Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > Dwieście konkursów rocznie. Festiwalowe pienia

Pozycja materiału w rankingach:

86239 miejsce

Dział: Muzyka

Ocena: 20pkt

Oceń:

Dwieście konkursów rocznie. Festiwalowe pienia


Gdy słowo kultura pada w TV publicznej, nerwowo chwytam wykałaczkę i wykałam.

Szaleństwo festiwalomanii ogarnęło Polskę. Jak kraj długi i szeroki odbywa się festiwal na piosenkę „ku czci”. Odnoszę wrażenie, że nie ma takiego dnia w roku, żeby gdzieś, ktoś czegoś nie próbował odśpiewać. Potrzeba rywalizacji ogarnęła Polaków. Buszując po internecie odkryłem ponad 200 najprzeróżniejszych konkursów. A to: 85 festiwali piosenki dla amatorów, 9 bluesowych, 12 folklorystycznych, 16 jazzowych, 37 muzyki poważnej, 17 muzyki religijnej (zdumiewa tak mała ilość!), 8 studenckiej, 6 żeglarskiej, 11 reggae, 15 rockowych i mnóstwo dziwnych imprez takich jak: festiwal muzyki akordeonowej, Top Trendy, Festiwal Jedynki, i bógwiecojeszcze.

Opole 2006, Dominika GawędaCo zamiast festiwalu dmuchania w trąbę i stukania w cymbały


W szranki na udeptanej ziemi stają emeryci, renciści, niemowlaki, palacze fajek i „dmuchacze” w żagle. Każde miasto, ba! każda wioska ma ambicje zostać kolejnym San Remo. Wnosząc z liczby festiwali naród mamy utalentowany artystycznie, że aż strach. Pavarotii w każdej zagrodzie, Callas w każdej kuchni!


Ech, skąd tylko te fałszywe nutki podczas nocnych „góóóraluuuuuuu czy ci nie żal”. Nie przeszkadzają mi zbytnio festiwalowe pienia. Kto chce niech śpiewa, kto chce niech ogląda! Gdyby nie myśl ponura kołacząca się w łysiejącej głowie: czy to aby nie ja finansuję ową rywalizację? Czy gdyby nie festiwal dmuchania w trąbę i stukania w cymbały władze Katowic (na przykład) nie zdobyłyby się na wybudowanie pierwszego półmetra miejskiego metra? A może telewizja publiczna, która publiczną nigdy nie była, miast finansować ponury Festiwal Jedynki sfinansowała by dobry spektakl teatralny? A może władze Sopotu, miast organizować 76 w tym roku festiwal, zadbały by o ciszę i spokój wczasowiczów?

Nie pojadę do Sopotu na wakacje


Sopot stał się bowiem ogólnonarodowym siedliskiem artystycznego kiczu, sztampy, bylejakości i chałtury. Jak na jedno miasto to sporo. Faszystowscy i komunistyczni działacze chętnie używali takiego oto zwrotu: gdy słyszę słowo kultura sięgam po rewolwer. Broni żadnej oczywiście nie mam, ale gdy słowo kultura pada w TV publicznej nerwowo chwytam wykałaczkę i wykałam.
Festiwal Piosenki Opole 2006, Zakopower
Spędziłem ostatnich kilka dni na Mazurach. Las ukoił nieco stargane nerwy. Na nic jednak leśna terapia, skoro natychmiast po powrocie odtworzyłem z magnetowidu Festiwal Jedynki. Nabawiłem się głębokiej depresji. Tłumek amatorów wyśpiewywał amatorskie piosenki, skomponowane przez amatorów do amatorskich tekstów. Zaś para prezenterów (nie chcę nawet pamiętać ich nazwisk) raczyła nas mądrościami zaczerpniętymi z tygodnika „Miś” i magla z ulicy Krochmalnej.

Gwiazdeczka jednego sezonu – Doda Elektroda (cóż za idiotyczny pseudonim!) pokazała co miała zaśpiewać. I to wcale nie było najgorsze (jeżeli ktoś lubi kobiety o urodzie Barbie). Doda dała Kamelowi wywiad. Pani Doroto! – milczenie jest złotem (dotyczy to również pana Kamela). Jeżeli już musi pani wydać z siebie głos, to niech to będzie piosenka. Zniosę to jakoś, choć łatwo nie będzie. A teraz pójdę na pocztę i zapłacę kolejny abonament za tv. Zaczerwienię się ze wstydu po tej operacji. Oto bowiem po raz kolejny sfinansuję kolejną szmirę w wydaniu szmirusów.
Andrzej Zaranek OFFline profil autora

Autor: Andrzej Zaranek

Napisz do autora

Artykuły (285) Galerie (1) Średnia ocen (4.61)

Wiek: 59 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: dziennikarstwo obywatelskie to moja idea fix

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Robert Kolbaczewski 25.08.2006 05:00

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 29

No i po co takie narzekanie. Jako katolika razi mnie strój pani Dody, ale śpiewa pięknie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Ragalewski 19.08.2006 19:05

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 30

aaaaaaa i cholernie mi sie podoba, ze wykałasz, hehe super zwrocik

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Ragalewski 19.08.2006 19:04

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 26

a ja wole, żeby Doda pokazywała, niz zeby śpiewała. ma co pokazac. a festiwale mnie nie interesują. po prostu ich nie ogladaj. same umrą śmiercią naturalną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adriana Mateusiak 19.08.2006 16:36

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 27

Same festiwale nie są złe, ale mam wrażenie że na każdym to samo... Prostacko smiejąca się Doda, Piasek i jakaś tam Gosia A. Też nie chce płacić za takie rozrywki dla plebsu

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paulina Nowicka 19.08.2006 13:54

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 28

Zgadzam się z Tomkiem . Nie należy z tym narzekaniem przesadzać.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Sawczuk 19.08.2006 13:19

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 23

Ja bym jednak nie przesadzał. Cieszę się, że koncertów ostatnio więcej niż kiedyś, bo Polska przestaje być zaściankiem Europy. A same te lokalne festiwale też wzmagają jakąś aktywność. Telewizja nie transmituje ich wszystkich (przecież zaledwie kilka!), a środki wydawane przez miasta na kulturę są tak niewspółmiernie małe w porównaniu z potrzebami np. na to wspomniane metro, że nie ma o czym mówić. Nie żebym był fanem Dody, bo nie jestem, Sopot jedynkowy obejrzałem, bo liczyłem, że może Kombi zagra coś ze swoich starszych, ambitniejszych kawałków (niestety się przeliczyłem ;) ). Chętnie też posłuchałbym jakiejś ambitniejszej muzyki w TV (Gilmour niestety nie będzie transmitowany), ale myślę, że przy całym moim krytycznym podejściu do TVP trzeba jednak zachować jakieś proporcje. W końcu chyba nie chodzi o to, żeby był w Polsce jeden festiwal rocznie, a reszta poszła na teatr i metro ;). Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paulina Plizga 19.08.2006 12:19

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 35

swietne,po prostuwizja&kolor tego co mysle,o polskiej telewizji nie powiem wiele bo niestety mam dostep tylko do TVP Polonia,ale ostatnio calymi nocami pracuje i slucham polskich stacji radiowych przez internet...jeszcze nigdy w zyciu nie slyszalam tyle glupawych tekstow piosenek,jak tak dalej bede pracowac po nocach z polskim radiem to zglupieje i ja...
a tak na marginesie to na drugim zdjeciu chyba jest szrek i jego narzeczona?!
pozdrawiam z paryza

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kamil Świętoń 19.08.2006 12:12

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 14

Święta prawda i świetny tekst

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.