Facebook Google+ Twitter

46. Festiwal Pianistyki Polskiej. Pamięć wpisana w inaugurację

W minioną sobotę w Słupsku rozpoczął się 46. Festiwal Pianistyki Polskiej. To doroczne święto polskich wirtuozów fortepianu należy do najstarszych, trwających nieprzerwanie od blisko pół wieku, imprez festiwalowych w kraju.

Odsłonięcie pamiątkowego klawisza Reginy Smendzianki. / Fot. Ryszard K. HetnarowiczPrzed koncertem inauguracyjnym odbyła się uroczystość odsłonięcia na Klawiaturze Pamięci klawisza z nazwiskiem Reginy Smendzianki. Ten symboliczny panteon nieżyjących już mistrzów pianistyki polskiej poszerzony został o nazwisko zmarłej przed blisko rokiem - jak określił ją Jan Popis, dyrektor artystyczny festiwalu - wielkiej damy światowej pianistyki. Pomnikową klawiaturę, znajdującą się w parku im. Jerzego Waldorffa, tworzą klawisze upamiętniające tak wybitne osobowości artystyczne, jak chociażby Witold Małcużyński, Tadeusz Żmudziński czy Halina Czerny-Stefańska. Każda z nich gościła na festiwalowej scenie w Słupsku. Odsłonięcia kolejnego klawisza dokonali Maciej Kobyliński, prezydent Słupska i Stanisław Turczyk, prezes Słupskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego i szef zespołu organizacyjnego festiwalu.

Prof. Andrzej Cwojdziński / Fot. Ryszard K. HetnarowiczZanim w sali Polskiej Filharmonii Sinfonia Baltica w Słupsku zabrzmiały pierwsze festiwalowe dźwięki, podziękowano za wieloletnią współpracę prof. Andrzejowi Cwojdzińskiemu, pomysłodawcy festiwalu i do roku 1999 jego dyrektorowi artystycznemu. Stan zdrowia profesora nie pozwala mu już na taką aktywność, jak wcześniejsza. - Zabiegając o powołanie do życia tego festiwalu, nie myślałem, że tak pięknie się on rozwinie i będzie nieprzerwanie trwał na przekór wszelkim trudnościom. A przecież naszym zamysłem było jedynie dać polskim pianistom możliwość grania recitali, bo takich szans nie otwierały przed nimi inne estrady. I udało się! Gościły w Słupsku nie tylko krajowe i światowe sławy, ale też od tego miasta zaczynali swoją karierę ci, którzy potem zawojowali największe sale koncertowe Europy, Ameryki i Azji. Jedyne czego, chcę życzyć festiwalowi, to dalszego trwania, a publiczności serca, które zawsze okazywała festiwalowym artystom i gościom - powiedział A. Cwojdziński po odebraniu honorowego medalu 700-lecia Słupska.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.