Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

29630 miejsce

45. Festiwal Pianistyki Polskiej. Klasyka i jazz

Wtorkowy wieczór festiwalowy obfitował w muzyczną różnorodność. Jego pierwsza część złożona była z dzieł Góreckiego i Mozarta, natomiast druga otwierała sezon artystyczny słupskiej orkiestry aranżacjami kompozycji Krzysztofa Komedy.

Przy fortepianach Monika Sikorska-Wojtacha i Hubert Salwarowski / Fot. Ryszard K. HetnarowiczOrganizatorzy festiwalu w sposób szczególny podeszli do zbliżającej się w listopadzie pierwszej rocznicy śmierci Henryka Mikołaja Góreckiego. W programie słupskiego święta pianistyki znalazły się utwory kameralne i orkiestrowe tego wybitnego polskiego kompozytora. We wtorek melomani mogli usłyszeć dramatyczny i bardzo ekspresyjny "Koncert na klawesyn (lub fortepian) i orkiestrę smyczkową op. 40" w wykonaniu Moniki Sikorskiej-Wojtacha i orkiestry Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica pod dyrekcją Bohdana Jarmołowicza.

Czytaj także: 45. FPP w Słupsku. Wirtuozeria i honory

Dopełnieniem tej części wieczoru był "Koncert Es-dur na dwa fortepiany i orkiestrę" Wolfganga Amadeusza Mozarta, w którym przy drugim fortepianie zasiadł Hubert Salwarowski. Wraz z orkiestrą soliści dali prawdziwy popis umiejętności muzycznej rozmowy i doskonałego współbrzmienia. Partie o charakterze żartobliwego przekomarzania się, przetwarzania i powtarzania motywów dwóch fortepianów, dopełniane nastrojowymi komentarzami orkiestry tworzyły atmosferę swobodnej ale niezwykle wykwintnej w stylu i formie konwersacji. Taka interpretacja dzieła Mozarta została gorąco przyjęta przez publiczność i zapowiadała emocje czekające w drugiej części wtorkowego koncertu.

Paweł Pańta, Henryk Miśkiewicz, Filip Wojciechowski i zasłonięty przez fortepian Cezary Konrad, czyli "Filip Wojciechowski Trio". / Fot. Ryszard K. HetnarowiczPo przerwie nastąpiła diametralna zmiana rodzaju muzyki. Na estradzie, obok orkiestry, pojawił się zespół "Filip Wojciechowski Trio" z gościnnie występującym Henrykiem Miśkiewiczem. Tych muzyków zaprosił do udziału w koncercie inaugurującym 35. sezon artystyczny Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica w Słupsku jej dyrektor i dyrygent Bohdan Jarmołowicz. W repertuarze umieścił własne aranżacje utworów Krzysztofa Komedy, które stanowią istotę projektu "Komeda in memoriam", pomyślanego jako hołd dla kompozytora w 80. rocznicę jego urodzin, zamówionego specjalnie na tegoroczny FPP. Było to prawykonanie tego programu i zaspokoiło najbardziej wybredne gusty tak miłośników jazzu, jak i melomanów zakochanych w muzyce klasycznej. Tym bardziej, że przygotowane przez Jarmołowicza aranżacje pozwalały instrumentalistom na zaprezentowanie pełni ich kunsztu.

Czytaj więcej -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.