
Robert Nesta Marley - znany jako Bob urodził się 6 lutego 1945 roku we wsi Nine Miles na Jamajce. Był synem oficera armii brytyjskiej i jamajskiej piosenkarki oraz pisarki.
Marley żył tak jak śpiewał, czyli intensywnie i na całego. Komponował, pisał teksty, bardzo dużo koncertował. W ciągu swojego krótkiego życia stworzył ogromną liczbę utworów. Z grupą The Wailders wydał 11 albumów. Po jego śmierci wydano kolejne 16 krążków z jego muzyką.
Król reggae był nie tylko płodnym artystą - miał dziewięcioro biologicznych dzieci, troje ze swoją żona Ritą i sześcioro z innymi kobietami.
Marley nie byłby tym, kim jest, gdyby jego muzyki nie okalała legenda. Artysta był gorliwym wyznawcą ruchu rastafari, który łączy w sobie religię z ideą zbawienia czarnej rasy. Można by rzec, iż był on swoistym misjonarzem ruchu - jego działania i teksty piosenek nawiązywały do zasad i idei rastafari.
To właśnie on związał z muzyką reagge rastafańskie symbole takie jak: zielono-żółto-czerwone kolory etiopskiej flagi, lawa Judy i dredy.
Muzyk zmarł 11 maja 1981 roku w wyniku przerzutów choroby nowotworowej, która zaczęła się od stopy, na której palcu zdiagnozowano czerniaka. Przekonania religijne sprawiły, że Marley nie zgodził się na amputację chorego palca. Rastafarianie wierzą w jedność człowieka i natury oraz głoszą jedność ciała. Amputacje uważają za grzech.
Został pochowany w krypcie w Nine Miles wraz ze swoją ukochaną czerwoną gitarą Fender Stratocaster, Biblią i marihuaną, którą rastafarianie uważają za święte ziele.
Bob Marley wierzył do końca, że jego wiara da mu życie wieczne. W pewnym sensie miał rację, bo mimo przedwczesnej śmierci, jego muzyka jest wiecznie żywa i ciągle stanowi inspirację dla wielu twórców. Dla wielu ludzi ciągle jest idolem, symbolem Jamajki i ikoną.