Pozycja materiału w rankingach:
Każdy poseł RP otrzymuje nie tylko ponad 10 tys. zł wynagrodzenia; miesięcznie z kieszeni polskiego podatnika wypłaca mu się drugie tyle na prowadzenie biura (np. utrzymanie sekretarek). Dlaczego 96 proc. posłów lekceważy swych pracodawców?
To obywatele finansują nie tylko działalność samych parlamentarzystów, ale także ich personelu - asystentów, sekretarek, etc. To podatnicy płacą za to, by posłowie poruszali się za darmo PKP i LOT-em, by podróżowali np. do Republiki Południowej Afryki. Posłowie są posłami dzięki głosom obywateli.
460 mailów wysłano 2 i 3 lipca 2007 r. z komputera, którego ID z łatwością można zidentyfikować, a sama błagająca posłów o pomoc może w każdej chwili potwierdzić autentyczność korespondencji oraz prawdziwość wszystkich danych.Zobacz także:
Artykuły
(193)
Galerie
(38)
Średnia ocen
(4.17)
Wiek: 55 | Miejscowość: Tarnów/Chicago | Kraj: Polska/USA
O mnie: dr politologii Uniwersytet w Monachium, prof.politologii University of Illinois w Chicago, radny w Tarnowie przez 3 kadencje, europejski korespondent Radia WPNA w Chicago - patrz --- http://top.portal.salon24.pl &... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marek Ciesielczyk 26.07.2007 09:10
"Janino-mango94" - wszystko by było OK, gdybyś jeszcze się przedstawiła, bo te Twoje uwagi na kilka kilometrów czuć brakiem autentyczności, poleć swoim znajomym moje korespondencje cotygodniowe - albo w piatek, albo w srodę - o godz. 8:10 rano czasu chicagowskiego na WPNA czyli 1490 - u Łady i Bielawca......
a co droga Janino robiłaś , robisz w USA, może być to zdjęcie pokazała,
i jeszcze jedno zdjęcie było z trybuny podczas uroczystości 3 Maja
janina kural 25.07.2007 11:10
nt.m.ciesielczyka do beaty:
przegladajac prase coraz wiecej widze ciekawych- watpliwie! - artykulow panskich o tym jak efektywnie dziala pan na arenie poloni amerykanskiej /zdjecia, wywiady,publikacje/, a jakie niebotyczne sukcesy - nalezy to uszanowac
tak sie sklada, ze tez kilkanascie lat spedzilam na emigracji / canada, usa/ i w podobnym terminie.... te panskie artykuly w prasie, to dziwny sposob zarabiania na zycie -karierowicz?!? przegladajac, widze teraz coraz dobitniej, ze po plecach innych stara sie pan za wszelka cena zaistniec- ZAGUBIL PAN GDZIES PO DRODZE - NIESTETY - POCZUCIE WARTOSCI MORALNYCH, STANDARDÓW OD LAT SPRAWDZAJACYCH SIE.
i coz z tych zdobytych ? za granica? tytulów naukowych/ watpliwych jakos / - jeden wniosek.
/ tez mam ladne zdjecie z parady pulaskiego w ny- trybuna honorowa i wiem co to studia np w usa....wiem na czym polega dzialalnosc w tamtej rzeczywistosci- znam elity/
ALE Z TYMI DRZEWAMI TO MA PAN ABSOLUTNA RACJE. CALE SZCZESCIE, ZE NIE DOTYCZY TO WSZYSTKICH POSLOW I SENATOROW, LUDZI DZIALAJACYCH NA FORUM PUBLICZNYM- mamy bardzo wielu doswiadczonych, stanowczych, madrych ludzi, ktorzy umiejetnie potrafia wykorzystac swoja wiedze a takze kontakty w swiecie - "Ku Chwale Ojczyzny". chwala im.
Polska jest jedna- czy ma pan tego swiadomosc?
przyjemnie natomiast czyta sie panskie artykuly o architekturze i kulturze TARNOWA, ubogaca to wiedze mlodziezy i nie tylko.
janina
Marek Ciesielczyk 23.07.2007 13:53
1. ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora nie "podstawowym aktem prawnym", jest nim Konstytucja, a powoływanie się na nią brzmi "niepoważnie dla ok. 50% Polaków, którzy wybieraja od 17 lat niepoważny parlament
2. nie ma w niej zapisu dotyczącego odpowiadania na listy, a jeśli młody czlowiek uważa, że jak nie ma takiego zapisu nigdzie, to poseł nie musi odpowiadać, to znaczy, że swoje dzieci powinien oddać w przyszłości na edukację do kogoś innego, bo inaczej ciągłośc homo sovieticus będzie zachowana
3. to wyjątkowa bezczelnośc (podobna do tej w kolejce), że ktoś chce, aby za niego wykonywać pracę
Marek Ciesielczyk 23.07.2007 09:37
zgoda - dlatego odpowiedziałem dość precyzyjnie (Konstytucja, ślubowanie posła, KK i inne przepisy , gdzie mowa o funkcjonariuszu publicznym), a ta swoje.....
jakie wybory????
