Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
W Niemczech narasta oburzenie i mnożą się protesty przeciwko swobodzie działania NPD. Przed kamerami programu telewizyjnego N24 kontrowersyjne stanowisko w sprawie neonazistów zajęła Angela Merkel.
W związku z nasilającymi się ostatnio wystąpieniami skrajnie prawicowej NPD (Nationaldemokratische Partei Deutschlands), w wielu miastach niemieckich zawiązują się inicjatywy obywatelskie, organizujące demonstracje przeciw neonazistom oraz zajmujące się zbieraniem podpisów pod petycjami z żądaniem uznania NPD za organizację nielegalną, a skierowanymi do rządu niemieckiego. W najbliższy piątek, w miejscowości Bocholt (Nadrenia - Westfalia), odbędzie się jedna z największych anty-nazistowskich demonstracji. W Dortmundzie, gdzie radykałowie zorganizowali wiec w rocznicę wybuchu II wojny światowej, doszło do konfrontacji z uczestnikami pochodu zorganizowanego przez miejscową lewicę. Policja aresztowała kilkanaście osób. Również w innych miastach niemieckich tworzy się silny, demokratyczny front przeciwko nietolerancji i nacjonalistycznym hasłom głoszonym przez przedstawicieli NPD.
W wywiadzie przeprowadzonym przez redaktora naczelnego niemieckiego programu telewizyjnego N24, Petera Limbourga, kanclerz Merkel oświadczyła, że "walki z prawicowym radykalizmem nie można zredukować do delegalizacji NPD". Według kanclerz, konieczne jest rozszerzenie świadomości demokratycznej i zdecydowana walka z ideologią nazistowską. Podjęcie kolejnej próby delegalizacji NPD przez Federalny Trybunał Konstytucyjny jest według Merkel "połączone z poważnym ryzykiem". Po pierwszym niepowodzeniu - o czym informowały Wiadomości24.pl - kanclerz nie chce, aby drugie podejście było również nieudane. Ministrowie spraw
wewnętrznych krajów związkowych dokładnie zbadają sytuację. - Nie powinniśmy jednak podejmować próby wejścia na drogę sadowa, gdy nie ma szans na sukces - powiedziała Angela Merkel.Zobacz także:
Artykuły
(77)
Galerie
(10)
Średnia ocen
(4.75)
Wiek: 48 | Miejscowość: Hameln | Kraj: Niemcy
O mnie: Gdyby ludzie rozmawiali tylko o tym, co rozumieją, zapadłaby nad światem wielka cisza... Albert Einstein
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 10.09.2007 15:09
A juz zaczynalem za panem tesknic, Panie Kraszewski :)
Miroslaw Kraszewski 10.09.2007 14:58
Panie Pisula.Jako Niemiec i przesiedleniec powinien Pan uczciwie przedstawic te wlasnie sprawe : Gdyby nie bylo NPD to okazaloby sie ze Pani Merkel wraz z Pötteringiem Steinbach i Pawelka oraz dwoma milionami ziomali przesiedlencow nieuznajacych granicy Polski stanowia partie o profilu prawicowo ekstremistycznym. W interesie pani Merkel jest wiec hodowanie NPD a nie zakazy lub zwalczanie.
Autor usunął profil 05.09.2007 19:37
W jednym sie mylisz, choyrock... nie doczytalem, sorry. Rowniez w innych krajach europejskich istnieja tego typu organizacje. Pierwsze nazwisko, ktore mi sie nasuwa to Alexandre Attali, francuski informatyk i nazista pierwszej wody...
Autor usunął profil 05.09.2007 19:16
Choyrock (chojrak) :) okreslil w swoim komentarzu poglady niemieckiej lewicy, rowniez tej skrajnej. Moje gratulacje - mimo, iz przedstawiany przez Ciebie obraz przyszlosci jest nieco fatalistyczny. Nie sadze, zeby do czegos takiego doszlo, jednak nie moge wziac nikomu za zle tego typu obaw. Logiczne i konstruktywne.
