Facebook Google+ Twitter

4 lutego Borussia Dortmund zmierzy się z odwiecznym rywalem

W piątkowy wieczór na Signal-Iduna Park, Borussia Dortmund podejmie odwiecznego rywala - Schalke 04 Gelsenkirchen. Derby Zagłębia Ruhry powinny dostarczy wielu emocji nie tylko kibicom obu drużyn.

Pojedynki Borussii Dortmund z Schalke 04 Gelsenkirchen to piłkarskie klasyki bez względu na to jaką formę prezentują piłkarze obu drużyn, które zajmują miejsce w tabeli, czy o jaką stawkę rozgrywany jest dany mecz. Nie inaczej będzie i tym razem, mimo że obie drużyny dzieli aż dziesięć miejsc w ligowej tabeli. Liderujący gospodarze piątkowej potyczki mają po 20. kolejkach aż 25. punktów przewagi nad ekipą Felixa Magatha.

W pierwszym spotkaniu na Veltins-Arena lepsi okazali się dortmundczycy, którzy wygrali wrześniowe spotkanie 3-1. Wynik tego spotkania odzwierciedla zresztą formę obu drużyn w całym obecnym sezonie. Borussia kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa, a wiele osób już "przydzieliło" jej tytuł mistrza Niemiec. Zgoła odmienne nastroje panują wśród kibiców Schalke. Drużyna, którą przed sezonem wzmocniły m.in. dwie wielkie gwiazdy światowego futbolu - Raul i Klaas Jan Huntelar, zawodzi na całej linii i obecnie nawet "strefa pucharowa" wydaje się być poza zasięgiem Die Königsblauen.

Dzisiejszy mecz to jednak Derby Zagłębia Ruhry, a jak powszechnie wiadomo, każde derby rządzą się swoimi prawami. Dlatego też trudno wskazać faworyta wieczornej konfrontacji. W ostatniej kolejce najbardziej "polski" zespół w Bundeslidze gładko uporał się z drużyną VfL Wolfsburg, strzelając jej trzy bramki na wyjeździe i nie tracąc przy tym żadnej. Tymczasem Schalke przed własną publicznością uległo TSG Hoffenheim 0-1, co rozwścieczyło miejscowych kibiców i pogłębiło narastającą wśród nich niechęć do opiekuna drużyny z Veltins-Arena.

Zespół Borussii przystąpi do meczu bez kilku podstawowych piłkarzy. Gospodarze, tradycyjnie już, nie będą mogli skorzystać z usług Sebastiana Kehla, Patricka Owomoyeli, którzy wciąż leczą przewlekłe kontuzję. Dodatkowo, niedawno na dłużej ze składu wypadł (także z powodu kontuzji) Shinji Kagawa. Listę nieobecnych uzupełni Neven Subotić, któremu przyjdzie pauzować za kartki.

Schalke powinna stawić się na Signal-Iduna Park w najsilniejszym składzie.

Polacy z BvB w pierwszej konfrontacji obu drużyn, jak jeden mąż, wchodzili do gry z ławki rezerwowych, a Robert Lewandowski zdołał się nawet wpisać na listę strzelców. Tym razem były napastnik Lecha Poznań, również prawdopodobnie będzie graczem rezerwowym, w przeciwieństwie do Łukasz Piszczka i Jakuba Błaszczykowskiego, którzy niemal na pewno rozpoczną mecz od pierwszej minuty.

Czy polskie trio pokaże się z jak najlepszej strony z tym prestiżowym pojedynku i czy Borussia Dortmund postawi kolejny krok ku mistrzostwu Niemiec? Czy może Raul i spółka zmażą nieco plamę po wcześniejszych niezbyt udanych występach i rozpoczną walkę o przepustkę do Ligi Europejskiej? Odpowiedź na te pytania poznamy dzisiaj późnym wieczorem.

Borussia Dortmund-Schalke 04 Gelsenkirchen; piątek 04.02.2011 godz. 20.30, transmisja w Eurosport2

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Ten termin nie jest może najszczęśliwszy albowiem oba zespoły rywalizują ze sobą drugi wiek, jednak pojęcie to zwłaszcza w "języku sportowym" jest bardzo popularne. Wystarczy wpisać je w google by zobaczyć jak często jest używane, zwłaszcza w kontekście futbolu. Czy ja wiem, czy jest to powód by się czepiać ? W sumie to zawsze można, czemu nie. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Od ilu wieków Schalke 04 Gelsenkirchen jest rywalem Borussii Dortmund?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.