Pozycja materiału w rankingach:
Trzy miesiące aresztu dostał Przemysław M., podejrzany o molestowanie kolonistów w Łebie. Był kierownikiem kolonii zorganizowanej przez Caritas Wrocław.
Przemysława M. zatrzymali policjanci po doniesieniu wychowawczyni. Podejrzany nie przyznał się do molestowania 13- i niespełna 15-latka. - Dowody jednak świadczą przeciwko niemu - podkreśla Jadwiga Ostapko-Rokicka, zastępca prokuratora rejonowego w Lęborku.
Wychowawczyni zwróciła uwagę na zachowanie kierownika, bo jej zdaniem zbyt często zaglądał do chłopców, leżących już w łóżku. Dowiedziała się od nich, że wsuwał rękę pod kołdrę i dotykał intymnych miejsc. Podglądał ich również w kąpieli.
Poinformowała o tym również przedstawicieli Caritasu. Ci dopiero wczoraj skomentowali całe wydarzenie. - Przemysław M. miał stosowne dokumenty świadczące o ukończeniu kursu organizowanego przez Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli "Oświata"- czytamy w oświadczeniu podpisanym przez dyrektora wrocławskiej Caritasu, ks. Tomasza Burghardta. - O zachowaniu kierownika dowiedziałem się od wychowawców i jeszcze tego samego dnia odwołałem go ze stanowiska. Został również zobowiązany do natychmiastowego opuszczenia ośrodka.
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Niemcy drwią z Joanny Muchy. "Bild" kpi z kompetencji minister sportu
(odsłon: +2286)