Pozycja materiału w rankingach:
Poprzedni weekend obfitował w bardzo ciekawe premiery kinowe, jednym z filmów, który się ukazał na polskich ekranach jest autobiograficzna opowieść o dorastaniu, reżyserki filmu Marjane Satrapi, "Persepolis". To trzeba zobaczyć.
Film, a w zasadzie bajka (w większości czarno biała) to sugestywny obraz o tym jak radzono sobie w trudnych czasach rewolucji i obalania panującego szacha. Oraz w trakcie nastania rządów islamskich radykałów w Iranie. Inteligencka rodzina Marjane Satrapi musi zmierzyć się z falą okrucieństw i terroru, który na długie lata opanował kraj. Mimo odczłowieczenia społeczeństwa próbują zachować ludzkie odruchy przy wychowywaniu małej dziewczynki, która początkowo chce zostać prorokinią. Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Agnieszka Dąbrowska 09.02.2008 22:46
Wyjątkowy film o wyjątkowej kobiecie.
Choć jest w nim sporo niewymuszonego humoru to suma sumarum tak mnie wzruszył, że wyszłam z kina rozklejona.
Cytując autora tej recenzji- "To trzeba zobaczyć".
(+)
Maciej Tomczak 29.01.2008 15:34
Przyjmuję wyjaśnienia Klary, ze szczególnym uwzględnieniem ostatniego wątku odwołującego się do łaciny.
Z kolei nie mogę się zgodzić z "polynett", ponieważ manga mandze nie równa i różne dziwne rzeczy (a niekoniecznie wartościowe) docierają do Polski. A w ogóle "manga" to określenie odnoszące się do komiksów, a filmy animowane to "anime".
Paulina Plizga 29.01.2008 12:40
Mnie "Trio z Belleville" się podobało,uważam nawet ,ze to jeden z lepszych filmów animowanych obecnie i o niebo lepszy od całej tej obrzydliwej mango-manii...tak ze i przerysowanie i karykaturalność w nim jak najbardziej na miejscu...typowo Paris-Belville,kto nie widział-polecam.
Kto nie lubi francuskiej stylistyki ;-) ...no cóż trudno.C'est la vie. :)
"Persepolis" jest dobry pod wieloma względami:
-po pierwsze historia jest ciekawa,
-po wtóre w przystępny sposób naświetla mroczne zakamarki zmian politycznych jakie zaszły w Iranie
( jeśli ktoś nie interesuje się dogłębnie historia)
-ciekawy estetyzm,nie pozbawiony ekspresyjności minimalizm
itd,itd... wszystko to kwestia gustu oczywiście. Ale ja gorąco ten film polecam.
Klara Maj 29.01.2008 11:52
hmm, dlaczego nie podobało mi sie Trio...
z paru powodów , mniej lub bardziej racjonalnych:
po 1. nie lubie francuskiej stylistyki
po 2. te skarykaturowane postaci były dla mnie odrażające
po 3. strasznie mnie to nudziło
po 4. nie mogłam wychwycić idei tego przedsięwzięcia
po 5. jestem przekorna, wszyscy się zachwycają, ja dostrzegam, że ale o co chodzi
no genralnie historia nieudacznika wnuczka, który był kolarzem czy czyms tam takiem, mnie nie ujęła i pamietam, że wynudziałm się setnie.
Marika Przybył 29.01.2008 11:05
Klara - "Trio..." mam nawet w swoich zbiorach VHS ;-)
Świetny film. Dlaczego Ci się nie podobał?
Lucyna Rozlatowska 29.01.2008 10:29
Wczoraj byłam na "Persepolis" i film zrobił na mnie duże wrażenie. Do "bajki" mu daleko, chociaż autorce udało się zachować formę lekką, pozbawioną patosu i nuty martyrologicznej.
Maciej Tomczak 29.01.2008 09:41
Trochę rwana ta recenzja. I jak zwykle pozwolę sobie ponarzekać na brak zwrócenia uwagi na źródło filmu animowanego, czyli komiks.
Klara, jak mogło Ci się nie podobać "Trio..."? Przecież jest naprawdę niesamowite...
Eurowizja 2012. Pierwszy półfinał za nami!
(odsłon: +893)