Od kiedy wiadomo, że „Michael Clayton” zdobył siedem nominacji do Oscara, kina w USA wyświetlają go ponownie. Czym się wyróżnia wśród reszty ubiegłorocznych produkcji?
Jest to nietypowy thriller – przepełniony atmosferą tajemniczości, dramatyczną muzyką i grą aktorską. To ostanie nie jest wcale takie oczywiste – coraz więcej we współczesnym kinie efektów specjalnych, wartkiej akcji i wybuchów, a mniej miejsca dla aktorów, których zdaje się zastąpili kaskaderzy i graficy komputerowi. Aktorstwo pozostało w teatrze, w Hollywood są „gwiazdy”. Sztuka i celebrities wzajemnie się wykluczają. Temu trendowi obraz stara się sprzeciwiać… z pozytywnym skutkiem – zdobył wszelkie możliwe nominacje aktorskie. Zobacz także:
Artykuły
(29)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.71)
Wiek: 27 | Miejscowość: Tarnów | Kraj: Polska
O mnie: Nie można mieć wszystkiego... - gdzie byś to ułożył? Chcesz mieć rację, czy być szczęśliwym? Nie wszystko co się opłaca, warto! Trzeba umieć odróżniać sprawy pilne od ważnych.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ewa Zaguła 11.02.2008 23:35
(+) Miałam tylko zajrzeć, a przeczytałam od deski do deski (no dobra - od piksela do piksela). Szczególnie spodobał mi się krótki przegląd dorobku Clooneya. :)
A i film się ciekawie zapowiada - obejrzę na pewno...
Lucyna Rozlatowska 03.02.2008 18:18
"tegorocznych produkcji" - chyba zeszłorocznych...Clayton miał premierę w Polsce pod koniec listopada.
Eurowizja 2012. Pierwszy półfinał za nami!
(odsłon: +893)