
Czy ludzie żyjący w ciągłym strachu, że zabraknie im pieniędzy na czynsz lub wyrzucą ich z pracy, mają powody do świętowania rocznicy wyborów 4 czerwca?
Tego dnia świętować będzie w Krakowie premier Tusk i jego ministrowie oraz przedstawiciele zagranicznych rządów. Ważne persony, które od reszty społeczeństwa odróżnia to, że nie muszą liczyć każdej wydanej złotówki. Świętujących polityków nie dotyczy groźba bezrobocia, ani problemy z przeżyciem za nędzną pensję. To zmartwienie nauczycieli, pielęgniarek, pracowników hipermarketów i wielu innych branż, ale nigdy rządu.
Rząd ma swoje obchody rocznicy i nie chce, by przeszkadzali mu ludzie niezadowoleni, a jest ich sporo. Pracownicy prywatnych firm traktowani jak bydło robocze i zastraszani przez swych szefów. Lokatorzy trafiający na bruk z powodu dzikiej reprywatyzacji. Pacjenci miesiącami oczekujący na leczenie z powodu biedującej służby zdrowia. Górnicy z biedaszybów skazywani na kary więzienia za nielegalne wydobycie węgla, chociaż to ich jedyne źródło utrzymania.
Większość obywateli naszego kraju, których żaden poseł ani minister nie spyta o zdanie podczas dzielenia budżetu państwa, pomimo że finansujemy go ze swych kieszeni. Ci sami szarzy wyborcy, których rząd nie prosił o zgodę na udział naszych wojsk w wojnie w Afganistanie. O budowie tarczy antyrakietowej czy prywatyzacji szpitali już nawet nie wspominając.
Trzeba będzie jednak przypomnieć rządzącym, kto finansuje ich radosne świętowanie na Wawelu. Przypomnieć, że nie ma i nie będzie demokracji bez respektowania praw zwykłych ludzi. Chcemy więcej demokracji, sprawiedliwości i kontroli społeczeństwa nad gospodarką. Dlatego wszyscy poszkodowani przez rząd lub pracodawców powinni się zjednoczyć, by skuteczniej bronić swoich praw - do godnej pracy, wolności zrzeszania się i dachu nad głową.
4 czerwca, w czwartek, o godz. 12.00 na Placu Nowaka-Jeziorańskiego obok dworca PKP rozpocznie się demonstracja pod hasłem "Bez nas nie ma demokracji".
Należy nam się więcej
niż brak perspektyw na godne życie we własnym kraju!
niż eksmisje na bruk lub do slumsów
niż konieczność emigracji zarobkowej!
niż harówka za grosze lub masowe zwolnienia!
Żądamy realnego wpływu na tworzenie rzeczywistości tego kraju!
Żądamy demokracji bezpośredniej
Federacja Anarchistyczna, Ogólnopolski Związek Zawodowy Inicjatywa Pracownicza, Stowarzyszenie Grupa Inicjatywna w Obronie Lokatorów, Wolny Związek Zawodowy Sierpień 80
4czerwca.bzzz.netAutor: Wacław Machajski
Tekst pierwotnie opublikowany na stronie
4czerwca.bzzz.net