Facebook Google+ Twitter

33 lata bez Steda. "Okrągła" rocznica śmierci Edwarda Stachury

24 lipca 1979 r. wyprowadził się z życia Edward Stachura. Poeta.

 / Fot. nieznany/domena publicznaCzy "okrągła" trzydziesta trzecia rocznica śmierci to dobra okazja na westchnienie? Jestem przekonany, że tak. Westchnienie bardziej byłoby mu bliskie niż wspomnienie, przypomnienie, przedstawienie, obwieszczenie.

Taki był. Natchniony westchnieniem. Nie mam zamiaru przytaczać, powielać informacji biograficznych i bibliograficznych. Są łatwo dostępne, wystarczy kliknąć myszką. Naprawdę warto to zrobić by westchnąć o Edwardzie Stachurze, dla przyjaciół - Stedzie.

Stachura polskiego uczył się w szkole - miał jedenaście lat, gdy wraz z rodziną przyjechał z Francji do Polski. Był beatnikiem, ale swoistym. Żył w drodze, ale nie był niechlujnym, wrogim anarchistą. Narkotykiem było dla niego niebo i słońce.
Jego filozofią była nadwrażliwość. Ciągle się uczył, ale na napisanie doktoratu znalazłby czas tylko w trakcie zaćmienia słońca.

Nosił w sobie zachwyt całą jaskrawością świata. Widział poezję we wszystkim i w każdym, spotykał blisko robotników leśnych i uznanych akademików. Życiopisanie Stachury zachwyca niezmiennie jego czytelników i przyprawia o skurcze krawaciarzy okupujących stolik krytyki literackiej. Poeta, prozaik, eseista, tłumacz, bard, a równocześnie emocjonalnie chwiejny, bezsenny, pełen lęków, niespełniony rodzinnie...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

@ Czytelnik

Dziękuję za link.
Śmierć to śmierć, każdy umiera w samotności...
To u Stachury była podpowiedź, żeby tak przeżyć życie, żeby śmierci - zwyczajnej tej wariatce nie pozostawić nic w spadku...
Dotychczas nie słyszałem o udziale wanny w umieraniu Steda.
Były psychotropy i zadzierżgnięcie.
Pozdrawiam i zazdroszczę znajomości osobistych.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Czytelnik
  • Czytelnik
  • 25.07.2012 08:53

na moim blogu ED i STED http://sawko.blog.pl/ed-i-sted,15674763,n

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ biała lokomotywa

Przed chwilą w telefonie ktoś szepnął mi do ucha:

"Ruszaj się, Bruno, idziemy na piwo;
Niechybnie brakuje tam nas!
Od stania w miejscu nie jeden już zginął
Nie jeden zginął już kwiat!"

Komentarz został ukrytyrozwiń
biała lokomotywa
  • biała lokomotywa
  • 24.07.2012 14:00

Ach, kiedy ona cię kochać przestanie:
Zobaczysz!
Zobaczysz noc w środku dnia,
Czarne niebo zamiast gwiazd;
Zobaczysz wszystko to samo,
Co ja.

A ziemia, zobaczysz,
Ziemia to nie będzie ziemia:
Nie będzie cię nosić.

A ogień, zobaczysz,
Ogień to nie będzie ogień:
Nie będziesz w nim brodzić.

A woda, zobaczysz,
Woda to nie będzie woda:
Nie będzie cię chłodzić.

A wiatr, zobaczysz,
Wiatr to nie będzie wiatr:
Nie będzie cię koić.

Ach, kiedy ona cię kochać przestanie:
Zobaczysz!
Zobaczysz obcą własną twarz,
Jakie wielkie oczy ma strach;
Zobaczysz wszystko to samo,
Co ja.

A ziemia, zobaczysz,
Ziemia to nie będzie ziemia:
Nie będzie cię nosić.

A ogień, zobaczysz,
Ogień to nie będzie ogień:
Nie będziesz w nim brodzić.

A woda, zobaczysz,
Woda to nie będzie woda:
Nie będzie cię chłodzić.

A wiatr, zobaczysz,
Wiatr to nie będzie wiatr:
Nie będzie cię koić

I wszystkie żywioły,
Wszystkie będą ci złorzeczyć:
Lepiej byś przepadł bez wieści!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.