Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13225 miejsce

3 powody, dla których nauczyłam się programować

Programowanie to coś, co większości zwykłych ludzi kojarzy się ze skomplikowanymi matematycznymi wzorami lub wręcz fizyką kwantową. Okazuje się jednak, że można programować nawet wtedy, gdy ma się problemy z tabliczką mnożenia.

 / Fot. pixabay.com No dobrze, może nieco przesadziłam, ale chcę podkreślić, że to naprawdę nie jest takie trudne. Chciałabym też podzielić się swoją historią, która być może niektórych zainspiruje do nauki kodowania, a innych może nawet do zmiany zawodu.

Jako typowa - jak mi się kiedyś wydawało - humanistka, przez wiele lat po ukończeniu filologii polskiej pracowałam w rozmaitych redakcjach i w reklamie. Praca była kreatywna i twórcza, ale zawsze czegoś mi w niej brakowało. Czasami tym brakującym puzzlem był czynnik finansowy, innym razem był to brak satysfakcji z wykonywanych zadań. W końcu zaczęłam poważnie myśleć o zmianach. Wymyśliłam sobie, że zostanę profesjonalnym fotografem. Miałam wszystko, żeby zacząć: wiedzę, studio, sprzęt, nawet pierwszych klientów. Brakowało mi tylko fajnej strony www, na której mogłabym promować swoje prace.

Powód nr 1 – Rozwój osobisty

Szukając informacji na temat tworzenia stron internetowych przeczytałam artykuł na temat programowania i wszystkiego, co się z nim wiąże: dobrymi zarobkami, wolnością, mobilnością i przebieraniem w ofertach pracy. Nie brałam pod uwagę przebranżowienia się i utknięcia w niezliczonych linijkach kodu, co wydawało mi się wtedy bardzo nudne, ale gdzieś tam z tyłu głowy pojawiła się nieśmiała myśl, że takie obecnie jeszcze nietypowe dodatkowe umiejętności muszą kiedyś zaprocentować.
Coraz więcej słyszy się o tym, że umiejętność programowania zaczyna być doceniana nawet w marketingu, a ja nie wiedziałam jeszcze, czy będę kontynuować swój biznes czy może jednak wrócę na etat w jakiejś fajnej agencji reklamowej. Dodatkowo przemówił do mnie fakt, że klepanie kodu może jest i nudne, ale na pewno może być niezłym asem w rękawie i dawać wiele możliwości finansowych.
W końcu pomyślałam też, że może po kursie zrobię sobie własną stronę www, której tak mi brakowało. Całkowicie sama, bez niczyjej pomocy i co najważniejsze, bez wstawiania mi kitu. Bo lata współpracy z programistami nauczyły mnie, że nie należy im ufać ;) Nie do końca wierzyłam, że wprowadzenie jakiejś niewielkiej zmiany musi trwać miesiąc czy dwa. Nie do końca wierzyłam, że musi aż tyle kosztować. No i nie do końca umiałam się z nimi dogadać, zwłaszcza z tymi, którzy uparcie używali programistycznego „żargonu” i wydawałoby się, że dawno zapomnieli, jak się mówi po polsku.

Powód nr 2 – Wolność finansowa

Drugim powodem, dla którego kontynuowałam rozważania, była tzw. wolność finansowa. Nie rozumiem, jak można doprowadzić do sytuacji, w której tkwi się w nielubianej pracy, bo nie ma się innych możliwości. Osobiście nie zniosłabym, gdyby moje decyzje życiowe były uzależnione od pieniędzy rodziców, partnera czy konkretnego pracodawcy. Umiejętności programistyczne pozwalają na wiele: można pracować na etacie, można zostać freelancerem, można też pracować zdalnie. Można też robić zupełnie coś innego, a dorabiać (i to całkiem nieźle) wykonując dodatkowe zlecenia. Wszystko tak naprawdę zaczyna się i kończy na naszej wyobraźni.

Powód nr 3 – wyzwania i satysfakcja

Zrobiłam porządny research i znalazłam szkoły, które kształcą programistów od zera. Większość z nich uświadamia, że każdy z nas może nauczyć się programowania, wystarczy tylko przestawić się na odpowiedni sposób myślenia. Wszystkie jednocześnie nadmieniają, że kursanta czeka dużo pracy i wymagają pełnego zaangażowania na czas kursu. Na początek zrobiłam więc kilka internetowych tutoriali, aby zobaczyć, czy to coś dla mnie czy może lepiej przestać bujać w obłokach i zejść na ziemię. Okazało się, że najłatwiej nie jest, ale jakoś bardzo trudno też nie. Jeśli też chcecie spróbować, to na początek polecam Wam bardzo fajną platformę do nauki codecademy.org

