Pozycja materiału w rankingach:
Słowo "wolontariat" słyszał pewnie każdy - ale ilu spróbowało się zaangażować? Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że warto! Najtrudniejsze są początki... Potem za "poświęconą" godzinkę czy dwie tygodniowo otrzymujemy znacznie więcej.
Na jednej z lekcji mieliśmy napisać na karteczkach, co jest dla nas w życiu najważniejsze. Odpowiedzi podawane przez dziewiętnastolatków, nad którymi wisiało widmo matury, były różne. Pojawiły się tu i przyjaciele, i pieniądze, i szczęście, i rodzina… Najczęściej pojawiającą się odpowiedzią była – oczywiście – miłość. Jakkolwiek różne to słowo może mieć znaczenie, znaczna część z nas przyznała, że to ona jest najważniejsza. Pamiętam, że jeden z kolegów napisał: "dawanie siebie innym". Niby nic szczególnego – a jednak przy głębszym zastanowieniu doszłam do wniosku, że swoje myśli ujął trafniej niż większość z nas. Zobacz także:
Artykuły
(86)
Galerie
(12)
Średnia ocen
(4.79)
Wiek: 24 | Miejscowość: Zabrze / Częstochowa | Kraj: Polska
O mnie: Literki to moja pasja. Kocham je składać, układać i przekładać - tzn. czytać co tylko wpadnie w ręce, pisać ciekawie i grać w scrabble.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Karol Rajewski 02.03.2008 19:30
+ za super artykuł. W sumie całe moje życie to wolontariat. Po kilku latach takiej pracy mam wiele doświadczenia i powiem,że nie zawsze wszystko jest takie różowe.pomaganie innym to czasami walka z wiatrakami. Wolontariat jest rzeczą bardzo trudną i wymaga wielkiego poświęcenia i zaczynając trzeba wiedzieć,że pracując dla innych nie można oczekiwać nic dla siebie:)
Jolanta Paczkowska 02.03.2008 18:42
(+) I to piękne, Agato: "...w tym wolontariacie nie chodzi o odrabianie lekcji, ale o samą naszą obecność – fakt, że jest ktoś, kto zwróci uwagę, „pozwoli” pomalować pieska na niebiesko, skarci za krzywe pisanie literek, czy pochwali za dobre rozwiązanie".
Mam nadzieję, że o swoich wrażeniach jako wolontariuszki opowie nam tu niebawem dziennikarka obywatelska - Iza, w imieniu której jeszcze raz dziękuję za pomoc Danielowi Siwakowi. :-)
Łukasz Kmita 02.03.2008 18:00
Fajny temat, zarówno do opisania - co uczyniłaś, a także do przemyślenia. :) artykuł daje sporo do myślenia o dzisiejszych czasach, gdzie wiele osób widzi tylko czubek własnego nosa, a nie dostrzega problemów innych ludzi, często żyjących tuż obok. Jeśli ktoś ma dryg i smykałkę do takich zajęć, jest to świetna sprawa, a czasu zawsze starczy na wszystko, trzeba tylko wybrać w swoim życiu priorytety. :)
Wielki PLUS za fajny tekst i temat!
Zbigniew Nastarowicz 02.03.2008 14:25
+ za temat. Wiem bardzo dobrze co to jest wolontariat. Jestem wolontariuszem od 10 lat. Kawał ciężkiej pracy ale satysfakcji nie da się opisać. Uśmiech dziecka czy też łzy w oczach starszych osób, którym pomagają wolontariusze jest bezcenny.
Sam szukam wolontariuszy w województwie łódzkim gdyż jestem koordynatorem stowarzyszenia "Wiosna", która co roku przygotowuje świąteczną paczkę dla najuboższych w całej Polsce.
Praca z wolontariuszami jest dla mnie czymś niesamowitym. Tego nie da się opisać, to trzeba przeżyć. Jeżeli ktoś nigdy nie spróbował wolontariatu to zachęcam.
Szymon Niemiec 02.03.2008 14:15
"Dawać siebie innym" Wspaniała definicja...jakże rzadko już praktykowana.
Ogromny plus za podjęcie tematu