Grzegorz Korzeniowski 05.09.2007 19:10
"Liberalna gospodarka długo nie wytrzyma" - niemiecka liberalna gospodarka... ;)
Autor usunął profil 05.09.2007 19:00
Nie zauwazylem pomylki w Twoim rozumowaniu, Oliwio. :)
Pani Merkel dystansuje sie od psycholi z NPD. Co w tej chwili dzieli spoleczenstwo niemieckie, to sposob dobrania sie nazistom do skory. Przed czterema laty nie udalo sie zdelegalizowac NPD - dlaczego tak sie stalo, pisze w zlinkowanym w tekscie artykule - i z tego punktu widzenia obawy kanclerz sa usprawiedliwione. Gdyby wybrac droge proponowana przez CDU/CSU proces politycznej kompromitacji NPD musialby sie jednak przeciagnac na wiele lat - co jest oscia w gardle bardzo wielu Niemcow oraz tradycyjnego przeciwnika politycznego, jakim jest SPD.
W kazdym razie bede trzymal reke na pulsie.... :)))
Michał Hodurek 05.09.2007 18:55
I dobrze, że jest twarda bo jak popuści to będzie problem. Zastanawia tylko jeden fakt; dlaczego w większości demokratycznych krajów Europy tak skrajne organizacje nie mają prawa istnieć, a w Niemczech gdzie to naziści wywołali II wojnę światową, do tej pory nic nie zrobiono w tym kierunku? problem jest poważny bo w kilku niemieckich landach mają oni już spore poparcie A pożywki dla ich wzrostu nie będzie brakować bo zwolenników najwięcej będą mieli tam gdzie wzrasta bezrobocie i jest trudna sytuacja materialna. Niemcy się rozwijają i jest ich ponad 80 mln. Ogromny rozwój technologiczny w ciągu najbliższych 15-20 lat spowoduje że coraz więcej osób będzie bez pracy itd. Wówczas historia zatoczy koło i zapanuje sytuacja taka jak po I wojnie światowej. Miliony Niemców zaczną wypatrywać kogoś w stylu Hitlera by ich postawił na nogi bo liberalna gospodarka długo nie wytrzyma. Brzmi jak bajka ale jak się spojrzy w prognozy na najbliższe kilkanaście lat, co do wzrostu ludności i postępu technologicznego na świecie to wnioski nasuwają się same.
Oliwia Piotrowska 05.09.2007 15:53
(+)
ten fragment:
"walki z prawicowym radykalizmem nie można zredukować do delegalizacji NPD". Według kanclerz, konieczne jest rozszerzenie świadomości demokratycznej i zdecydowana walka z ideologią nazistowską."
moim zdaniem oznacza zdecydowaną, reakcję kanclerz. W przeciwieństwie do naszych polityków, którzy zamawiają pięć piw, lub wiedząc o tym nie komentują a wzruszają ramionami, działania Merkel wydają mi się ideałem postępowania w sytuacji zagrożenia neonazizmem; nie chowa głowy w piasek, mówi wprost o neonaziźmie, radykaliźmie, mówi o potrzebie walki z nim. Moim zdaniem odcina się tym samym wyraźnie.
gdzie się mylę?
Michał Tyrpa 05.09.2007 11:49
+
W sądzie i na morzu wszystko w ręku Boga? Ilu Hindusów, Francuzów, Polaków musi zostać zatłuczonych, żeby niemieccy politycy i juryści poszli po rozum do głowy?
Żenująca ta retoryka pani kanclerz. A do tego ten polit-poprawny bełkotliwy wytrych: skrajna prawica.. Socjaliści ( ! ) narodowi to dla wielu wciąż prawica. W odróżnieniu od socjalistów marksistowskich.
Niemcy drwią z Joanny Muchy. "Bild" kpi z kompetencji minister sportu
(odsłon: +2286)