Pozycja materiału w rankingach:
Bogactwo środków upiększających, a przede wszystkim kosmetycznych dla pań skromnych i tych najbardziej wymagających może przyprawić o zawrót głowy. Ale w czasach mojej młodości życie pachnące nie było.
Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mariusz Wójcik 17.08.2007 21:45
Jeszcze drzewiej temu ,kiedy powszechne było noszenie krynolin przez damy ,te wogóle kąpać się nie raczyły ,jeno obficie perfumą się zraszały.
Stefania Najsarek 17.08.2007 18:01
Powtórzę za Melisą; wspaniale napisane, z nutką humoru i tak sugestywnie ,że prawie poczułam tę "woń"; pamiętam ją, bo zdarzyło mi się pracować z taką osobą. Tylko było gorzej, bo środków czystości używała oszczędnie. Pozdrawiam.
Jadwiga Kowalczyk 17.08.2007 14:33
Meliso - moje czasy nie byly tak barwne jak obecne, a i skleroza robi swoje...:)
Agata Pańczyk 17.08.2007 13:36
wspaniałe napisane + gdybym potrafiła pisać tak lekko i ciekawie opisałabym co ciekawsze nauczycielskie kwiatki z liceum ;)
Piotr Biegała 17.08.2007 10:35
Sympatycznie napisane. Jadwiga jak zwykle na poziomie. Faktycznie szkoda że nie było wtedy tylu artykułów higienicznych co teraz. Szare mydło "Biały Jeleń" pamiętam z dawnych czasów;-)
Na cętce źrenicy i w obiektywie: owady i bezkręgowce (2)
(odsłon: +135)