Pozycja materiału w rankingach:
Nowy Jork od lat darzę namiętnością i uwielbieniem. Staram się tam bywać często. Tym razem udało mi się być w okresie sylwestrowo - noworocznym. Miasto jest wdzięcznym obiektem dla fotografa, nawet takiego amatora jak ja.
Zobacz także:
Maria Ożóg 12.09.2008 21:06
"Nowy Jork zima?" przecież tu pokazałaś kilka fotekz Mnahattanu, kilka..
Nowy Jork to nie manhattan, Nowy jork to Bronx, Brooklin łącznie z Greenpointem i Boro Parkiem, Long Island etc Wreszczie Nowy Jork to ludzie. Osobiście boli mnie "powierzchowne" podejście do tego miasta.
W końcu w nim mieszkam.
Arkadiusz Filipowski 05.02.2008 12:50
Super foto !!! We are living in Amarica :) (+)
Agnieszka Wojewoda 21.01.2008 16:17
Hmmm...rzadko która Pani jaja posiada, Bogusławie. A jeżeli już, pewien bądź, że smyrać się po nich red. Jakubczakowi NIE zezwoli.
Agnieszka Wojewoda 21.01.2008 15:45
Bogusławie, tego typu atrakcje na tym portalu dostarcza Panom red. Jakubczak.
Autor usunął profil 20.01.2008 00:11
Między śmiechem a ziewem rozciąga się nieobeszły subkontynent tak szczerej szczerości jak metal udający złoto. Ale grunt to dobre samopoczucie. Więc proszę się dalej relaksować.
Tymczasem, Szamanko, przenosimy się do innego matrixa...
BTW – te piętra to kolejna figura retoryczna. Takie Prywatne Stany Umysłu. Proponuję, abyś utopiła je w Dog in the Fog. Wtedy rzeczy nie są takimi, jakie nam się wydają, choć nie są też inne :)
Agnieszka Wojewoda 19.01.2008 11:41
Dla jasności, również nie o moją;)
Agnieszka Wojewoda 19.01.2008 09:22
I dodam, że nie chodzi tu o osobę, bez obrazy, Twoją, Klary, ba! nawet i nie o p. Romaniec.
Agnieszka Wojewoda 19.01.2008 09:21
A ja nie pękam, Gulnarze. Nigdy nie pękam ze śmiechu, gdy stykam się z Umysłem o kilka pięter wyższym niż przeciętny.
Autor usunął profil 18.01.2008 12:39
Ja nie ziewam, ja pękam ze śmiechu :-DDD
Festiwal Przyjaciół zdrowia w Samsonowie. Zdjęcia
(odsłon: +383)