Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Ambicja to nie wszystko. Zagłębie żegna się z Ligą Mistrzów

Pozycja materiału w rankingach:

84193 miejsce

Dział: Piłka nożna

Ocena: 0pkt

Oceń:

Ambicja to nie wszystko. Zagłębie żegna się z Ligą Mistrzów


Liga Mistrzów znów nie dla polskiego klubu. Jeszcze po 30 minutach meczu ze Steauą piłkarze Zagłębia Lubin mogli odważnie marzyć o pokonaniu rywali, jednak mimo ambitnej gry, z Bukaresztu wrócą ze świadomością zmarnowania największej szansy w swojej dotychczasowej karierze.

Mecz rewanżowy 2. rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów, rozegrany w Bukareszcie. O piłkę walczą Michał Chałbiński (z lewej) z Zagłębia Lubin i Paweł Golański ze Steauy Bukareszt / Fot. PAP/EPA/RADU VIOREANUOd początku spotkania gracze Zagłębia próbowali pokazać, że do stolicy Rumunii przylecieli walczyć o korzystny rezultat. Stawiani w świetle zdecydowanych faworytów gospodarze nie potrafili poważniej zagrozić bramce Michala Vaclavika, a nawet na dłużej zagościć na połowie Polaków.

To lubinianie dyktowali tempo gry, to oni stwarzali sobie okazje do strzelenia gola. Szczególnie aktywni byli skrzydłowi: Wojciech Łobodziński i Michał Pietroń, który dość niespodziewanie wybiegł w podstawowym składzie zamiast Roberta Kolendowicza, a także Michał Goliński, który raz po raz szukał szczęścia w polu karnym po dośrodkowaniach partnerów z zespołu. Z każdą chwilą podopieczni Czesława Michniewicza coraz konsekwentniej dążyli do objęcia prowadzenia. Jakże wielki musiał być zatem jęk zawodu w sektorze zajmowanym przez kilkudziesięcioosobową grupę kibiców z Lubina, kiedy w 28. minucie Manuel Arboleda przepchnął rywala i mocnym strzałem z dystansu trafił piłką w słupek rumuńskiej bramki.

Chwilę później ci sami fani oraz o wiele liczniejsza widownia przed telewizorami w kraju, mieli jednak olbrzymie powody do radości. Z rzutu rożnego dośrodkował etatowy wykonawca stałych fragmentów gry, Maciej Iwański, a błąd Robinsona Zapaty wykorzystał Arboleda. Kolumbijczyk zgrał piłkę do ustawionego metr przed pustą bramką Michała Stasiaka, który nie miał problemów z umieszczeniem jej w siatce. W jednej chwili wszystkie przedmeczowe spekulacje stały się całkowicie nieważne, a sprawa awansu do trzeciej rundy pozostawała otwarta.

Stało się jednak jasne, że zaskoczeni takim obrotem boiskowych wydarzeń rywale rzucą się na Polaków niczym lwy na swoją ofiarę. Niestety, zdobycie wyrównującej bramki przyszło im zbyt łatwo. W 37. minucie z rzutu wolnego w pole karne kopnął Banel Nikolita, piłka otarła się jeszcze o głowę Petra Marina i wpadła w okienko bramki bezradnego Vaclavika. Zagłębie straciło gola, lecz nie straciło szansy na odniesienie w Bukareszcie upragnionego sukcesu. Po pierwszych trzech kwadransach wiadomo było bowiem, że ten lew jest dzisiaj do upolowania.

Po przerwie obraz gry nie uległ znaczącej zmianie. Mimo przewagi optycznej i coraz odważniejszych ataków "Miedziowi" nie potrafili jednak zagrozić rumuńskim obrońcom. Przynajmniej z akcji, bo w 59. minucie rzut wolny na drugie trafienie dla gości zamienić próbował aktywny dziś Goliński, ale piłkę poza końcową linię boiska sparować zdołał bramkarz Steauy. Niewiele brakowało, a skupieni na ofensywnych zapędach Polacy srogo przypłaciliby za błędy w obronie. Popis wadliwej komunikacji dali Arboleda i Vaclavik i korzystający z prezentu Dica był bliski pozbawienia lubinian marzeń o kontynuowaniu przygody z Ligą Mistrzów. Zagłębie uratowała jednak poprzeczka.

