Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > 65. urodziny króla reggae

Pozycja materiału w rankingach:

27408 miejsce

Dział: Muzyka

Ocena: 5pkt

Oceń:

65. urodziny króla reggae


Fajerwerki, koncerty, nastrój wielkiego święta. To jednak nie dzień niepodległości Jamajki ani inne narodowe święto. Tak mieszkańcy wyspy obchodzić będą urodziny swojego idola i bohatera narodowego Boba Marleya, który skończyłby dziś 65 lat.


Chorobę zapewne dałoby się pokonać, gdyby nie upór Marleya twierdzącego, że nie podda się zabiegowi amputacji chorego palca, wierząc w jedność ludzkiego ciała z naturą. Ponadto nie wierzył lekarzom, którzy mieli tylko udawać, że posiadają zdolności pozwalające go uleczyć.

Marley dawał coraz więcej koncertów, które umacniały jego status gwiazdy, lecz jego stan zdrowia pogarszał się z dnia na dzień. Artysta nie rezygnował z występów, śpiewając swoje słynne "No woman, no cry" czy "Iron Lion Zion" praktycznie do samego końca, nie chcąc zawieść rzeszy swoich oddanych fanów, dla których był prawie obiektem kultu.

Po swoim ostatnim, publicznym występie w Pittsburgu 23 września 1980 roku, poważnie już chory Bob Marley trafił do szpitala, gdzie po niedługim czasie stwierdzono u niego przerzuty nowotworu do płuc, żołądka i mózgu. Na ratunek było już jednak za późno. Wyniszczony terapiami, operacjami i kuracjami lekowymi król reggae umarł w szpitalu w Zurychu 11 maja 1981 roku. Pochowany został niedaleko miejsca swojego urodzenia na cmentarzu Saint Ann's zgodnie z obrządkiem Ortodoksyjnego Kościoła Etiopskiego, do którego wstąpił kilka miesięcy wcześniej. Przed zamknięciem trumny włożono do niej ulubioną gitarę Boba, czerwonego Stratocastera, na którym najczęściej koncertował.

Dzisiaj, prawie 30 lat od śmierci artysty, jego spuścizna artystyczna, jak i wpływ na kulturę jest nie do opisania. Praktycznie wszyscy artyści, którzy tworzą dzisiaj w okolicach hip-hopu, ska, dancehallu, czy nawet rocka i popu, czerpali bądź czerpią inspiracje z twórczości tego genialnego Jamajczyka.

Zatem wizjoner, muzyk, misjonarz, polityk, działacz społeczny, ikona popkultury - które określenie najbardziej pasowałoby do Boba Marleya? Na pewno każde z nich jest po części trafne, jednak był on przede wszystkim wolnym człowiekiem. I to na tyle wolnym, aby w imię własnych przekonań i racji poświęcić to co najcenniejsze dla robienia tego, co się naprawdę kocha. Get up, stand up: don't give up the fight Bob...
http://www.emetro.pl/
http://www.otoidol.pl/idol/Bob-Marley
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bob_Marley
Bob Marley na koncercie w Zurychu / Fot. wikimedia commons

Zobacz także:

Piotr Marciniak OFFline profil autora

Pozycja autora w rankingach:

1424 miejsce

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Autor usunął profil 06.02.2010 09:02

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 50

Fajnie , że przypomniałeś o Bobie. a to chyba manifest jego twórczości . http://www.youtube.com/watch?v=8onbDZmAwhE

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.