Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Wolna myśl > 5 złotych zasad nieśmiałego ucznia

Pozycja materiału w rankingach:

37785 miejsce

Dział: Wolna myśl

Ocena: 9pkt

Oceń:

5 złotych zasad nieśmiałego ucznia


Jeśli właśnie zacząłeś gimnazjum lub szkołę średnią i nie potrafisz się zaaklimatyzować w klasie, ten tekst Ci pomoże. Trzymaj się tych zasad, a z pewnością Twoje problemy znikną.

1. Jeżeli nie potrafisz dogadać się z innymi uczniami (bądź nauczycielami) to na 80 proc. jesteś nieśmiały. 20 procent uczniów to rzeczywiście gbury. Zakładam, iż należysz do tej szerszej grupy. W klasie jest około 30 osób. Nie oczekuj, że zaprzyjaźnisz się z każdym od pierwszego momentu. Masz trudności ze zwykłą rozmową z nowymi kolegami oraz koleżankami, także zaczynaj od zadań mniejszego kalibru. Np. jutro próbuj jedynie zaprzyjaźnić się z jedną lub dwiema osobami. Uświadom sobie, iż dużo Twych rówieśników z klasy jest równie podenerwowanych jak Ty (a może i bardziej).

2. No tak... Ale jesteś nieśmiały. Ciężko ci zagadać nawet do jednej osoby. W rozmowie
pomogą ci nie tylko dobrze dobrane słowa, ale i mowa ciała (patrz pkt. 3). Oczywiście bądź przyjazny. Nawet nie myśl o tym, by rozmawiać o czymś co Cię irytuje oraz wkurza. Choć to banalna rada, wielu o niej zapomina podczas konwersacji – jeśli już mówisz, nie gadaj za dużo o sobie. Rozmówca doceni fakt, że się nim interesujesz. Nie spinaj się (a przynajmniej nie wyglądaj na takiego) i próbuj jak najczęściej rozśmieszać drugą osobę.

3. Od początku się uśmiechaj. Nie rób smutnych czy zmęczonych min, gdyż każdy w klasie od razu stwierdzi, że nie chcesz z nikim się zaprzyjaźniać, a to przecież nie jest prawda. Wchodząc do szkoły witaj się z każdym podając rękę (nawet z tymi z którymi nie rozmawiasz).

4. Chwal innych. Jeśli ktoś powie coś głupiego na lekcji, pomóż mu wydostać się z tej kłopotliwej sytuacji i zabierz głos, mówiąc np. „Proszę Panią, kolega miał na myśli, że...”. Uwierz, on tego nie zapomni – a im więcej ludzi będzie Ci dziękować, tym lepiej.

5. Nie unikaj wycieczek, zabaw czy spotkań integracyjnych. Choć jako nieśmiała osoba nienawidzisz tego typu inicjatyw, będziesz musiał się do tego zmusić. Zapewne przyjdzie ci to z trudnością, ale jeżeli zaryzykujesz – uwierz – nie będziesz tego żałować. Nie ma na to szans.

A co jeśli od początku trzymasz się tych zasad, jesteś śmiałą osobą, a dalej nie potrafisz zaprzyjaźnić się z kimkolwiek z klasy? Cóż, może potrzebujesz jeszcze trochę czasu na zaaklimatyzowanie. Albo po prostu idź na skróty i zmień szkołę...? Nie ma sensu męczyć się 3 (bądź 4) lata w atmosferze, która Ci nie odpowiada.

Zobacz także:

Adrian Grzymski OFFline profil autora

Autor: Adrian Grzymski

Napisz do autora

Artykuły (18) Galerie (2) Średnia ocen (4.50)

Wiek: 20 | Miejscowość: Poznań | Kraj: Polska

O mnie: Amator dziennikarski, młody, głupi :)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 4

Sortuj komentarze:

Krystyna Wierzbicka 11.09.2009 10:49

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 35

dobre_dobre
:)
"Albo po prostu idź na skróty i zmień szkołę".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lucyna Firla 11.09.2009 10:41

Ocena: Ocena pozytywna 44 Ocena negatywna 38

Ciekawy tekst , mi się podoba rada: "Nawet nie myśl o tym, by rozmawiać o czymś co Cię irytuje oraz wkurza."

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Lutostański 10.09.2009 23:20

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 35

:) Bądź sobą, zaprzyjaźnij się, poznaj się z tymi, z którymi warto, resztę olej aha i rób swoje, realizuj swoje pasje. Nie staraj się na siłę przypodobać bo to nie ma sensu i bo to żałosne. Tyle ode mnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jerzy Buchalski 10.09.2009 23:15

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 36

Same rady właściwie dobre, ale jakoś nie widzę żeby je mógł zastosować dzieciak który jest faktycznie nieśmiały (licealista może. Gimnazjalista... wątpliwe). Ktoś nieśmiały będzie miał poważne problemy z kontrolowaniem mowy ciała czy mimiki, a już na pewno z uczestniczeniem w masowych imprezach, których nie lubi.
Wiem co mówię bo przez długie lata byłem takim odludkiem a w pewnym stopniu nadal jestem ^^ (choć już nie jest tragicznie).

Niestety prawda też jest taka, że przy kontaktach z aktualnym kwiatem młodzieży (pff... chyba się starzeję :P) trzeba naprawdę uważać co się mówi. Czasem łatwiej być zdziwaczałym odludkiem niż dostać w gębę bo się wtrącił w przekomarzanki z nauczycielem. :P

Ale może to tylko mój pesymizm ^^

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.