Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

44403 miejsce

44 osoby zginęły podczas "Weekendu bez ofiar"

44 osoby zginęły, a 542 zostały ranne w 308 wypadkach - to bilans minionego weekendu na polskich drogach. Policjanci zatrzymali aż 1697 nietrzeźwych kierowców. Od piątku do niedzieli trwała ogólnopolska akcja "Weekend bez ofiar".

Weekend bez Ofiar / Fot. Kamila GlińskaKażdego roku na polskich drogach ginie ok. 5 tys. osób. Głównym zabójcą jest prędkość, następny w kolejce jest alkohol. Z tego powodu Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) zorganizowała trzydniową akcję w ramach Narodowego Eksperymentu Bezpieczeństwa. Honorowy patronat nad przedsięwzięciem objął Minister Infrastruktury Cezary Grabarczyk, a pieniądze na ten cel wyłożył Bank Światowy, który opłakany stan bezpieczeństwa drogowego uznaje za poważną barierę rozwoju gospodarczego Polski.

Po Kołobrzegu i Łodzi przyszedł czas na Warszawę, gdzie odbył się finał akcji. Uczestnicy mieli szansę m.in. wsiąść do symulatora dachowania oraz zderzenia, nauczyć się udzielać pierwszej pomocy, sprawdzić jak się widzi mając 2,5 promila alkoholu we krwi, porozmawiać z policjantami z drogówki.

- Rozmowa to podstawa - zaznacza mł. insp. Marek Konkolewski z Komendy Głównej Policji. - "Weekend bez Ofiar" to niepowtarzalna szansa, aby porozmawiać na temat problemów w ruchu drogowym, które nurtują nas wszystkich. Tutaj widać, że ludzie żyją sprawami bezpieczeństwa. Chodzi o to, aby ludzie nie bali się policji, a policja ludzi. Musimy mieć do siebie nawzajem zaufanie - dodaje.

Symulator dachowania / Fot. Kamila GlińskaWedług organizatorów każdy z nas może przyczynić się do tego, aby na drogach było bezpiecznie. Statystyki są jednak niepokojące. W ciągu tego weekendu w 266 wypadkach drogowych, 32 osoby zginęły na miejscu.

Czy taka kampania ma zatem sens?


- To cenna informacja, że na polskich drogach nie do końca jest bezpiecznie. Wciąż są piraci drogowi, z którymi policja musi walczyć. Wszystko po to, aby kolejne weekendy były bardziej bezpieczne - tłumaczy Konkolewski.

"Każda edukacja, każde podniesienie poziomu świadomości na sens" - mówią organizatorzy.

Paradoksalnie zimą dochodzi do znacznie mniejszej ilości wypadków drogowych aniżeli w lecie. Eksperci tłumaczą, że to dlatego, ponieważ wsiadamy wtedy do samochodu i wiemy, że będzie gorsza widoczność na drodze, że nawierzchnia będzie śliska śliskiej, liczymy się z możliwością wypadku.

Według organizatorów akcji taką możliwość należy brać pod uwagę za każdym razem, niezależnie od warunków pogodowych. "Zacznijmy świadomie jeździć po drogach!" - grzmią policjanci.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.