Pozycja materiału w rankingach:
Gdyby nie wypowiedź Larsa von Triera o jego sympatiach wobec nazizmu i Hitlera, wchodzący dziś na polskie ekrany film "Melancholia" prawdopodobnie otrzymałby Złotą Palmę.
Czy Lars von Trier wyjechałby z Cannes ze Złotą Palmą za „Melancholię”, gdyby nie publiczne oświadczenie o tym, że jest nazistą i rozumie Hitlera? Istnieje duże prawdopodobieństwo, że tak. Zwłaszcza wobec faktu, iż podczas prasowego pokazu „Drzewa życia” (któremu jury przyznało później statuetkę) film Terrence’a Malicka został wybuczany i wygwizdany. Mimo iż był to jeden z najbardziej wyczekiwanych tytułów z gwiazdorską obsadą ,wywołał skrajne emocje wśród krytyków i publiczności. Dla jednych stał się arcydziełem, dla drugich pięknym kiczem. „Melancholii” tymczasem oszczędzono aż tak ekstremalnie różnych epitetów.
Problem z Trierem - który wprawdzie stracił okazję do zdobycia Złotej Palmy, ale zrobił nieprawdopodobny PR swojemu filmowi – polega na tym, że nie tylko organizatorzy, ale i część prasy traktuje jego wypowiedzi zbyt dosłownie. Jakby zapominając, ze znakiem rozpoznawczym niepokornego, nienawidzącego politycznej poprawności Duńczyka jest umiejętność budzenia skrajnych emocji, sarkazm, prowokacja, badanie granic do jakich może się posunąć. Nie inaczej przecież było przy okazji „Antychrysta”. Epitety w rodzaju „obrzydliwy, „chory” film należały do najłagodniejszych. Zobacz także:
Artykuły
(5)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(4.70)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Iwona Perkowska 28.05.2011 20:20
A mnie się relacja z Cannes podobała. Całosc ciekawa i bardzo dobrze sie czyta.
Mariola Wiktor 28.05.2011 18:04
Do pani Ani Stonogi. Trzeba mieć wielki tupet by atakować autorkę tekstu za krytyczne uwagi o filmie, którego się nie widziało. Jestem pewna, ze gdyby pani obejrzała "Unlawful Killing" to jej rekcja byłaby zupełnie inne. I jeszcze jedno. Ma pani oczywiście prawo do wyrażania swoich opinii, ale radziłabym (domyślam się, ze jest pani jeszcze bardzo młoda osobą) - by emocje znajdowały potwierdzenie w konkretnych argumentach, których akurat w pani wypowiedzi zabrakło.
Ania Stonoga 28.05.2011 14:35
Relacja którą przeczytałam jest przerażająca i porażająca... prostym słownictwem oraz brakiem wiadomości o świecie. Cannes jest to jedyne jeszcze mało zależne miejsce od władzy gdzie mogą i pojawiają się filmy oraz obrazy które mają coś ludzkości do przekazania i ... jak przykładowo film „Unlawful Killing” który aż krzyczy " obudźcie się" ... Przykro jest czytać tak prostackie w swej formie i wyrazie pseudo-relacje.
Agnieszka Pawłowska 27.05.2011 22:05
Nie ma nic bardziej okrutniejszego i bezsensownego niż poprawność polityczna wkraczająca do świata sztuki. Nie bronię von Triera, ale decyzja jury i w ogóle organizatorów jest po prostu żałosna.
Majowa książka za recenzję. Skusisz się?
(odsłon: +631)