Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > 45. FPP w Słupsku. Wirtuozeria i honory

Pozycja materiału w rankingach:

18629 miejsce

Dział: Muzyka

Ocena: 5pkt

Oceń:

45. FPP w Słupsku. Wirtuozeria i honory


Wczorajsza inauguracja 45. Festiwalu Pianistyki Polskiej w Słupsku była popisem wirtuozerii solistów i orkiestry. Mały jubileusz festiwalu stał się również okazją do przypomnienia i uhonorowania najbardziej zasłużonych dla tej imprezy osób.

Honorowanie działaczy STSK. / Fot. Ryszard K. HetnarowiczZanim zabrzmiały pierwsze festiwalowe akordy, ze sceny przypomniane zostały nazwiska tych osób, które przyczyniły się do narodzin cyklicznych festiwali pianistyki polskiej i zadbały o ich renomę. Stanisław Turczyk, prezes Słupskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego, od początku dźwigającego ciężar organizacyjny festiwali, wspomniał tak znaczące postaci jak Jerzy Waldorff, Andrzej Cwojdziński, Józef Kański, Zbigniew Pawlicki, Jerzy Bytnerowicz, Jan Stępień i wielu innych.

- Ta lista jest znacznie dłuższa, ale wymienienie wszystkich i powiedzenie o każdym chociażby jednego zdania, wymaga zorganizowania oddzielnego wieczoru. Tym razem słowno-muzycznego, a ten wieczór należy przecież do muzyki! - powiedział prezes S. Turczyk.

Władze samorządowe miasta nie zapomniały o tym, że festiwal jest dziełem przede wszystkim społeczników i wyróżniły nagrodami oraz uhonorowały medalami 700-lecia Słupska prezesa S. Turczyka, Halinę Chmielecką, sekretarza STSK, Barbarę Perę, skarbnika STSK oraz Walentego Szymczewskiego, działacza STSK dokładającego szczególnych starań do pozyskiwania sponsorów.

Po tej krótkiej części oficjalnej prowadzący koncert inauguracyjny Andrzej Zborowski mógł zapowiedzieć wydarzenie z rzędu tych, na które melomani czekają z niecierpliwością. W przypadku "I Koncertu fortepianowego Es-dur" Ferenca Liszta ze względu na skalę trudności i "brylantowe" piękno tego dzieła, a w przypadku "Koncertu fortepianowego e-moll op. 16" Edwarda Griega ze względu na zmienną nastrojowość, romantyczną uczuciowość i walory interpretacyjne niesione przez tę kompozycję.

Publiczność oczekiwała także szczególnych emocji, które miały się stać jej udziałem za sprawą solistów - Brenno Ambrosiniego i Joanny Marcinkowskiej, którym towarzyszyła orkiestra Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica w Słupsku pod batutą Bohdana Jarmołowicza.



Przy fortepianie Brenno Ambrosini / Fot. Ryszard K. Hetnarowicz Joanna Marcinkowska podczas festiwalowego koncertu. / Fot. Ryszard K. Hetnarowicz
Ryszard Kazimierz Hetnarowicz OFFline profil autora

Autor: Ryszard Kazimierz Hetnarowicz

Napisz do autora

Artykuły (76) Galerie (9) Średnia ocen (4.83)

Wiek: 58 | Miejscowość: Słupsk | Kraj: Polska

O mnie: "Nie tylko wpierw się najadłszy mandragor, Błądziły w limbach szalone kobiety, Nie tylko Dante i trzeźwy Pitagor – Byłem i ja tam… pamiętam, niestety!" (C.K. Norwid) Bywa, że pojawiam się i tutaj http://blog.gotowalniapism.eu/

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.