Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Hyde Park > Leninowskie: kto – kogo w polskej polityce

Pozycja materiału w rankingach:

55954 miejsce

Dział: Hyde Park

Ocena: 20pkt

Oceń:

Leninowskie: kto – kogo w polskej polityce


Giertych, mimo iż „na klęczkach”, to przewyższał „o głowę” większość zawodników.

Informacje z regionu
mazowsze.naszemiasto.pl

W październiku ( może we wrześniu – jak szybko ten czas płynie!) ubiegłego roku, ówczesny trener kadry narodowej zwołał wielki mecz piłkarski. Na trybunach zasiąść mieli wszyscy Polacy. Niestety, po raz kolejny okazało się, że zainteresowanych piłką nożną w wydaniu ogólnopolskim jest tylko około 50 proc. społeczeństwa. Mimo wszystko naród wybrał drużyny klubowe, które rozpoczęły ligowe boje.

Od dawna chodziły – wielokrotnie potwierdzane – pogłoski, że skład ligi został ustalony. Dwie drużyny miały wspólnie prowadzić batalię o końcowy sukces. Obiecywano, że liga dzięki tym dwóm drużynom zasadniczo się zmieni. Nie będzie „kupowania” meczy, kaperowania zawodników. Trybuny będą czyste i bezpieczne, a bilety prawie darmowe. Ażeby się tak jednak stało, dwie drużyny musiały przeprowadzić sparing. No i zaczęło się.

Główny sędzia dał znak gwizdkiem do rozpoczęcia – przyjacielskiego zdawało się – meczu. Ale, co to? Zawodnik Kurski – główny atakujący – poprzednio już faulujący zawodnika Tuska (za co został ukarany żółtą kartką), rozpoczął faulowanie wszystkich; w tym również kibiców! Dzielnie sekundowali mu zawodnicy Bielan, Kamiński (w dwóch postaciach), Cymański i nade wszystko dwojga imion Gosiewski. Zawodnik Zawisza zadał kłam znanemu powiedzeniu „polegaj jak na Zawiszy”.

Nie pozostawali im dłużni zawodnicy drużyny przeciwnej: Tusk, Rokita i Komorowski. „Trup ścielił się gęsto”. A na dodatek, zza boiska wybiegał nieustannie (nie biorący oficjalnie udziału w grze) niezbyt rosły zawodnik Kaczyński (dla niepoznaki zwany prezesem), który w sobie tylko wiadomym celu zabierał piłkę, rzucał inną.

Efekt był porażający: na boisku albo wcale nie było piłki, albo było ich kilka. Oryginalną metodę sędziowania przyjął główny sędzia Jurek (nie pamiętam nazwiska). Stosował długie przerwy (poświęcone na konsultację z niewiadomymi osobami, a właściwie wiadomymi), zakazywał gry, wyrywał piłkę sędziom bocznym. Wprowadził kompletne zamieszanie, podając nieprawdziwy termin zakończenia gry. Wszystkim kibicom dał się poznać jako sędzia bezstronnie stronniczy.

W drugiej połowie meczu rozpoczęło się wielkie kaperowanie. Do drużyny silniejszej zaczęli się garnąć (najczęściej na kolanach) zawodnicy drużyny przeciwnej. Ba! nawet całe drużyny błagały o przyjęcie. Jedni znęceni „głębszą miską”, inni zaniepokojeni losem miski, którą mają. Pozycja „na klęczkach” w przypadku zawodnika Giertycha wzbudziła niekłamaną radość na trybunach. Bowiem, mimo iż „na klęczkach”, to przewyższał „o głowę” większość zawodników.

Obserwowałem żenujące widowisko sportowe coraz bardziej znudzony i zniesmaczony, aż… Komentator telewizyjny, widząc śmiałą akcję rezerw sportowych zakrzyknął: Giertych, Giertych biegnie prawym skrzydłem. Proszę Państwa! Giertych, Giertych o, wyszedł mu Lepper… Moja żona zwabiona zapowiedzią „różowej serii” przybiegła z kuchni, obejrzeć niezbyt częsty w katolickiej telewizji obrazek. Rozczarowana wyłączyła telewizor – to był najprawdziwszy Lepper i najprawdziwszy Giertych. Obaj zawodnicy w jednej drużynie?

A czy to, co dzieje się na murawie naszego boiska może jeszcze zdziwić? Nic już nie dziwi. I myślę sobie, że piłka nożna w wydaniu naszej ligi lub reprezentacji mało kogo już interesuje. No może poza samymi zawodnikami. Niecierpliwie czekamy aż najgłówniejszy sędzia Kaczyński (dla niepoznaki zwany prezydentem) odgwiżdże koniec tego meczu. A jeszcze niecierpliwiej czekamy, aż „przyjdzie Gajowy (może być Marucha), zabierze zawodnikom zabawki i pogoni w jasną i niespodziewaną cholerę”.

Zobacz także:

Andrzej Zaranek OFFline profil autora

Autor: Andrzej Zaranek

Napisz do autora

Artykuły (285) Galerie (1) Średnia ocen (4.61)

Wiek: 59 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: dziennikarstwo obywatelskie to moja idea fix

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Marcin Ragalewski 08.08.2006 21:48

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 32

jak ja nie lubie tych polityków

Komentarz został ukrytyrozwiń

Patryk Latacz 08.08.2006 21:21

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 24

Pięknie. Cóż za zgrabne ujęcie rzeczywistości. Uwielbiam Pana czytać. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.