Facebook Google+ Twitter

45 lat radiowej „Trójki”

1 kwietnia 1962 roku rozpoczął nadawanie Program Trzeci Polskiego Radia, popularna i ogólnie znana Trójka, od 45u lat ciesząca słuchaczy inteligentnym humorem oraz muzyką – powszechnie znaną i również nieco bardziej wysublimowaną

screen ze strony Polskiego RadiaNie jestem w stanie dokładnie wskazać momentu, w którym moja historia związała się z radiową „Trójką”. Prawdopodobnie bezwłasnowolny odbiór fal zaczął się już we wczesnym dzieciństwie, może nawet okresie niemowlęcym albo i płodowym, kiedy to moi rodzice przysłuchiwali się tym lub innym audycjom w Programie Trzecim Polskiego Radia. Gdzieś, przez mgłę niepamięci, przebija się sygnał Powtórki z rozrywki oraz głos Wojciecha Manna – "Szamana radiowego", jak nazwał Go Janusz Rewiński. To jednak bardziej przypadek przebywania akurat w okolicach radioodbiornika niż intencjonalne wsłuchiwanie się płynącym z głośników nutom i treściom.

Wśród tych szczątkowych wspomnień szczególne miejsce zajmuje Lista Przebojów Marka Niedźwieckiego, która w końcu lat osiemdziesiątych i początku dziewięćdziesiątych, stanowiła niezastąpione okno (ucho!) na świat zagranicznej, a nawet czasami i polskiej, muzyki. Pamiętam mojego starszego brata nagrywającego, przy pomocy radia marki Grundig, kolejne „kawałki” prezentowane w trakcie Listy . Ale Marek Niedźwiecki i Jego program to już żywa legenda, a o legendach się nie dyskutuje. One po prostu są.

Wspominam również – choć to prawie współczesność – obraz ciekawego eksperymentu radiowo-telewizyjnego, kiedy to rozpoczynająca działalność stacja TVN, w porannym programie łączyła się ze studiem „Trójki” i na żywo pokazywała pracę radiowych dziennikarzy. Taki nietypowy widok, przełamujący tajemnicę samego dźwięku i głosu, na rzecz obrazu, był pomysłowy, ale w dłuższym okresie czasu jednak mało efektowny. W końcu w radiu chodzi właśnie o przekaz dźwięków i magię jaką tworzą wokół siebie redaktorzy, ukrywający się wyłącznie pod postacią głosów.

Świadomie i trochę dłużej zacząłem słuchać „Trójki” prawdopodobnie w okresie licealnej nauki; choć i wtedy nie było to jeszcze zbyt systematyczne czy nagminne. Wyjątkowo zapamiętałem Audycję poranną z okresu matury, lecz obok tradycyjnego utworu Yellow Lemon Tree, nerwy i napięcie przed egzaminem dojrzałości nie pozwalają na dokładne lub choćby zbliżone przytoczenie jej treści. Pewny jednak jestem, że codziennie przed wyjściem do szkoły radio grało. I to „Trójkę”.

Prawdziwie wspólne i w pełni świadome życie z Programem Trzecim Polskiego Radia zacząłem na studiach. Od tego czasu, każdego ranka, zaraz po unieruchomieniu niemiłosiernie brzęczącego budzika, włączałem radio. I tak już od szóstej godziny, po całym mieszkaniu rozchodził się głos redaktora Barona – budzącego ludzi. Potem, po dziewiątej, był konkurs Fajny film wczoraj widziałem , z rewelacyjnymi narratorami Andrzejem Zaorskim i Marianem Kociniakiem. Za, a nawet przeciw Kuby Strzyczkowskiego, Orzech i reszta , Audycja popołudniowa , Klub Trójk i i wiele, wiele innych programów. Wszystkie równie doskonałe, często i ciągle uczące mnie czegoś nowego o świecie i muzyce.

W dniu czterdziestych piątych urodzin chciałbym złożyć wszystkim dziennikarzom Trójki – obecnym i dawnym – najserdeczniejsze życzenia oraz podziękowania za cały trud pracy. I podobnie jak pozostali słuchacze, żywię nadzieję na kolejne 45 niemniej cudownych lat.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

"Zgryz" i "Rodzina Poszepszyńskich", "Ilustrowany Tygodnik Rozrywkowy" i "Dialogi na cztery nogi" czyli Zembaty oraz Kofta z Friedmanem. Obok Manna koniecznie trzeba wymienić Jana Chojnackiego. No i jeszcze Jan Ptaszyn Wróblewski i "3 kwadranse Jazzu".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ach kochana Trójka :) +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.