Facebook Google+ Twitter

40% niższy czynsz. Jak zostać szczęśliwym wynajmującym?

Dobra wiadomość dla tych, których nie stać na kredyt, a chcieliby wynajmować nowe M, płacąc rozsądną stawkę czynszu. Startuje program wsparcia budownictwa czynszowego. Pierwszeństwo w kolejności najmu będą miały osoby wychowujące dzieci.

 / Fot. mat pras / Fot. mat pras / Fot. mat pras
Według badania przeprowadzonego przez Millward Brown zaspokojenie potrzeby mieszkaniowej jest jedną z trzech najważniejszych potrzeb Polaków. Ma wpływ na podejmowane decyzje takie jak założenie rodziny czy emigracja. Tymczasem z zaspokojeniem tej potrzeby nie jest najlepiej. Owszem, wzrosła w ostatnim czasie znacznie liczba wybudowanych mieszkań, w tym przez deweloperów, które wykupowane są przez Polaków na kredyt, ale to oznacza raczej branie ciężaru na barki przez jednostki, aniżeli korzystanie z preferencyjnych warunków stworzonych przez państwo. Wyjątkiem nie są tutaj programy takie jak Rodzina na Swoim czy obecnie realizowany MdM, których dofinansowanie starcza raczej na pokrycie „górki” cenowej, jaką generują same programy, nie stanowiąc realnego wsparcia. Symptomem niemożliwości zaspokojenia potrzeby mieszkaniowej, jest również rosnąca w ostatnim czasie liczba tzw. gniazdowników, czyli osób decydujących się na przedłużanie wspólnego mieszkania z rodzicami. Opcją mógłby być wynajem, ale obecne prawo lokatorskie pozostawia wiele do życzenia. Wynajem w polskich realiach stał się synonimem niestabilności.

 / Fot. mat pras / Fot. mat pras / Fot. mat pras
W tym kontekście nowy program wsparcia budownictwa czynszowego można uznać za światełko w tunelu. W ciągu najbliższych 10 lat ma powstać 30 tysięcy mieszkań o umiarkowanych czynszach. „Umiarkowany” oznacza tutaj średnio 40 procent niższe stawki niż panujące na rynku. Przykładowo w Warszawie maksymalny czynsz za mieszkanie o powierzchni 50 m kw. wyniesie około 1300 zł, w Katowicach 900 zł, w Gdańsku 1000 zł, a w Łodzi około 900 zł. Aby stać się wynajmującym szczęśliwcem, lub szczęśliwcami, należy spełnić co najmniej dwa warunki. Po pierwsze, miesięczne dochody gospodarstwa domowego nie mogą przekroczyć ustawowo określonego maksimum. Limity są różne dla poszczególnych województw. Po drugie, nie można posiadać tytułu prawnego do innego mieszkania w tej samej miejscowości. Ten warunek dotyczy także osób zgłoszonych do wspólnego mieszkania. Trzeba się też liczyć z tym, że inwestor może postawić warunek wpłaty przez przyszłego najemcę kwoty partycypacji w kosztach budowy lokalu, która może wynieść nie więcej niż 25%. Gdyby wynajmujący zdecydował się na wyprowadzkę w przyszłości, oczywiście ma prawo odzyskać wpłacone pieniądze. Możliwe jest też ustanowienie kaucji zabezpieczającej na okres najmu.

Mimo to, z pewnością warto. Z jednej strony z uwagi na atrakcyjną stawkę czynszu, a z drugiej na stabilność wynajmu. Cena czynszu będzie maleć wraz z wydłużaniem się okresu najmu. To dobra opcja dla osób młodych rozpoczynających aktywność zawodową, ale skorzystają przede wszystkim rodziny wychowujące dzieci. Aż 50% z wybudowanych lokali ma mieć przeznaczenie dla tego typu osób.

 / Fot. mat pras
Program budownictwa na wynajem o umiarkowanych czynszach wystartował z początkiem listopada. Towarzystwa budownictwa społecznego, spółki gminne i spółdzielnie gminne mogą już składać wnioski o kredyty preferencyjne z utworzonego w Banku Gospodarstwa Krajowego Funduszu Dopłat. Do rozdysponowania jest 750 mln zł, co pozwoli na udzielenie kredytów w kwocie około 4,5 mld zł. Wnioski można składać do 29 lutego 2016 r. Pierwsze efekty powinny być widoczne w 2017 roku.

Nowy program jako ideę z pewnością należy ocenić in plus, jako światełko w tunelu. Choć 3000 mieszkań rocznie to nie jest liczba porażająca, mogąca zaspokoić potrzeby. Z politycznego punktu widzenia, to trochę łabędzi śpiew odchodzącego rządu i być może próba uchwycenia kilku dodatkowych głosów przed wyborami. To bowiem w czasie ostatnich rządów, należy przypomnieć rozmontowany został Fundusz Mieszkaniowy, z którego korzystały wspomniane TBS-y, a polityka mieszkaniowa, jeżeli coś takiego w ogóle w Polsce istnieje, sprowadzała się do traktowania mieszkania wyłącznie jako towaru rynkowego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.