Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33846 miejsce

"50 twarzy Greya" a polskie feministki

Dlaczego polskie feministki nabrały wody w usta? Nie wypowiadały się na temat powieści a teraz udają, że filmu "50 twarzy Greya" po prostu nie ma.

plakat filmowy / Fot. dystrybutorJeszcze przed premierą filmu amerykańskie organizacje kobiece zachęcały do jego bojkotu. Według twórców kampanii "50 dolarów, nie 50 twarzy" ( "50 dollars not 50 shades”) ekranizacja powieści zachęca kobiety do bezwzględnej uległości wobec mężczyzn.

W realnym świecie (nie w świecie literackiej czy filmowej fikcji) ofiary doświadczające przemocy seksualnej często decydują się na ucieczkę od oprawcy. Wybierają życie w schroniskach, przytułkach. Zdarza się, że te mniej zdeterminowane giną z rąk swoich katów.

Twórcy kampanii zachęcają widzów, aby pieniądze, które wydadzą na bilet, popcorn i coca – colę, przeznaczyli na walkę z przemocą wobec kobiet.

Do bojkotu filmu zachęcają także działaczki organizacji "Stop Kulturze Porno" z londyńskiego Centrum dla Poniżanych Kobiet. Według nich, film wybiela uporczywe nękanie (stalking) i wychwala przemoc wobec kobiet.

Książka "Pięćdziesiąt twarzy Greya" zawiera opisy najbardziej perwersyjnych praktyk sado – maso. Pokazuje absolutne podporządkowanie kobiety wobec mężczyzny - "pana i władcy" i to nie tylko w seksie, ale i we wszystkich innych aspektach życia. Dlaczego w takim razie polskie feministki nabrały wody w usta? Nie wypowiadały się na temat powieści a teraz udają, że filmu "50 twarzy Greya" po prostu nie ma. Czy to pytanie jest zasadne? Czy polskie feministki powinny namawiać do bojkotu filmu? Czy powinny iść drogą swoich amerykańskich i angielskich koleżanek?

O komentarz w tej sprawie poprosiłam Irenę Kamińską - Regionalną Pełnomocniczkę Kongresu Kobiet we Wrocławiu, Prezeskę Stowarzyszenia Dolnośląski Kongres Kobiet. Oto jej pisemna wypowiedz:

[i]"50 twarzy Greya" E. L. James została marketingowo wykreowana na książkę o seksie dla kobiet. Jej wielki sukces świadczy o tym, że jest to nadal temat tabu. W Polsce trafił na szczególnie podatny grunt, ze względu na brak edukacji seksualnej w szkołach i brak przyzwolenia na czerpanie przyjemności z seksu. Szczególnie kobieca seksualność jest pod ścisłą kontrolą. Wiąże się to naturalnie z władzą i ta książka doskonale wpisuje się w utrwalanie stereotypu silnego mężczyzny i poddanej kobiety.

Feminizm jest ruchem zróżnicowanym i często mamy różne poglądy na wiele spraw. Pornografia to też temat budzący różne opinie, chociaż wszystkie zgadzamy się, że kobiety są tam traktowane przedmiotowo, podobnie jak w wielu reklamach i w całej serii tzw. literatury kobiecej, gdzie przemoc, słodko polukrowana, jest niedostrzegana. Wielokrotnie przeciwko temu protestowałyśmy, co często przynosiło efekt przeciwny do zamierzonego i zwiększało popularność krytykowanej pozycji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.