Pozycja materiału w rankingach:
Każdy kto korzysta z internetu, miał albo będzie miał do czynienia ze spamem. Spam to niechciana informacja. Może być nią mail, może informacja przesłana przez komunikator typu Skype czy Gadu-Gadu.
Spam równie dobrze może być wiadomością rozprzestrzeniającą się na powstających jak grzyby po deszczu, portalach społecznościowych. Takie informacje przesyłane od jednego do drugiego użytkownika (często w dobrej wierze) nazywa się "łańcuszkami" .Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Marek Bonarski 22.01.2008 15:59
haha, Maciek, świetne, tak, to też powinno być obowiązkowe "prawo jazdy" ;)))
Łukasz, pozdrawiam również
Łukasz Froń 22.01.2008 08:51
No cóż... może rzeczywiście popełniam błąd mierząc Twoich "podopiecznych" taką samą miarą, jak swoich. W takim razie cóż Marku, jedynie wyrazy współczucia mogę Ci złożyć.
Jednak myślę, że ECDL nie rozwiąże problemu - będzie "wypadało je mieć", podobnie jak prawo jazdy samochodowe. A mimo to, jak sam pewnie wiesz, kiepskich kierowców w naszych miastach dostatek.
Dobra, dość tego OT. Pozdrawiam.
Marek Bonarski 21.01.2008 16:40
Łukasz, gratuluje tak pojętnych uczniów. "Bo ja staram się podejść, pokazać, wytłumaczyć do skutku zamiast tylko marudzić i przewracać oczami?" Czy Ty z kolei sugerujesz że ja tak robię? Poczytaj więc jeszcze raz moje wypowiedzi, tam pisze jak wół że powtarzam w koło a ludzie po prostu nie chą się nauczyć. Takich co niechcą mam grubo ponad setkę, a jest nas dwóch żeby zarządzać siecią dziesiątkami komputerów i jeszcze uczyć. Dziwisz się że uważam ECDL za niezbędny element umiejętności? Dziś przyszedł do mnie facet który dostał miesiąc temu służbowego laptopa, człowiek inteligentny, z wyższym wykształceniem i mówi że nie potrafi go włączyć. Ja tego nie rozumiem, tak po prostu. Bo ja najpierw próbowałbym sto razy zanim przyznałbym się że nie potrafię włączyć prostego urządzenia. Wytłumaczyłem mu jak włączyć laptopa, nawet zaprezentowałem. Czułem się przy tym jak idiota, jakbym pokazywał jak włączyć swiatło w pokoju, mam nadzieje że on też. To nie jest pojedynczy przypadek, tylko jeden z kilku tego typu które mam codziennie. Pozwól więc że trochę sobie jednak ponarzekam. Bo to są podstawy. Chętnie zamienię mojego magistra na Twojego tokarza, jak widać skończenie zawodówki bardziej rozwija umysł niż skończenie prawa.
Maciek, nie potrzebuję upgrade'ów, wersja podstawowa wystarczy :))))
Łukasz Froń 21.01.2008 09:25
Bonar, wskaż mi proszę wypowiedź, w której sugeruję, aby wykonywać za każdego każdą czynność. To, że się ze mną nie zgadzasz, nie znaczy, że masz uciekać się do tak prymitywnych zagrywek.
"U mnie w firmie nieudacznictwo komputerowe jest na porządku dziennym" No widzisz, a u mnie jakoś nie jest. Nawet tokarze, którzy 4 lata temu uruchomić komputer nie bardzo umieli, teraz piszą raporty na komputerze i czytają maile, w sytuacjach niespodziewanego zachowania aplikacji też sobie jakoś radzą. Ale może moja "wina"? Bo ja staram się podejść, pokazać, wytłumaczyć do skutku zamiast tylko marudzić i przewracać oczami?
Piomay, tak, jak pisałem, zawsze dobry fachowiec będzie dla pracodawcy cenniejszy, niż kiepski fachowiec z dobrą obsługą komputera. A że fachowców ostatnio brak, to jest jak jest...
Marek Bonarski 20.01.2008 21:28
Łukasz, być może jesteś zwolennikiem tego aby za każdego wykonywać każdą czynność. Ja wprost przeciwnie, uważam że pewne podstawy trzeba posiąść, tak dla własnej wygody. Nie wymagam więcej niż niezbędne minimum, mniej więcej tyle ile trzeba aby zrobić sobie rano śniadanie a nie czekać aż żona to zrobi. Nie wątpię że śniadanko przygotowane przez żonę jest smaczniejsze, ale po co robić z siebie życiowego kalekę? To samo dokładnie dotyczy komputerów.
PS. U mnie w firmie nieudacznictwo komputerowe jest na porządku dziennym, gdyby miano karać tych co nie potrafią "kliknąć myszką" połowa etatów byłaby wolna. Mogę sobie pisać raporty jak sugerujesz, nikt ich nie przeczyta bo mój szef wyżuci je osobiście do kosza. Tak już jest.
Małgorzata Mrozek 20.01.2008 18:18
Niestety, ale spamu jest coraz więcej. Zwłaszcza na gg. Oddaj krew, weź psa, zarób szybką kasę.
Plus za temat. Może niektórzy zrozumieją, że nie warto przesyłać dalej każdej informacji.
Piotr May 20.01.2008 16:58
Nie w kazdej firmie mozna zainstalowac VNC, nie w kazdej firmie jest informatyk na miejscu. Kultura i swiadomosc informatyczna to powinna byc podstawa wiedzy naszego sloeczenstwa. Nie jest tak. Moze by tak zastanowic sie dlaczego? Dlaczego informatyka w szkolach wyglada tak jak wyglada? Pamietam bardzo wyraznie slowa mojego wykladowcy prawa: "po co uczyc w szkolach calek i innych pochodnych jak ludzie nie wiedza jak spisac swoj testament ?" Widze tu dosc mocna analogie z informatyka.