Gospodarze coraz śmielej poczynali sobie na połowie rywali. Na domiar złego piłkarzy Czesława Michniewicza zaczęły prześladować kontuzje. Najpierw plac gry, zaledwie czternaście minut po wejściu, opuścić musiał Piotr Włodarczyk, a kilka chwil później na murawie z bólu zwijał się jego zastępca, Rui Miguel. Polscy kibice nadal wierzyli jednak w pokonanie Steauy, choć płomień nadziei na zwycięstwo tlił się coraz lżej, aż w 82. minucie zgaszony został niemal ostatecznie. Przy rażącej bierności "miedziowych" obrońców zza pola karnego uderzył rezerwowy Dorel Zaharia. Piłkę przed siebie odbił Vaclavik i nadbiegający Rumun nie miał problemu z umieszczeniem jej w bramce.

Zawodnikom Zagłębia nie można odmówić ambicji. Nie można odmówić ambitnej walki i dążenia do odrobienia strat z pierwszego meczu. Zabrakło im jednak szczęścia i umiejętności, pozwalających dziś na pokonanie Steauy i przerwanie kompromitującej polską piłkę passy w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Bramy do piłkarskiego raju po raz kolejny zamknięto nam przed nosem. Za rok Polacy znów będą do nich pukać, na nowo rozpalając nadzieje w sercach spragnionych sukcesu na arenie europejskiej fanów. Oby z lepszym skutkiem.

Steaua Bukareszt 2:1 Zagłębie Lubin



Bramki: Stasiak (29.), Nicolita (36.), Zaharia (82.)

Steaua: Zapata - Golański, Petre, Rada, Marin, Nicolita (90. Eric), Radoi, Lovin, Croitoru (71. Badoi), Dica, Neaga (79. Zaharia)

Zagłębie: Vaclavik - G.Bartczak, Stasiak, Arboleda, Tiago, Pietroń (71. Kolendowicz), Goliński, M.Bartczak, Łobodziński, Iwański, Chałbiński (57. Włodarczyk) (73. Rui Miguel)


Zobacz także:

Krzysztof Baraniak OFFline profil autora

Autor: Krzysztof Baraniak

Napisz do autora

Artykuły (270) Galerie (24) Średnia ocen (4.57)

Wiek: 22 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska

O mnie: http://krzysztofbaraniak.weebly.com

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

Piotr Adamczyk 09.08.2007 10:53

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 27

To sobie poczekamy przynajmniej jeszcze jeden rok na LM... Oby w tym sezonie w Pucharze UEFA było lepiej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Maciej Nawrotek 09.08.2007 08:59

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 25

Byli za słabi i zasłużyli na porażkę. Może i dobrze bo w fazie grupowej dostali by pewnie od każdego po 5-0.
Szkoda, że zamiast Zagłęgia nie grałą Wisła. Nasi kilka razy zaprezentowali totalne kalectwo. W ogóle katastrofa.. nie ma co się przejmować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Iwaniszyn 09.08.2007 08:52

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 20

kolejny zawstydzający sezon w wykonaniu polskich drużyn? Być może jeszcze ci w UEFA się obudzą. Bo inaczej zaś będzie klapa...a taka szansa była...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Wójcik 08.08.2007 21:53

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 24

-273 stopnie - zero absolutne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mateusz Pułkowski 08.08.2007 21:45

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 22

No to się postępowanie w prokuraturze nie opóźni, ale Zagłębie było blisko ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Zawadzki 08.08.2007 21:25

Ocena: Ocena pozytywna 22 Ocena negatywna 26

2:1 w plecy he he he

Komentarz został ukrytyrozwiń

Daniel Kur 08.08.2007 21:15

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 24

no i po marzeniach....moze za rok ;) hehe czyli to co mowimy co roku :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.