Na koniec zrobiłam to, co zawsze robię w takich sytuacjach: listę za i przeciw. „Za” było całe mnóstwo, „przeciw” w zasadzie tylko jeden. Kursy programowania swoje kosztują i musiałam wykombinować, jak znaleźć na taki kurs pieniądze. Pomyślałam jednak, że kilka tysięcy złotych inwestycji we własny rozwój to w tym przypadku nie jest aż tak dużo.
Miałam rację, bo zainwestowane pieniądze szybko się zwróciły, a ja po ukończeniu kursu dostałam bardzo ciekawą pracę, która świetnie łączy wszystkie moje pasje: fotografię, marketing i … programowanie, które okazało się o wiele bardziej fascynujące, niż myślałam.

Tak więc koniec końców wróciłam na etat, fotografuję dalej dla przyjemności, ale dzięki temu, że się odważyłam i poszłam na kurs, mam teraz środki finansowe na to, by swoje hobby realizować bez przeszkód.
Wniosek jest jeden: było warto i kursy programowania polecam każdemu, kto zajmuje się marketingiem, prowadzi bloga, rozkręca własny biznes lub po prostu jest znudzony obecną pracą i chciałby się przebranżowić.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Rany, jaka burza tu się rozpętała. Kasiu, mimo wszystko dzięki za odp. Reszty aż szkoda komentować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za przeanalizowanie większości moich komentarzy, co przy uwadze: " nie mam tyle czasu" - jest szczególnie cenne ;)

Komentarz krytyczny, o ile sensowny, jest komentarzem najcenniejszym.
Dla wyciągającego wnioski. Równolegle jest też koło wzajemnej adoracji i poklepywania po plecach. Wybór należy do "Ciebie" ;)
Pozdrawiam weekendowo również :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak to już jest, że na początku człowiek sobie odświeża i patrzy, czy ktoś przeczytał, czy skomentował, czy może skrytykował lub polubił :) To normalne - chociaż może trudne do zrozumienia dla człowieka, który - jak na przykład pan Artur - popełnił tutaj ponad 5tys. (w większości krytycznych) komentarzy, za to ani jednego artykułu ;) Ale piszcie Panowie, piszcie - dzięki temu sami podbijacie tę - wg Was - "reklamę" ;)
Resztę pozostawię bez komentarza - nie mam tyle czasu :) Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

I palenia :

http://photos02.wisgoon.com/media/pin/images/o/2013/8/500x728_1377056457691558.jpg

;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pewnie, jestem zagorzałym hejterem szkół programowania, prywatnych żłobków i sprzedawców brokułów ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hejterzy natomiast hejtują niezmiennie - od lat ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Po to jest internet, żeby się dzielić swoimi historiami, polecać lub przestrzegać, więc darujcie sobie Panowie Hejterzy wykrywanie spektakularnych spisków reklamowych ;)"

Ale tu nie ma nic spektakularnego, ta reklama jest po prostu bezdennie słaba :)

Na portalu rejestruje się osoba i pisze artykuł - no ok, to jest normalne.

Po niecałych dwóch godzinach rejestruje się "kolejna osoba" która zupełnym zbiegiem okoliczności szuka szkoły programowania i pyta o szkołę. Naciągane jak nie wiem, ale niech tam.

Po 11 minutach uzyskuje odpowiedź z nazwą szkoły. Pomijając fakt, że do komentarzy nie ma żadnych powiadomień i autorka musiałaby co kilka minut siedzieć na w24 i odświeżać stronę, to już "programistka" którą przerasta kliknięcie w profil i odnalezienie ikonki "napisz" wygląda idiotycznie :)

Tak więc pozdrawiam i na przyszłość polecam jakiś kurs marketingu, może reklama dla bystrzaków lub coś podobnego :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Na Zeusa, toć ja w obronę wziąłem.
Plusy widać zresztą jak na dłoni.
Programista reaguje po miesiącu, a przebranżowiona programistka - w niecałą dobę. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Każdy, kto zapyta o to, gdzie kończyłam kurs, dostanie ode mnie taką samą odpowiedź. Każdy, kto zapyta czy mi się podobało czy może mam jakieś zastrzeżenia, też dostanie ode mnie odpowiedź. Po to jest internet, żeby się dzielić swoimi historiami, polecać lub przestrzegać, więc darujcie sobie Panowie Hejterzy wykrywanie spektakularnych spisków reklamowych ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Janusze marketingu i reklamy...
----------------

Ba, wszak o programowanie chodzi. Marketingowcy i politycy kodują specyficznie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.