Pozycja materiału w rankingach:
Śmierć piłkarza Sevilli, Antonio Puerty wstrząsnęła całą Hiszpanią. Dramat 22-letniego zawodnika rozpoczął się na boisku w sobotę, a jego tragiczny finał nastąpił wczoraj na łóżku szpitalnym.
Była 30. minuta pierwszego ligowego meczu w nowym sezonie hiszpańskiej Primera Division, pomiędzy Sevillą a Getafe. Puerta najpierw przykucnął w okolicach własnej bramki, a po chwili padł na murawę. Natychmiast podbiegli do niego bramkarz Anders Palop i obrońca Ivica Dragutinović, kilka sekund później nad piłkarzem pochylali się już lekarze. Zawodnik opuścił boisko o własnych siłach, lecz kolejne akty dramatu miały dopiero nastąpić. Puerta ponownie stracił przytomność w klubowej szatni i został odwieziony do szpitala Virgen del Rocio, gdzie lekarze stwierdzili uszkodzenie mięśnia sercowego i brak dopływu tlenu do mózgu. Stan młodego zawodnika od początku oceniany był jako bardzo ciężki, a następnie krytyczny. Cała Hiszpania na kilka dni wstrzymała oddech, rzesze kibiców czuwały pod budynkiem szpitala, życząc Puercie powrotu do zdrowia.
Tragedia Puerty była szokiem nie tylko dla społeczności Sevilli. Do klubu przychodzą tysiące kondolencji z całego kraju i świata. Jako pierwszy wyrazy współczucia złożył Manuel Ruiz de Lopera, prezes lokalnego rywala Sevilli, Betisu. Wszystkie pojedynki drugiej kolejki Primera Division poprzedzone zostaną minutą ciszy, choć jest to oczywiście jedynie symboliczny gest wobec fali rozpaczy, jaka zalała Hiszpanię. UEFA podjęła także decyzję o przełożeniu zaplanowanego na wtorek meczu 3. rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów pomiędzy Sevillą a AEK Ateny. Real Madryt odwołał już dzisiejsze spotkanie o Puchar Santiago Bernabeu z Sevillą. Najprawdopodobniej odbędzie się natomiast piątkowe starcie Sevilli z AC Milanem o Superpuchar EuropyZobacz także:
Artykuły
(270)
Galerie
(24)
Średnia ocen
(4.57)
Wiek: 22 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: http://krzysztofbaraniak.weebly.com
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
szymon puszcz 30.08.2007 22:43
żegnaj wielki zawodniku będzie nam cię nam brakować
Przemysław Styrna 29.08.2007 17:35
Świetny tekst o tragedii kolejnego piłkarza:( Odnosząc się do odżywek itp. specyfików to powiem szczerze, że już od małego większość młodych chłopców wspomaga się różnego rodzaju "dopalaczami". Trenowałem piłkę 7 lat i wiele rzeczy już widziałem...smutne, ale prawdziwe. Co do śmierci zawodników nic nie da się z tym zrobić...trenerzy nie dają odpocząć najlepszym graczom i wygląda to potem nieciekawie. Przykład z poprzedniego sezonu...zmęczony po MŚ Ronaldinho był cieniem samego siebie(przykład dziwny, ale najlepiej moim zdaniem obrazujący zmęczenie piłkarzy...a przecież oni są również zwykłymi ludźmi)
Autor usunął profil 29.08.2007 16:33
Ok, juz mam God's Town... tak samo
Autor usunął profil 29.08.2007 16:32
"Miasto Boga", ok.
Czy ktos z Was wie jak brzmi tytul tego filmu po angielsku lub niemiecku?
Autor usunął profil 29.08.2007 16:30
Tak, Przemku... wiem, ze ci chlopcy nie maja innej szansy :( Jednak uwazam te praktyki za pewna forme handlu niewolnikami. Procz tego poziom mojej wiedzy na temat pilki noznej jest hm... niewysoki :) Nigdy nie slyszalem o zajezdzaniu mlodych pilkarzy w Polsce...
Natalia Klimczak 29.08.2007 16:28
"Miasto Boga" ... Popieram zdanie Przemka i polecam.
Przemysław Trubalski 29.08.2007 16:22
Adamie, a jaki inny wybór mają chłopcy z faveli? Kariera piłkarska, to jedyna szansa wyrwania się a zaklętego kręgu narkotyków, prostytucji i śmierci od zabłąkanych kul. Całe rodziny pracują na sukces młodego talentu piłkarskiego z faveli i jak wiesz osiągnąć można w ten sposób wiele. Przykładem Rivaldo, który z braku pieniędzy biegał codziennie na treningi po 20 km w jedną stronę, dzięki czemu jako profesjonalny piłkarz słynął z żelaznych płuc. Przykładem najwspanialszy młody talent w dzisiejszej piłce, Leo Messi. Gdyby nie pomoc klubów, menadżerów, lekarzy zapewne też, ten chłopak nigdy by nie urósł, bo z powodu paskudnej i biednej diety nie rozwijał się prawidłowo. A w zajeżdżaniu młodych piłkarzy słyną nie hiszpańskie czy niemieckie kluby, tylko kluby z pewnego pięknego kraju nad Wisłą. To na pewno ważny problem, ale nie tutaj szukałbym przyczyn śmierci Puerty. Wada serca, niewydolność, splot nieszczęśliwych zdarzeń? Nie wiem, widocznie tak bywa. BTW, polecam film pt. "Miasto Boga".
Rafał Andrzej Smentek 29.08.2007 14:00
(+) Jakoś dziwnie się czuję. Dwa dni temu w Football Managerze kupiłem Puertę do Atletico, a ten prawdziwy nie żyje.
P.S. Artykuł przejmujący i napisany pięknym językiem.
Wielki Test Piłkarski - pytania i odpowiedzi. Sprawdź się!
(odsłon: +1451)