Pozycja materiału w rankingach:
Pasażerowie Przewozów Regionalnych muszą liczyć się z utrudnieniami. Związkowcy i przedstawiciele nie doszli do porozumienia. Kolejarze przeprowadzą strajk ostrzegawczy. Pociągi spółki zostały zatrzymane na dwie godziny.
Strajk ostrzegawczy odbędzie się dzisiaj, 5 lipca, między 7 a 9 rano. Związkowcy zaznaczają, że zrobią wszystko, aby skutki strajku były jak najmniej uciążliwe dla pasażerów. Składy nie zatrzymały się w szczerym polu, a na stacjach, gdzie odbywają się protesty. Część pociągów ruszy w trasy dopiero po zakończeniu strajku - podaje TVN24.pl
Zobacz także:
Artykuły
(731)
Galerie
(33)
Średnia ocen
(4.28)
Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Kontakt: mariuszmichalak@o2.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
k 10.07.2011 13:48
kolega stracil prace bo spoznil sie 2h do pracy....
ik 05.07.2011 09:51
<ddte> Twój sposób wypowiedzi nie sugeruje, że jesteś właścicielem prężnej firmy... oczywiście pragnę również zaznaczyć, że aby móc prowadzić lokomotywę z wagonami nie jest potrzebne jedynie prawo jazdy kat. B nota bene często "zdobyte" w różnych warunkach.
Życzę wszystkim sfrustrowanym, aby zawsze byli solidnie skontrolowani.
wolnypolak.pl 05.07.2011 08:51
według planu likwidacji Polski opracowanego przez Warszawę kolej miała być sprzedana Niemcom ale nie zgodziła się na to unia bo Niemcy byliby monopolistami tak czy siak kolej trzeba sprzedać nie może być Polska przecież KTOŚ już wziął za to pieniądze. PKP muszą być państwowe w całości ale czy znacie Państwo kogokolwiek z Warszawy kto mógłby tym przedsiębiorstwem pokierować? W związku z tym proponuję przekazać zarządzanie regionowi Śląskiemu albo Wielkopolskiemu tam z pewnością znajdą się fachowcy
ir 04.07.2011 23:16
Dlaczego pracownicy Przewozów Regionalnych będą strajkować?
Pracownicy Przewozów Regionalnych nie zgadzają się na pracę w firmie, której właściciel nie daje możliwości rozwoju, aby zapewnić pasażerom godne warunki podróżowania. W ulotce przygotowanej przez Komitet Strajkowy czytamy ponadto, iż pracownicy Przewozów Regionalnych uważają, że od trzech lat pracują w firmie, dla której Marszalkowie nie stworzyli szans na rozwój. Zamiast tego, nie zważając na koszty, mnożą pomysły o tworzeniu kolejnych Spółek na terenie danego województwa. Realizując mrzonki o własnej kolei trwonią publiczne pieniądze. Nowe firmy kolejowe zamiast poprawić funkcjonowanie kolejowej komunikacji w regionie tylko ją pogarszają, ale za to stają się miejscem do zatrudnienia „swoich' na wysokich stanowiskach w Zarządach i Radach Nadzorczych. Zachowując się niczym dzieci w sklepie z zabawkami kupują tabor kolejowy w pojedynczych egzemplarzach i poskładany z części rożnych producentów, niemal każdy inny. Skutkiem tego będą gigantyczne koszty utrzymania po okresie gwarancyjnym.
Co gorsza, problemami kolejowego transportu regionalnego nie interesuje się Minister Infrastruktury, który bezpośrednio odpowiada za reformę kolei a mimo to uważa, że sprawa Przewozów Regionalnych to nie jego problem. Na kolei powstała gigantyczna luka pokoleniowa w zawodach związanych z bezpieczeństwem ruchu kolejowego. Średnia wieku tych pracowników sięga 50 lat. Wkrótce nie będzie komu obsługiwać pociągów, bo nie są prowadzone szkolenia młodych kadr, brak szkolnictwa kolejowego. Technika Kolejowe zlikwidowano w całości przed dziesięcioma laty. Juz dziś nierzadkie są przypadki odwoływania pociągów z powodu choroby pracownika i braku zastępstwa.
Problemem są też niskie wynagrodzenia w Spółce. Przykładowo średnie wynagrodzenie zasadnicze maszynisty kolejowego wynosi zaledwie 1400 - 1600 złotych brutto. Nie trzeba nikogo przekonywać, że nie jest to atrakcyjna oferta dla młodych ludzi.
Nie pozwala ona na utrzymanie rodziny pomimo tego, ze praca jest wyjątkowo odpowiedzialna i stresująca. Prawie każdy maszynista ma traumatyczne doświadczenia po wypadkach kolejowych.
Od trzech lat prowadzimy bezskuteczny dialog w kluczowych dla kolejowych przewozów regionalnych sprawach –piszą przedstawicie komitetu strajkowego. Niestety, zostaliśmy zmuszeni do podjęcia drastycznych środków protestu w postaci strajku ostrzegawczego. Staraliśmy się, aby był on jak najmniej dotkliwy dla pasażerów, dlatego zorganizowaliśmy go w okresie wakacyjnym i poza porannym szczytem przewozowym, by umożliwić jak największej liczbie osób dotarcie do pracy.
Drodzy Pasażerowie, liczymy na zrozumienie, że działamy nie tylko we własnym interesie, ale również w interesie podróżnych.
Komitet Strajkowy Kolejarzy
Maciej Kuchta 04.07.2011 23:11
Zatrzymają się na 2 godziny? To który z pasażerów odróżni ich strajk od normalnego funkcjonowania polskich kolei?
ddte 04.07.2011 21:21
Za młodu się opierniczało, uczyć się nie chciało a teraz chce się zarabiać jak pan. Nic nie przychodzi łatwo Ci co zarabiają ciężko na to zapracowali. Jaka praca taka płaca bez wiedzy chce się zarabiać. Albo zmienić pracę, w dzisiejszych czasach wykształcenie to nie wszystko i bez szkoły można dobrze zarabiać.
sfrustrowany 04.07.2011 20:42
brawo państwo kolejarze strajkujcie to na pewno wam pomoże w utrzymaniu stanowisk pracy, więcej strajków mniej pieniędzy, a w konsekwencji mniej pracy dla was. polecałbym jednak strajk włoski i dokładne kontrole podróżujących czy mają bilety i wypisywanie mandatów, a nie tak jak niejednokrotnie byłem świadkiem przymykacie oko, a ja głupi płacę za waszą "pracę"
Pierwszy odcinek A2 otwarty. Ma 7 km
(odsłon: +220)