Pozycja materiału w rankingach:
Czy PiS to prawica? Jaką ideologię wyznaje? Czy sam konserwatyzm wystarczy, by powiedzieć, że ktoś jest prawicowcem?
Podobno profil partii określają wyborcy i osoby ją tworzące. Jeśli ktoś już
na początku założył, że jego organizacja będzie prawicowa, to nie ma przeproś
do końca za takową będzie postrzegana. ,,Prawo i Sprawiedliwość to partia prawicowa" -
ten frazes ciągle powtarza koalicja i opozycja, wszystkie media i my.
Jedynie pewna część wśród konserwatywnych i wolnorynkowych
wyborców nie godzi się na akceptację zdania, które jest ze wszech miar fałszywe.
Według nich obecny podział sceny politycznej na prawicę i lewicę jest błędny.
Bowiem opiera się on na tylko jednej płaszczyźnie - stosunku do kwestii
moralnych. A co z gospodarką, polityką zagraniczną, stosunkiem do wojska i do
świadczeń socjalnych?
Nowy podział sceny politycznej
Przeprowadźmy go czerpiąc z nurtu filozofii manichejskiej (tj. na doborze
przeciwieństw). Skoro przeciwieństwami są woda i ogień, pięść i nos, dobro i
zło. To rzeczą naturalną jest to, że światopoglądy lewicowe i prawicowe są
diametralnie różne i ze sobą sprzeczne. Np. jeśli lewica postuluje model
gospodarki socjalistycznej, to prawica musi popierać kapitalizm. Jeśli lewica
żąda zalegalizowania związków partnerskich, to osoby o prawicowej orientacji
muszą się temu przeciwstawić. Zaś gdy lewica wspomina o większych uprawnieniach
dla związków zawodowych i większych wydatkach na świadczenia socjalne, prawica
obowiązkowo musi protestować. Proste, a jakie klarowne.
Czym jest PiS
Jak bumerang powraca zadane wyżej pytanie. Czym jest PiS i jaką ideologię
wyznaje? Czy w świetle podziału sceny politycznej według zasady przeciwieństw, ma
więcej z lewicy, czy z prawicy? Czy obnoszenie się ze swoim patriotyzmem,
sprzeciwem wobec roszczeń homoseksualistów, bądź paplanie o polityce
prorodzinnej wystarczy jako legitymizacja prawicowości? Wydaje mi się, że nie.
Porównanie PiS-u do prawicowych formacji w Wielkiej Brytanii, czy USA (vide:
Partia Konserwatywna i Republikanie), wychodzi zdecydowanie na niekorzyść tej
pierwszej. Kaczyńscy i ich zaplecze są etatystyczni
socjalistyczni,
zdecydowanie anty-wolnorynkowi
ulegli wobec związków zawodowych i
populistyczni. Dowodów nie trzeba daleko szukać.
,Dziennik" doniósł o planach ukrócenia wolnego rynku w branży
aptekarskiej. Wiceminister zdrowia Bolesław Piecha protestuje przeciwko
promocjom leków, obniżce cen oraz konkurencji. Tłumaczy, że aptek jest za dużo
i trzeba chronić lobby farmaceutyczne przed utratą zysków. Ale kto ochroni
kieszenie pacjentów?
Nie zapominajmy, że to Kaczyńscy podczas ostatniej kampanii wyborczej, uczynili
z ,,liberałów gospodarczych" synonim zła, bogactwa i braku solidarności.
Wiedząc, że liberałami gospodarczymi były ikony światowej prawicy - Ronald
Reagan i Margareth Thatcher - brzmi to jak niesamowita hipokryzja.
Osobiście nie traktuje PiS -u w kategoriach prawicy. Przynajmniej tej w pełni
opozycyjnej wobec lewicy. Lecz nie mogę odmówić partii braci Kaczyńskich
konserwatyzmu. I ta właśnie niebezpieczna mieszanka konserwatyzmu i postulatów
socjalnych (radykalniejszych od SLD), pozwoliła mi ukuć termin ,,pobożny
socjalizm" - jako określenie specyficznych poglądów największej polskiej
partii politycznej.
