Facebook Google+ Twitter

65. rocznica wywózki na Sybir

Kilkadziesiąt osób - wśród nich władze miasta i powiatu, kombatanci, reprezentanci policji, młodzież szkolna i nauczyciele - wzięło udział w uroczystościach upamiętniających 65. rocznicę wywózki mieszkańców Chełmży na Sybir.

Uczestnicy uroczystości rocznicowych przemaszerowali przez Chełmżę / Fot. Robert Wejszewski (IDEA)Organizatorami był Związek Sybiraków w Toruniu - koło w Chełmży, Urząd Miasta oraz Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna. Uroczystości rozpoczęły się o godz. 10 mszą św. w Bazylice Św. Trójcy, gdzie ksiądz Patryk Frankiewicz wygłosił poruszające kazanie, nawiązujące do przeżyć Polaków wywożonych przed kilkudziesięciu laty do łagrów.

Przemarsz przez miasto


Następnie uczestnicy przeszli głównymi ulicami miasta na ulicę Sądową. Tam, pod tablicą ku pamięci mieszkańców Chełmży deportowanych do ZSRR przez UBP i NKWD, złożono kwiaty, zapalono znicze. Zgromadzeni wysłuchali też okolicznościowych przemówień.

- Przed 65 laty blisko 1000 mieszkańców Chełmży bezprawnie wywieziono i okrutnie traktowano w sowieckich łagrach. Byłem wywieziony, jako niespełna siedemnastoletni chłopak. Dzięki młodości i ogromnej woli życia zdołałem przetrwać. Niestety, dla wielu moich ziomków, była to podróż w jedną stronę. Nie wytrzymali głodu, zimna, niewolniczej pracy. Przez wiele lat starano się te wydarzenia wymazać groźbami z naszej pamięci. Dlatego przetrwało tak niewiele pamiątek i dokumentów. Jako jeden z ocalałych, chciałbym podziękować mieszkańcom miasta za to, że pamiętają o tamtych wydarzeniach i zawsze licznie uczestniczą w rocznicowych uroczystościach - mówił do zgromadzonych Leszek Masłowski, członek Związku Sybiraków.

- Jesteśmy tu po to, aby pamiętać i tą pamięcią powodować, aby już nikt nigdy takich kart historii nie pisał. Sybiraków będzie coraz mniej, bo taka jest naturalna kolej rzeczy. Jednak następne pokolenia, zaszczepione wolnością i przeświadczeniem, że taka historia nie może się już powtórzyć, będą w tym miejscu co roku i będą o tym pamiętać - kontynuował burmistrz Jerzy Czerwiński.

Wystawa z urną


Po złożeniu kwiatów i zapaleniu zniczy na ulicy Sądowej, uczestnicy uroczystości przeszli do Biblioteki Miejskiej, gdzie mieli możliwość obejrzenia wystawy „Golgota Wschodu”. Jej centralnym elementem była urna ze sprowadzoną 20 lat temu z Rosji Sowieckiej ziemią, na której ginęli wywiezieni mieszkańcy Chełmży i okolicy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Robercie, bez urazy, ale zadaj to pytanie powiedzmy 10 przypadkowym osobom w wieku 15-30 lat. Może wtedy "chyba nawet" cię oświeci...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 01.03.2010 19:48

Robercie, sam niejednokrotnie zdaję relację z lokalnych imprez i chwalił będę każdego za takie relacje. Szkoda, że mało zdjęć zamieściłeś, wiem z własnego doświadczenia, jak po takiej imprezie uczestnicy szukają siebie w lokalnych gazetach lub w Internecie. Ode mnie 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wyrażnie napisałem kogo, a za co chyba nawet dziecko wie. Moim celem nie było pisanie historycznych elaboratów, ale zrelacjonowanie lokalnego wydarzenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Takie historie nie mogą się powtórzyć i trzeba o nich pamiętać. Zgadzam się z autorem, tylko nie rozumiem, jak można było pominąć przyczyny wywózki. Kogo wywożono na Sybir? Za co? Brak tych informacji zdecydowanie pomniejsza wartość artykułu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.