Pozycja materiału w rankingach:

Warszawska restauracja i klub przy niej. Atrakcji bez liku. Przypadkowy gość „równa w górę”. Tu usłyszeć można, że Nietzsche, że Voltaire, że... Tu można też zjeść, bo każdy przecież wie, że „najpierw jeść, potem filozofować"...
Zobacz także:
Artykuły
(285)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.61)
Wiek: 59 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: dziennikarstwo obywatelskie to moja idea fix
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Jadwiga Kowalczyk 17.01.2008 18:54
...czuje się dymek paierosów i z lekka zapocone perfumy zapoznanej poetki...
Crac de Chevaliers 29.08.2006 13:56
jestem pełen podziwu dla Pańskiej erudycji i zręczności pióra;
gdybyż za tymi 90% co się skladają na sukces, szło jeszcze te 10% talentu - byłoby bosko; niestety ten drobny dodatek jest konieczny - do trudu, potu i krwi dodać trzeba choć maluśką iskierkę geniuszu, tego ducha co ożywia (o rany, zacząłem się popisywać zupełnie w Pańskim stylu);
żeby być pisarzem, a jak się okazuje - również felietonistą, trzeba móc powiedzieć coś od siebie - niech się Pan z tym zwyczajnie pogodzi i przestanie plagiatować Bułhakowa, co z tego, że opis balu u Gribojedowa w noc, kiedy przychodzi wieść o śmierci Berlioza (Mistrz i Małgorzata), jest doskonały - jeśli nie jest Pański?
prawdziwą satysfakcję też buduje się w sobie, miłymi recenzjami przecież sam Pan siebie nie oszuka
Autor usunął profil 17.08.2006 21:26
Czytając Pański artykuł przypomniałam sobie Leopolda Tyrmanda i jego "Dziennik". Podobne ujęcie tematu, niemal taka sama umiejętność zmuszenia czytelnika do namysłu. W moich ustach to komplement, bo dla mnie Tyrmand to autorytet. Mam nadzieje, że i Pan tak też to odbierze.
Zbigniew Kowalewski 13.08.2006 14:58
Pan Poeta. Chociaż zerżnąłem z Wyspiańskiego piszę to z całym szacunkiem nie wspominając o ludzkiej zazdrości, że to nie ja... ech, Pan to zna!
Anna Paczensa 13.08.2006 07:09
śmierć w mniejszym stopniu dotyczy żywych niż martwych - napisał Russel. Autor artykułu potwierdza to. Podoba mi się forma.
Jolanta Paczkowska 09.08.2006 15:44
Jeśli chodzi o artykuł, mam inne skojarzenia - słyszę muzykę z "Wesela" Wajdy. Historia lubi się powtarzać - truizm, ale...
Jeśli chodzi o "gazetę", to uważam, że to dzięki tej niebywale sympatycznej, wykazującej się niespotykanym dziś taktem, Redakcji, miejsce może znaleźć tu każdy. Cieszę się, że tutaj trafiłam.
Joanna Sadowska 09.08.2006 15:10
Poruszył mnie Pan bardzo tym artykułem..Gratuluję niekonwencjonalności w sposobie pisania..Przy tym pięknie pan ujął uścisk starych i nowych czasów..mieszaninę i pewnego rodzaju ponadczasowość niektórych wartości - dokładnie jak dzieła Dalego..Mieszanina nowoczesności z sentymentem,mode3rnizmu z archaizmem,melancholii z pędem do przodu, ku nowemu..Pozwolę sobie wkleić link który pięknie pasuje do artykułu..Savadore gdyby tworzył dzisiaj - http://www.pbase.com/benoitjo/refraction..
pozdrawiam i czekam na więcej :)
Agata Ślusarczyk 09.08.2006 13:21
dziękujemy wszystkim za miłe słowa - redakcja Wiadomosci24
Na cętce źrenicy i w obiektywie: owady i bezkręgowce (2)
(odsłon: +135)