- gdybyś znał moje wystąpienia nie polityczne, ale powiedzmy społeczne, gdyż uważam, że polityk to fecet, który albo walczy o władzę, albo o jej utrzymanie i działa w ramach partii, a ja nawet jako radny byłem bezpartyjny, to byś sam doszedł do wniosku, że nigdy mi nie zależało na pozyskiwaniu sympatyków wbrew swoim przekonaniom - nawet często mówią mi znajomi, ze jakaś tam moja wypowiedź może mi zaszkodzić, no i co z tego, jedym kryterium powinno być to jak poseł czy radny głosuje - nie ma ani jednego takiego głosoowania, którego musiałbym się wsydzić jako były radny,
aha, jeszcze jedna ciekawistka - ci którzy z takim upodobaniem grzebią w moim życiorysie, przezornie przemilczeli fakt, ze 5 lat temu startowałem do Senatu - jako bezpartyjny - wydałem na kampanię 20-30 razy mniej niż moi partyjni konkurencki i zająłęm 3-cie (czyli pierwsze niemedalowe) miejsce, uzyskując ok. 44.000 głosów. Dwóch wchodziło, a fecet przede mną (z SLD) miał tylko 3 tysiące głosów więcej, a samym Tarnowie miałem największą liczbę głosów. Więc jak widzisz, nie muszę specjalnie zabiegać o elektorat, gdybym kiedys chciał brać jeszcze udział w jakichś wyborach, a poza tym - zastanów się - jaki sens ma mówienie o autoreklamie w W24 - przecież ludzie z całej Polski nie głosują w okręgu tarnowskim!!!!!!!!
Marek Ciesielczyk 22.07.2007 17:43
do Maćka - zerknij sobie na wcześniejsze wymagania Amber, to zrozumiesz moją odpowiedź....na "stratę następnych wyborców" mogę sobie pozwolić, choć prawdę powiedziawszy nie bardzo wiem, na co czy na kogo i w jakich wyborach mają oni głosować (sic!) - nie przepadam za leniwymi ludźmi, zwłaszcza jesli są młodzi, często np. "wpychają się" poza kolejką, uważając widocznie, że ich czas jest cenniejszy, Amber też widać doszła do wniosku, że postwa roszczeniowa wobec całego świata nie jest niczym złym....
Natalia Pasierbek 22.07.2007 14:08
Powiedziałabym, że to nie jest "obrażanie się" a "obrażanie" po prostu i ignorowanie, nasuwa mi się pewne skojarzenie z komentowanym artykułem...
Marek Ciesielczyk 22.07.2007 13:42
teraz rozumiem, dlaczego tylu asystentów uczelnianych i studentów żyje z pisania prac dla studentów
Natalia Pasierbek 22.07.2007 12:45
W tym sęk, że nadal nie wiem (?) co musi a czego nie musi, bo do tej pory nie mogę się skutecznie doprosić od Ciebie wypunktowanych obowiązków służbowych posła (zaznaczam, że nie chodzi mi tu o Twoje domysły i mówienie o przyzwoitości, ale konkretnie "na podstawie takiego a takiego dokumentu artykuł ten, paragraf ten, punkt ten: poseł powinien to" etc.), nie wiem jak mam to jeszcze napisać, żeby było bardziej zrozumiałe..., bez ciągłego z Twojej strony ignorowania moich próśb i odwracania kota ogonem.
Nadal życzę więcej dystansu.
Marek Ciesielczyk 22.07.2007 08:46
no jasne, poseł nie musi odpowiadać na listy, nie musi brać udziału w poseidzeniach Sejmu - to widać zresztą w czasie transmisji telewizyjnych (w tym samym czasie są komisje - tak sie tłumaczą posłowie) ....słyszałem, ze wyszedł nowy Harry, przyjemnej lektury Amber
Natalia Pasierbek 21.07.2007 18:25
Marku... jak bardzo wyssane z palca są Twoje opowieści o "obowiązkach służbowych", których to przytoczyć nie możesz, to widać gołym okiem.
Możesz mnie oceniać jak chcesz - Twoje prawo, póki co jednak Twoje oceny bardzo rozmijają się ze stanem faktycznym.
Również pozdrawiam i życzę Więcej dystansu.
Jezioro Wostok. Nauka na tropie wielkich odkryć
(odsłon: +2011)