Dzisiejsze gazety pełne są rozważań na temat ewentualnego rozkawałkowania ciała zmarłego papieża, który, wedle zbiorowej histerii wyzwolonej na placu św. Piotra w dniu Jego pogrzebu, miałby zostać „santo subito”.
Subito nic się w kościele katolickim nie dzieje, tak wiec niecierpliwi czekają przebierając nogami, urzędnicy kościelni wykonują swoją pracę zgodnie z zasadami, a grupa „ Trzynastu radykalnych teologów, przeciwników beatyfikacji Jana Pawła II, ponownie zaapelowała do wszystkich osób, podzielających ich opinię, by składały świadectwa i dokumenty świadczące według nich przeciwko świętości papieża w wikariacie Rzymu, gdzie trwa jego proces beatyfikacyjny.” (1)Zobacz także:
Artykuły
(673)
Galerie
(82)
Średnia ocen
(4.21)
Miejscowość: Busko Zdrój | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
BARBARA Romer Kukulska 15.05.2008 10:24
nie jestem w stanie przeczytać wszystkich komentarzy. Przeczytałam tylko artykuł.
Pani Jadwigo, podziwiam Panią jak Pani potrafi ze wszystkiego zrobić artykuł.
Zgadzam je jedynie z ostatnim Pani poglądem,
że nie należy czynić czego kolwiek wbrew woli zmarłego.
Zmieniać jego wolę w jakikolwiek sposób.
Pozostałą treść pisze Pani osobiście w spósb jaki budzi we mnie spory niesmak.
nie daję ani plusa ni minusa.
Pani po prostu zwraca na siebie uwagę. To wszystko.
Autor usunął profil 12.05.2008 12:47
Co prawda, nie jest to dla mnie zaskoczeniem (KK już wyczerpał chyba wszystkie pomysły), ale oczywiście popieram artykuł... (+)
Łukasz Wolski 10.05.2008 17:24
Upór - wasza cecha tutaj przybiera ogromną wielkość...
Agnieszka Wojewoda 10.05.2008 15:21
:)
Można w obronę oryginała (niejednokrotnie to robiłam), ale jak to zrobić i pozostać uczciwym w przypadku
mętnego wywaru z komuchów i agitatorów ultraprawicowych, z pływającą w tym wszystkim papieską giczą?
Urszula Agata Marczewska 10.05.2008 13:20
Milan, najgorsze jest to ze z niewiadomych przyczyn podzieliles tutejszy swiat na Was i Nas. Nas, z ktorych kazdy jest na dobra sprawe inny i ma inne poglady :)
A mnie jest troche przykro (i pisze to szczerze), bo Aga W w jednym z ostatnich komentarzy napisala o czyms, co zawsze bylo dla mnie cholernie wazne, co dalej jest i z czym czesto na swoj sposob walcze. Napisala o tym zsuwajac mnie na druga strone. :(
Troszke szkoda, ze akurat w momencie kiedy chcialam porozmawiac. WIdac niegodnam.
Pa.
Łukasz Wolski 10.05.2008 08:34
Nie identyfikuje się z wszystkimi poglądami Agi i to ja lepiej wiem, że jest tak, a nie inaczej. Z pewną częścią się zgadzam. Natomiast nie podejrzewam, że wam nie pasuje, że was nie popieram. Przyzwyczailiście się do tego, że pewnej grupy na wiadomosci24 się nie krytykuje, a jeśli już tak to uderzacie na tą osobę grupą. Przykładem jest milamilo, przykładem byłem ja, była Aga. Niektóre osoby, jak raz " dostały po pysku " ( mam nadzieje, że nikogo nie obraża te słowa ) to już się nie odzywają więcej. Ale w naszym przypadku jest inaczej.
Nie chcę się specjalnie kłócić o sferę ideologiczną, lecz nie zgadzam się ( buntownik? ) z takim stanem rzeczy, o którym już pisałem.
A, napisałem ostatnio komentarz, odpierający atak jednego użytkownika na drugiego i to oczywiście ja o atak zostałem oskarżony. Ale przecież swój broni swego...do upadłego!
Jadwiga Kowalczyk 10.05.2008 08:11
Nie wiem, czy to już koniec dyskusji, niemniej na chwile obecną jest wpisów 258. Poglady na sprawę jak zwykle rózne i tak być powinno.
Równoczesnie - dyskusja stała się trybuną (amboną?) dla pani, która z gorliwoscia neofity (dawniej funkcjonował termin "przechrzty") głosi poglady diametralnie inne od wyznawanych i uprawianych - jak sama o sobie mowi - we wczesniejszych latach życia.(wpisów 31)
I nie byloby w tym nic dziwnego, ostatecznie kazdy ma prawo do zmiany pogladów i wyznawanej ideologii.
Jednakze wyznanie owej pani na temat gorliwosci działania w charakterze "zindoktrynowanej" działaczki komunistycznej, oraz obecne - pod zmienionym szyldem ,nasilenie emocji swiadczą raczej, że pani owa uprawia nowa filozofię wedle starych zasad, ale z taka sama gorliwoscią. Jest to cecha osób podatnych na indoktrynację. ( vide hunwejbini w chińskiej rewolucji kulturalnej.)
Nie ulega wątpliwosci, ze pani Woś w pelni wykorzystała okazję do pelnienia swej misji, zyskując jednego zagorzałego zwolennika. (milan, wpisów 25) Będzie twardym zawodnikiem, jak dorośnie.
Bardzo skutecznie oboje sami siebie przekonuja, iz mają do czynienia ze sforą, a nawet meszkami, tworząc jakis kolejny odłam wiernych, ponieważ ludzi o pogladach takich jak moje (i nie tylko) autorytatywnie należy nazywac kundelkami. Sforę bowiem tworzą raczej psy rasowe.
Ale to jakis nowy "trynd" jakby w czasach swej młodokomuny powiedziała p. Woś.
Aby nie przynudzać - cieszę się bardzo, że moj tekst stał się dla p. Woś okazją do wypelniania kolejnej życiowej misji, oraz - że zyskała na tym forum jednego, gorliwego zwolennika.
To duża satysfakcja dla tej klasy ideologa i rzadka okazja do zaprezentowania swych pogladów przed publicznoscią liczacą ponad 1158 (jak dotychczas) osób.
Wszystkim, których tekst zainteresował, oraz wszystkim dyskutujacym - dziekuję.
Agnieszka Wojewoda 09.05.2008 22:02
Niniejszym żegnam się, wzorem osób rozsądniejszych, które to już dekadę temu uczyniły.
Agnieszko Woś, kawał dobrej roboty.
Sporo dobrych cytatów, moja pamięc absolutna zrobi z nich dobry użytek.
dziękuję i dobranoc.
A.
Agnieszka Wojewoda 09.05.2008 21:53
:)
Cytat, Bogusławie, hę, chę
czytaj to, co Matka Założycielka pisze