Facebook Google+ Twitter

40-latek miał prawie 14 promila alkoholu we krwi. Przeżył

Strażacy z podkarpackiej Nowej Dęby znaleźli w pobliżu drogi krajowej w Tarnowskiej Woli mężczyznę, który miał 13,74 promila alkoholu we krwi. Grożą mu m.in. trwałe uszkodzenia układu nerwowego i pokarmowego.

 / Fot. Kuba Bożanowski/CC BY 2.0Przeżył, bo długo i często pił

Lekarze uważają, że tak wysokie stężenie alkoholu we krwi może przeżyć tylko osoba, która długo i często spożywała alkohol. Żadna inna osoba nie ma szans. Specjaliści zaznaczają jednak, że alkohol zaatakował już układ nerwowy mężczyzny, osłabił serce oraz spowodował trwałe uszkodzenia układu pokarmowego.

Według wielu lekarzy dawka śmiertelna określana jest na poziom 4,5 promila. Znanych jest jednak wiele przypadków, kiedy śmiertelny dla organizmu próg został zdecydowanie przekroczony.

Niechlubne rekordy

Podobnych przypadków jak ten 40-latka z podkarpackiej Alfredówki było niestety w Polsce już wiele. 14,8 promila alkoholu we krwi miał wrocławianin Tadeusz Sz., który wprawdzie zmarł, lecz w wyniku obrażeń poniesionych w wypadku samochodowym.

Rekordzistą okazał się jednak kierowca z powiatu ostrołęckiego, który zginął w wypadku samochodowym. Po wypadku okazało się, że mężczyzna miał 22,3 promile alkoholu we krwi. To nieoficjalny rekord, gdyż funkcjonariusze policji podkreślili, że mogło dojść do zanieczyszczenia próbki, ponieważ została ona pobrana z rany denata.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Pewnie już jak się rodził, to był na rauszu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.