Facebook Google+ Twitter

400 dni pod ziemią i nie tylko. Relacja z maratonu ENEMEF

Multikino jak zawsze stanęło na wysokości zadania i przygotowało bardzo ciekawy, choć zarazem wymagający nocny maraton filmowy. Oto moja subiektywna relacja z ENEMEF-u w Multikinie na Ursynowie.

Plakat ENEMEF przed wejściem do kina. / Fot. Witold KossakowskiNie będę streszczał filmów ani pisał informacji o produkcji. Statystki znajdziecie na stronie ENEMEF. Przekażę wyłącznie moje wrażenia z nocnego maratonu.

Rozpoczęło się mocnym uderzeniem, w przenośni i dosłownie. Dramat Agnieszki Holland "W ciemności" czyli polski kandydat do Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny robił wrażenie. Starszym widzom przypomni się zapewne kultowy "Kanał" Andrzeja Wajdy, ale tylko w warstwie scenograficznej i wspólnego czasu akcji. Wiodący wątek dramatu dotyczy Holocaustu we Lwowie i grupy Żydów ukrywających się przez 14 miesięcy w kanałach tego pięknego miasta. Pomaga im Polak, pracownik zakładów kanalizacyjnych. Bardzo ciekawie pokazane zostały relacje międzyludzkie w sytuacji permanentnego zagrożenia, żadna ze stron nie jest do końca szlachetna, krystalicznie czysta.

Z technicznego punktu widzenia "W ciemności" to rzeczywiście świetne aktorstwo i ciekawy scenariusz - może dlatego, że napisało go samo życie. Ale przez pierwsze dwadzieścia minut filmu mój wzrok bardzo się zmęczył od dynamicznych scen z nie do końca ostrym obrazem, co w mniemaniu Pani reżyser miało chyba zmaksymalizować poczucie realizmu widza. Potem było jeszcze ciężej, bo nic już prawie nie było widać - sceny w kanałach były zdecydowanie niedoświetlone. Ponadto widzowie o podstawowym zasobie historycznym obejmującym pierwszą połowę ubiegłego wieku w Galicji będą mieli trudności aby wyłapać kilka cennych przesłań ukrytych przez Panią reżyser w narracyjnej tkance filmu.

Co zaskakujące film spełniał moje życzenia dotyczące pozytywnych skojarzeń o nas Polakach w produkcjach eksportowych, współfinansowanych przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, do dosłownie przedostatniej minuty. Wtedy to obraz stał się biały a czarnymi literami ukazywały się opisy dalszych dziejów bohaterów filmu.

No i tu moim zdaniem Pani Holland przesadziła umieszczając informację o plotce krążącej wokół przedwczesnej i tragicznej śmierci głównego bohatera a mającej wydźwięk: "Szlag go trafił, bo Pan Bóg ukarał go za pomaganie Żydom."! Pozycja obowiązkowa dla sadomasochistów i wąskiego grona specjalistów w tym oczywiście krytyków filmowych. Mogę się domyślać, że nominacja do Oskara zadziała na polskiego widza jak lep na muchy i ruszy on tłumnie do kin. Niemniej jest to według mnie film wyprodukowany na zasadzie "sztuka dla sztuki" i efekt "Katynia" Andrzeja Wajdy mamy gwarantowany tzn. zainteresowanie poza Polską będzie minimalne. Mój werdykt: słaby film, niestety!

Tymczasowa papierowa bransoletka/przepustka na czas maratonu. / Fot. Witold Kossakowski

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

mocherka
  • mocherka
  • 10.05.2012 09:25

Witold Kossakowski



Mam dla ciebie fakty nie niezaprzeczalne

http://www.twojewiadomosci.com.pl/content/film-dokumentalny-o-tadeuszu-rydzyku-zobacz

http://www.twojewiadomosci.com.pl/content/patriotyzm-o-rydzyka-chcia%C5%82-wyst%C4%85pi%C4%87-z-zakonu-poprosi%C4%87-niemc%C3%B3w-o-azyl-wysy%C5%82a%C5%82-do-polski-samo

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.