Facebook Google+ Twitter

40 milionów indyków na amerykańskich stołach w Święto Dziękczynienia

Tyle indyków zjedzą Amerykanie w Święto Dziękczynienia, które wypada w ostatni czwartek listopada. Organizacja Mercy for Animals alarmuje, że wiele firm zajmujących się ubojem, traktuje zwierzęta niehumanitarnie.

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Indyki.jpg / Fot. Idalia Skalska/CC 3.0Amerykańska organizacja, co roku prowadzi kampanię, która informuje o poważnych nadużyciach wobec zwierząt, jakich dopuszczają się pracownicy wielu firm zajmujących się hodowlą. W minionym tygodniu do mediów wyciekł film, na którym pracownicy jednej z amerykańskich ferm znęcają się nad kurczakami. W społeczeństwie i sieci od razu zawrzało, ponieważ ferma okazała się głównym dostawcą jaj dla restauracji McDonald's. Właściciel sieci restauracyjnej szybko powiadomił, iż umowa z firmą została natychmiast zerwana, nie wykluczył jednak możliwości podjęcia z ową fermą współpracy w przyszłości.

Mercy for Animals ponownie upowszechnia film nagrany w 2007 roku, na którym podobne zdarzenia mają miejsce na fermie dla indyków, dodając, że w Święto Dziękczynienia na stole ląduje około 40 milionów sztuk. Organizacja informuje, że firma Butterball, gdzie hoduje się indyki, dokonuje wielkich nadużyć wobec zwierząt, trzymając je ściśnięte w małych klatkach albo odurzając narkotykami, by szybciej rosły.

Organizacja ponownie pokazuje też jeden ze swoich filmów obrazujących zachowanie ludzi wobec zwierząt na fermach:





Do Wiadomości24 możesz dodać własny tekst, wideo lub zdjęcia. Tylko tu przeczyta Cię milion.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

tom
  • tom
  • 24.11.2011 13:24

indyk na na Świeto Dziękczynienia, jak również na Boże Narodzenie to tradycja która głeboko wrosła w kulturę amerykańską, podobnie jak barany na Ramadan w Arabii i karpie na wigilijnym stole w Polsce. Kurczaki, które na codziń spożywamy sa zabijane przy pomocy wrzątku. Gdyby zatrudniono do tego tradycyjną siekierę to produkt były wielokrotnie droższy. Natomiast oczywistym przestępstwem jest niewłaściwe karmienie zwierząt idących na ubój. Ja osobiście od dwukrotnego zatrucia się dziękczynnym indykiem więcej się na niego nie skuszę chyba, że go sam wyhoduję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem przeciwna spożywaniu zwierząt / indyki, kaczki / dla tradycji, a zwłaszcza próbom tworzenia nowej związanej ze świętem. Jeżeli już ,to może jakaś potrawa, ciasto, np. sernik w dniu Święta Niepodległości.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Coś co staje się masowe i tradycyjne, że tak powiem, zawsze będzie ciągnęło za sobą niemalże zwierzęcy fordyzm, gdzie zwierze będzie traktowane jak przedmiot. Za wprowadzaniem jakichkolwiek zwierząt na stół dla tradycji jest absolutnie na nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze słusznie Pan zauważył problem hodowli zwierząt nazwę to klatkowej i zagrodowej. Niemcy najszybciej to zrozumieli. Poszli nie na ilość tylko jakość. Polska wieś dawniej charakteryzowała się tak zwaną hodowlą przyzagrodową. Niestety nieumiejętna polityka ludzi władzy związanych z partiami chłopskimi zniweczyła wielowiekowy dorobek.

Dziś próbujemy wracać do tamtych sprawdzonych praktyk hodowlanych. Upatruję najwięcej utrudnień we wszelkiego rodzaju agendach rządowych które, będą rzucać kłody pod nogi potencjalnym hodowcom ?

Piszmy o tym więcej, może uda się za kilka lat dać pracę i zysk rolnikom małych nie rentownych gospodarstw rolnych.

Polecam poczytać tu: http://www.gesina.pl/

Ja napisałem tu: link

Koleżanki tu:
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111109/JEDZENIEIZABAWA0101/224451004

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mało powiedziane. Zapoznałem się z amerykańską technologią produkcji paszy dla drobiu. Urąga wszelkim dopuszczalnym normom produkcyjnym na świecie. Produkt końcowy jakim jest mięso indyka z fermy jest idealnym bodźcem do wywoływania, inkubacji choroby rakowej w ludzkim organizmie.
Przebywałem też cały tydzień na fermie gęsi w gospodarstwie rolnym na Kaszubach. Gwarantuję czystość tego mięsa pod względem zdrowotnym. Ale Polacy i tak tego mięsa nie dostaną, ponieważ Niemcy szybciej to wywąchali i kaszubskie gęsi kończą na niemieckim stole. Podstawą w żywieniu gęsi jest trawa i dodatki roślinne a pasze treściwe jako uzupełnienie. Ogromna to różnica, kiedy ptaki przebywają w ciasnych klatkach do tych co przebywają na wolnym powietrzu i dysponują do chronienia się przed złą pogodą odpowiednio skonstruowaną wiatą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.