Pułapka
Wiem, że czasem prawica i lewica może, i musi mieć jeden wspólny pogląd na
ważne sprawy wagi państwowej. Interes narodowy, strategia rozwoju państwa,
kierunek polityki zagranicznej musi być stały i w pełni realizowany przez każdą
formację polityczną znajdującą się u steru rządów. Zdaje sobie również sprawę z
tego, że większość Polaków najchętniej widziałaby koalicję wszystkich partii
politycznych w rządzie (przynajmniej tak mówiły sondaże). Jednakowoż zasada
pluralizmu jest jednym z filarów demokracji.
Czuję, że istnieje pewna granica między postulatami prawicy i lewicy, po które nie powinni sięgać politycy opozycyjnych światopoglądów. Niestety, PiS robił i robi to na tyle skutecznie, że dzisiaj trudno go postrzegać w kategorii prawicy. Przynajmniej tej encyklopedycznej.
Zobacz także:
Artykuły
(9)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.00)
Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Mądry, przystojny i obdarzony imponującą muskulaturą poliglota.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
marcinqu 31.08.2006 14:33
Teraz już z przyzwyczajenia mówię o PiS-ie "prawica", ale po wyborach ogarniał mnie pusty śmiech, kiedy wszystkie media w Polsce i za granicą krzyczały, że w wygrała prawica. Faktycznie, podziały na prawicę i lewicę przebiegają różnie w zależności od kryterium. PiS to partia chrześcijańsko-społeczna (socjalistyczna). Pytanie do politologów: czy to lewica, czy prawica? A LPR? Narodowo-ultrakatoliccy lewacy? Co do Samoobrony nie mam wątpliwości, to populizm w czystej postaci.
Dla mnie skrót PiS oznacza "Populizm i Socjalizm".
Tomasz Sawczuk 16.08.2006 16:56
No aż tak to nie jest tomekfelix :) Wiadomo, że Demokraci podnoszą podatki i wzmacniają osłony socjalne, a Republikanie obniżają podatki i dają więcej pola do popisu wolnemu rynkowi - choć ostatnio sytuacja wygląda nieco inaczej, bo to Clinton ograniczył deficyt, a Bush go rozdmuchał. Jak widać schematy prędzej czy póxniej upadają wszędzie ;).
Tomasz Sawczuk 16.08.2006 16:53
Nie przesadzajmy jednak, że PiS nie jest zwolennikiem wolnego rynku. Generalnie z połączenia konserwatyzmu światopoglądowego i opiekuńczej polityki gospodarczej może wyjść chadecja lub, co jednak bardzo źle się kojarzy, niemniej odnosząc się do sfery pojęciowej może być trafne - narodowy socjalizm. Ale ani to narodowe, ani socjalizm, a przynajmniej nie wystarczająco. Prawica i lewica, jak wiadomo, to pojęcia już przestarzałe, ułatwiające jedynie w pewnym stopniu definiowanie poglądów. Także, wg dzisiaj przyjętych standardów, PiS to na pewno prawica. Ale gdyby odnosić się do historycznych definicji, nie ma obecnie w Polsce partii w pełni prawicowej.
Tomasz Nakoneczny 16.08.2006 16:53
Wszystko ok., ale to jest normalne, że podział na prawice i lewice jest już czysto teoretyczny, tak jest nie tylko u nas.szczególnie to dotyczy USA gdzie system, partyjny generuje właściwie tylko dwie partie, które tak naprawdę niczym się od siebiue nie różnią. W kampaniach wyborczych w 1996 i 2000 roku, różnica polegała tylko na temat aborcji, a z resztą spraw się zgadzali.
Na cętce źrenicy i w obiektywie: owady i bezkręgowce (2)
(odsłon: +135)