Facebook Google+ Twitter

65. urodziny króla reggae

Fajerwerki, koncerty, nastrój wielkiego święta. To jednak nie dzień niepodległości Jamajki ani inne narodowe święto. Tak mieszkańcy wyspy obchodzić będą urodziny swojego idola i bohatera narodowego Boba Marleya, który skończyłby dziś 65 lat.

Bob Marley na koncercie w Zurychu / Fot. wikimedia commonsBob, a właściwie Robert Nesta Marley, przyszedł na świat 6 lutego 1945 roku. Był synem brytyjskiego oficera i jamajskiej piosenkarki i poetki. Kilkanaście lat później, nastoletni Bob musi przenieść się do stolicy Jamajki - Kingston i z braku pieniędzy zamieszkać w najbiedniejszej dzielnicy tego miasta Trenchtown. To właśnie życie codzienne w slumsach Kingston będzie w niedługim czasie tematem tekstów utworów jego pierwszej kapeli o wdzięcznej nazwie "The Waiting Waliers", czyli po prostu "wyjce".

W 1966 roku Marley podjął decyzję o rozwiązaniu zespołu i wraz z poślubioną Ritą Anderson przeprowadził się do USA. Pracując w różnych zawodach jako jedyny żywiciel swojej licznej rodziny, cały czas myślał o powrocie do tworzenia muzyki w swoim rodzinnym kraju.

Po powrocie na Jamajkę zazłożył zespół Wailing Soul, a także wytwórnię płytową o takiej samej nazwie. Wtedy właśnie po wizycie Hajle Selasje w Kingston, pierwszy raz zetknął się z rastafarianizmem, który na zawsze odmienił jego życie.

To właśnie dzięki Marleyowi narodowe symbole i barwy Etiopii - ojczyzny rasta, będą zawsze kojarzone z muzyką reggae. Tematyka jego piosenek również uległa ewolucji. Głównym przesłaniem stała się teraz walka o prawa czarnych, likwidowanie niesprawiedliwości społecznych i jednoczenie Afryki. Od początku lat 70. Bob Marley stawał się powoli ikoną popkultury, a także głosem krajów tzw. "trzeciego świata" na forum międzynarodowym.

Muzyka reggae stawała się coraz bardziej popularna na świecie, głównie ze względu na swoje optymistyczne przesłanie. Koncert pod tytułem "Uśmiechnij się Jamajko", który został zorganizowany w celu uspokojenia społeczeństwa wzburzonego kryzysem gospodarczym i niepewną sytuacją polityczną przeistoczył się w ogromną manifestację solidarności i święto radości Jamajczyków, wynosząc Boba Marleya praktycznie do rangi ikony i narodowego bohatera.

Tego samego roku nieudana próba zamachu na życie zyskującego coraz większe poparcie społeczne artysty, doprowadziła do emigracji Boba Marleya na Florydę. Wtedy również pojawiły się u niego pierwsze symptomy choroby nowotworowej - czerniaka na palcu u stopy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

CHRIS
  • CHRIS
  • 04.08.2012 12:21

NIGDY NIE BYLEM ZLOSLIWY,ALE BOZE SERIA ZLYCH,BLEDNYCH INFORMACJI, AZ ZA DUZO JAK NA JEDEN ARTYKOL, SZKODA CZASU NA KOREKTE, NIE TRAKTOWAC JAKO WAZNE INFORMACJE PROSZE TYCH DLA KTORYCH SZCZEGOLY SA WAZNE, !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.02.2010 09:02

Fajnie , że przypomniałeś o Bobie. a to chyba manifest jego twórczości . http://www.youtube.com/watch?v=8onbDZmAwhE

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.