Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18173 miejsce

44. Festiwal Pianistyki Polskiej. Synkopujący Chopin

Na ten koncert 44. Festiwalu Pianistyki Polskiej w Słupsku melomani czekali z ogromnym zainteresowaniem. Bo to i "Inny Chopin", i Filip Wojciechowski Trio, i orkiestra słupskiej Filharmonii Sinfonia Baltica, i... CD z autografami artystów!

Festiwalowa inauguracja sezonu artystycznego słupskiej orkiestry / Fot. Ryszard K. HetnarowiczPrzed muzyczną częścią piątego wieczoru festiwalowego, odbyła się miła uroczystość, podczas której dyrektor Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica Bohdan Jarmołowicz podziękował Maciejowi Kobylińskiemu, prezydentowi Słupska za osobiste zaangażowanie w umożliwienie nagrania płyty, którą promuje właśnie ten koncert. Natomiast wprowadzający publiczność w atmosferę koncertu Andrzej Zborowski, nie szczędził słów uznania dla osobowości twórczych, które miały w nim wziąć udział: - Każdy z tych artystów z równym powodzeniem uczestniczy w życiu muzyki klasycznej, jak i w jazzie. Każdy z nich odebrał staranne wykształcenie, okraszone wyróżnieniami. Mamy więc dzisiaj do czynienia z wybitnymi osobowościami, które na dodatek wspierać będzie jedna z najlepszych orkiestr symfonicznych w kraju, czyli słupska Sinfonia Baltica. Jeśli do tego dodamy geniusz Chopina, to nie będzie już wątpliwości. Czeka nas ekscytujący wieczór! I niechaj taki będzie cały sezon Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica, który tym koncertem jest inaugurowany!Filip Wojciechowski / Fot. Ryszard K. Hetnarowicz

I ekscytująco było od pierwszych dźwięków Etiudy f-moll, zaaranżowanej przez Bohdana Jarmołowicza i zawierającej wszystko to, co słuchaczy miało czekać w następnych utworach. Był klasyczny temat, jazzowe improwizacje na nim budowane, wirtuozowskie solówki, dialog instrumentów z orkiestrą i jej mistrzowskie współtworzenie zmiennych nastrojów! Perfekcyjnym rozwinięciem tej idei była kolejna etiuda - E-dur, zaaranżowana przez Filipa Wojciechowskiego. Nie po raz pierwszy potwierdził on swoją wszechstronność muzyczną, w której jest miejsce na nagrodzoną w Konkursie Chopinowskim (1995) interpretację klasyki, doskonały warsztat jazzowy i nieprzeciętne możliwości aranżacyjne.

Paweł Pańta / Fot. Ryszard K. HetnarowiczPodczas słupskiego koncertu grane były w większości (poza czterema z dziesięciu) aranżacje utworów Chopina autorstwa F. Wojciechowskiego, w których swoje wyjątkowe umiejętności mogli zaprezentować również jego partnerzy z Tria. Paweł Pańta każdym dźwiękiem wydobywanym z kontrabasu udowadniał, że w jego grze nie ma miejsca na przypadkowość, a komentowane już wielokrotnie uwrażliwienie na współbrzmienie klasyki z jazzem - z dopowiadaniem, komentowaniem linii melodycznej (Preludium G-dur) - może być wzorem dla innych.Cezary Konrad / Fot. Ryszard K. Hetnarowicz

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Joanna Korol
  • Joanna Korol
  • 18.09.2010 17:53

Gdzie ta płyta będzie sprzedawana? Jestem fanką słupskiej orkiestry od czasu jej gdańskiego Nocnego Requiem Mozarta. Pytałam dzisiaj w gliwickim empiku, ale nie było! Czy można zamówić w internecie? A może w samej Filharmonii...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.