Facebook Google+ Twitter

64 lata, 64 słowa

Nie stoi z boku. Mówi o wolności. 19 czerwca birmańska opozycjonistka - Aung San Suu Kyi obchodziła swoje 64. urodziny.

Z tej okazji otrzymała wyjątkowy prezent. Takie gwiazdy jak David Beckham, Yoko Ono, George Clooney, Robert De Niro, Scarlett Johansson czy Madonna składając życzenia na stronie ''64 words for Aung San Suu Kyi'' dali wyraz temu, że pamiętają o obrończyni wolności i solidaryzują się z nią.

Odwiedzając stronę http: http://www.64forsuu.com/index.phpmożna nie tylko uczcić za pomocą 64 słów, filmu bądź obrazka, urodziny opozycjonistki, ale także wystosować apel o jej uwolnienie.

Kambodża, Uroczystości z okazji urodzin Aung San Suu Kyi / Fot. PAPNazywana ''birmańskim Gandhim'', wzywała władze w Birmie do pokojowego i bezkrwawego objęcia władzy przez demokratycznie wybrany rząd. W 1988 r.założyła opozycyjną Ligę na Rzecz Demokracji, która uzyskała 82 procent mandatów w parlamencie. Wybory jednak nie zostały uznane przez panującą juntę. W 1991 za swoją działalność otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla. Od 2000 roku ponownie przebywa w areszcie domowym.

Apel o uwolnienie Aung San Suu Kyi wystosowali również 15 czerwca byli więźniowie polityczni, wśród których był Lech Wałęsa.

Łamanie praw człowieka w Birmie jest na porządku dziennym. Normą jest stosowanie tortur i wykonywanie pozasądowych egzekucji. Tłumi się działania opozycji. Powszechne jest również zaciąganie dzieci do armii. W 2007 roku liczne protesty doprowadziły do aresztowania ponad tysiąca osób. Wobec przynajmniej 17 demonstrantów wydano wyrok skazujący na karę więzienia.

Birma nie respektuje podstawowych praw człowieka takich jak wolność słowa, czy wolność zgromadzeń, czym wywołuje potępienie Rady Praw Człowieka i organizacji pozarządowych wzywających Radę Bezpieczeństwa o nałożenie embarga na broń sprzedawaną do tego kraju.

Działania na rzecz uwolnienia Aung San Suu Kyi mają na celu przypomnieć o innych więźniach politycznych w Birmie, a także wywołać falę apeli opinii publicznej, zmuszając tym samym władze w Birmie do zaprzestania terrorowi w tym kraju.

''19 lat temu birmijska ludność wybrała Aung San Suu Kyi na przywódcę. Przez te 19 lat była trzymana w areszcie domowym przez rządzącą krajem juntę. Nie możemy znowu milczeć. To jest ten czas kiedy musimy wspólnie powiedzieć: Wolność dla Aung San Suu Kyi'' napisali: Madeleine Albright, Drew Barrymore, David Beckham, Sandra Bullock i Daniel Craig. Zabierzmy głos w apelu o wolność.

http://www.64forsuu.com/index.php

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

bardzo ważną sprawą jest aby w końcu na całym świecie podstawowe wartości i prawa człowieka były respektowane i przestrzegane, nie mniej jednak jest to tak trudny temat, że znam nie jednego historyka i socjologa, którzy uważają, że kraje dalekiego wschodu dlatego nie przestrzegają praw człowieka bo tak naprawdę nigdy nie miały potrzeby ani okazji ich ustanawiać tak jak robiła to Europa...

Komentarz został ukrytyrozwiń

słusznie prawisz Nina bardzo słusznie apele powinniśmy słać do tych co mają w rękach władzę i możliwość zmienienia tegoż stanu rzeczy

Komentarz został ukrytyrozwiń

to co dzieje się w Birmie, Chinach, Korei, czy w byłych republikach radzieckich nie jest i nie może być tylko problemem walczącej o swoją godność ludność tych krajów. dopóki przywódcy demokratycznych państw nie podejmą twardego stanowiska, które będzie poparte działaniem, a władza i pieniądze będą górować nad prawami każdego człowieka do własnego głosu, dopóty takie jednostki jak Aung San Suu Kyi będą walczyć same. Smutne, ale takie państwa jak Chiny czy Rosja zarabiają na konfliktach chociażby handlując bronią i żadne państwo czy taka organizacja jak ONZ nie ma odwagi się temu przeciwstawić. takie akcje jak pisanie listów, odezwy znanych osób czy poruszanie tematu przez media to wciąż za mało, ale są bardzo ważne, bo mają pokazać wszystkim dyktaturom, że wiemy, no ale jeszcze musimy coś z tą wiedzą robić, póki inni nie będą zasłaniać się protokołem dyplomatycznym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję Ci za ten materiał. To materiał miesiąca na w24. Sama myślałam by uczcić tak jej urodziny...

Wierzę, że ta wyjątkowa kobieta kiedyś będzie wolna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

nasuwa się w związku z tym jedno zasadnicze pytanie - czy świat cywilizowany i wolny powinien powiedzieć KONIEC i podjąć konkretną interwencję - można naprawdę wiele zrobić z takimi krajami jak Korea Północna , Birma , Białoruś itp. jak dalej będziemy patrzeć i zasłaniać się zasadami demokracji - to zginie miliony ludzi w tych krajach a MY co - będziemy klikać w necie co to da NIC - może czas na konkretną interwencję zbrojną by przeciąć temat - by nikomu już do głowy nie przyszło zniewalać ludzi i robić sobie prywatne państwa ? myślę że czas na konkretne działanie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Od 1993 roku o obronę praw człowieka w Birmie walczy się na łamach internetu. Powstała wtedy strona Birma.net umieszczona na serwerach organizacji Institute for Global Comunications. Było to miejsce publikacji nagrań wystąpień liderki birmańskiej opozycji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.