktacji był możliwy do wprowadzenia. "Rywalizacja" może się odbywać w takiej ssamej dyscyplinie np. w biegu na 100 metrów. Tu zaś proponujecie rywalizację biegaczy z miotaczami i skoczkami. Jak bowiem porównać i ocenić felieton z informacją i essejem?
Jeżeli uznajecie element rywalizacji za niezbędny, to niech oceny dokonuje np. kolegium redakcyjne na zasadzie: najlepszy tekst tygodnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Judyta Kąkol 04.08.2006 22:35

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 37

nie może, ale jak powszechnie widać nie wysztkim w tym serwisie zależy na byciu dobrym dziennikarzem, czesto traktuja to jak jakis konkurs, nie jest ważne dla nich jak, byleby do przodu :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.