Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > Ochlapani piesi mogą dochodzić swoich praw... ale nie chcą

Pozycja materiału w rankingach:

19371 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 30pkt

Oceń:

Ochlapani piesi mogą dochodzić swoich praw... ale nie chcą


Zimno, mokro, brzydko, a ty musisz iść piechotą do autobusu. W garniturze przemierzasz ulice i nagle rozpędzony samochód wpada w dziurę i oblewa cię od stóp do głów brudną wodą. Co robisz? Wściekasz się i złorzeczysz kierowcy, a potem oddajesz garnitur do pralni? A czy wiesz, że może być inaczej?

Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. APPTeoretycznie nie istnieje przepis mówiący o grożących kierowcy sankcjach w takim przypadku. Policja nie może więc wystawiać mandatów za ochlapanie pieszych. Jednak w praktyce istnieje możliwość dochodzenia drogą cywilną odszkodowania, które może pokryć koszty pralni. Aby do tego doszło, musimy spełnić szereg warunków.

Po pierwsze, zapisujemy numer rejestracyjny pojazdu. Jak dowiedziałem się w Wydziale Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji w Warszawie, wystarczy przekazać im numer rejestracyjny pojazdu, a policjanci wydziału znajdują kierowcę, po czym kontaktują go z nami. Wówczas istnieje możliwość dogadania się z kierowcą w kwestii należnych nam pieniędzy za pranie odzieży czy jej zniszczenie.

Jeśli kierowca powie „nie”

Jest wówczas inna możliwość – a mianowicie sąd cywilny. Warto więc, oprócz spisania numerów rejestracyjnych pojazdu, zadbać również o kontakt ze świadkami zdarzenia. Pamiętajmy, że nie wolno nam prać pobrudzonego ubrania – to dowód w sprawie. Czy jednak sądom znane są takie sprawy?

- Na 95 procent mogę powiedzieć, że nie było takiej sprawy w ciągu ostatnich kilku lat – powiedział mi Marcin Łochowski, rzecznik prasowy w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga. Również w Radomiu nie mogą podać żadnych oficjalnych danych na ten temat.

Na pytanie czy prowadzą postępowanie w takich sprawach, filia Federacji Konsumentów w Łodzi odpowiedziała, że nie i nie prowadziła do tej pory. Ale – jak wyraźnie zaznaczono – wystarczy właśnie dostarczenie im numeru rejestracyjnego, zniszczonej odzieży i zapewnienie wsparcia choć jednego świadka zdarzenia, a sprawę taką poprowadzą.

Zobacz także:

Kamil Ciba OFFline profil autora

Autor: Kamil Ciba

Napisz do autora

Artykuły (21) Galerie (0) Średnia ocen (4.87)

Wiek: 25 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Studiuję dziennikarstwo na UW

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

Grzes

Grzes 08.01.2011 11:28

Ocena: Ocena pozytywna 39 Ocena negatywna 35

Wlasnie wczoraj zostalem ochlapany przez radiowoz, po czym kierowca- niemiecki funkcjonariusz nie raczyl mnie nawet przeprosic , mimo ze bardzo dobrze poslugiwal sie jezykiem polskim. Jego towarzysze polscy funkcjunariusze, nie interweniowali w tej sprawie, wrecz przeciwnie zachowywali sie bardzo arogancko w stosunko do mojej osoby. Dopiero po wezwaniu jednostki policji wszystko sie rozwiozalo, ale nawet Oni nie zachowuja sie kulturalnie w stosunku do obywateli. Jak oni tego nie przestrzegaja to czego mamy sie spodziewac po zwyklym kierowcy ??? pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jolanta Paczkowska 15.12.2007 08:38

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 43

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tymek Wołodźko 07.12.2007 21:39

Ocena: Ocena pozytywna 46 Ocena negatywna 53

Więcej pieniędzy można by "odzyskać" pracując w międzyczasie w McDonalds albo rozdając ulotki zamiast łażnia na policję, po sądach itd...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 07.12.2007 13:17

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 28

chętnie chlapnąłbym po kieszeni niejednego buca zza kierownicy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wojciech Grzesiak 07.12.2007 12:20

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 38

Hmm.. takie rzeczy to chyba tylko za oceanem :) tam jeszcze można by straty moralne dorzucić ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Michał Tyrpa 07.12.2007 05:58

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 33

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Wieszczycka 06.12.2007 13:38

Ocena: Ocena pozytywna 41 Ocena negatywna 35

Hidari, to może jakby Cię ochlapał traktor. Zanim jeszcze po tym ochlapaniu się rozejrzysz za kamieniem i go podniesiesz, to tego samochodu już daaawno nie będzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zbigniew Michał Twerd 05.12.2007 21:41

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 35

Proces cywilny o ochlapanie ? To chyba nie przed polskim sądem ?
Kto będzie latami włóczył się sie po sadach tylko po to żeby mieć szansę na kilkudziesięciozłotowe odszkodowanie ?
Sprawa mojej mamy o odszkodowanie i zadośćuczynienie od sprawcy wypadku (przejechał ją na chodniku jeden pan rowerem - złamanie łokcia, wstrząs mózgu i 15 dni w szpitalu i 15 procent utraty zdrowia) ciągnie się już od trzech lat i nie widać końca:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Łukaszewski 05.12.2007 20:49

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 38

Jest wyjście: masz w kieszeni-torebce (do wyboru) kamień. rzucasz w samochód, który cię ochlapał i auto stanie na pewno :))) Jeżeli trafiłeś w karoserię czeka cię pyskówka i przyjazd Policji, jeżeli wybiłeś szybę czeka cię przyjazd Pogotowia Ratunkowego ... Masz świadków i wygraną sprawę w temacie ochlapania. Wyrok w drugiej sprawie już nas nie satysfakcjonuje :))))))))))))))
A tak na serio to mam znajomych, którzy wyegzekwowali zwrot kosztów prania płaszczy. Ochlapani natychmiast udali się na posterunek i podali numer rejestracyjny auta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marta Wieszczycka 05.12.2007 19:45

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 32

Przeczytałam już przed publikacją :) Natomiast powiem Ci, dlaczego piesi nie dochodzą swoich praw.
W praktyce wygląda to zwykle tak: stoisz sobie i nagle z zaskoczenia jesteś ochlapany przez szybko przejeżdżający samochód. Nie widzisz go, nie zdążyłeś odskoczyć, jesteś zaszokowany. A że samochód przejechał szybko, to nie masz jego numerów. Jakby przejeżdżał wolno, to by Cię nie ochlapał. Jeszcze jak jest ciemno, to już w ogóle. Prawdopodobieństwo istnienia przytomnego świadka, który widząc, co się święci skupi się na zapamiętywaniu numerów jest w zasadzie zerowe. Zaklęte koło...

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.