Facebook Google+ Twitter

66 mln za portal internetowy - dużo czy mało? Tyle wyda Dolnośląski Urząd Marszałkowski

Dolnośląski Urząd Marszałkowski nie widzi problemów z wydaniem 66 mln złotych na stworzenie lokalnego portalu informacyjnego e-Dolny Śląsk. Tyle zaproponowała w przetargu najtańsza firma. Koszt inwestycji wzbudził we Wrocławiu emocje.

 / Fot. Vorwerk / PDW ogłoszonym przetargu najkorzystniejszą ofertę złożyła warszawska firma Qumak, która zaproponowała wykonanie portalu za blisko 66 mln złotych. Urząd Marszałkowski chciał zamknąć inwestycję w kwocie 58,6 mln, jednak okazało się to niemożliwe. zł. Droższe były dwie inne firmy: Comarch Polska (76 mln zł) i Bull Polska (75,5 mln).

Informacja wywołała lawinę opinii o marnotrawieniu pieniędzy publicznych. Radny PiS, Paweł Hreniak zapowiada złożenie interpelacji, bo jak twierdzi "Podobny projekt we Wrocławiu kosztuje 2 mln złotych" i dodaje, że za taką kwotę można zbudować połowę mostu. Broni się Wiktor Lubieniecki, dyrektor Departamentu Infrastruktury dolnośląskiego Urzędu Marszałkowskiego. Jego zdaniem krytycy nie zrozumieli na czym polega projekt. "Realizujemy gigantyczny projekt, który obejmuje zebranie, zdigitalizowanie, udostępnienie i aktualizowanie m.in. wszystkich materiałów kulturalnych, dotyczących zasobów naturalnych, środowiska, zasobów ludzkich, osiągnięć naukowych Dolnego Śląska. Robimy taką 24-tomową encyklopedię, która jest właściwie czymś więcej. To nie będą tylko hasła opracowane przez naukowców, ale wiele więcej" - mówi dla serwisu naTemat.pl.

Kosztów projektu nazwanego oficjalnie w specyfikacji "Regionalną platformą informacyjną dla mieszkańców i samorządów Dolnego Śląska e-DolnySlask" bronią też przedstawiciele firmy Qumak, którzy zwracają uwagę, że sam portal jest tylko jednym z wielu elementów przedsięwzięcia. Jednym z nich ma być interaktywna ortofotomapa (działająca na podobnej zasadzie, jak Google Maps). "Proszę sobie wyobrazić mapę geologiczną, interaktywną, na której będą zaznaczone zasoby konkretnych kopalni, ale będą wzbogacone o dodatkowe informacje np.: kiedy przeprowadzono ostatnie badania, jaka jest wielkość zasobów, do kiedy wystarczą, kto wystawia koncesję, na ile jest ważna itd" - mówi dyrektor Lubieniecki. Urzędnicy widzą więc w projekcie potencjalny magnes dla inwestorów, którzy czerpiąc wiedzę z portalu zechcą wydać na Dolnym Śląsku pieniędze.

Portal ma być udostępniony u schyłku 2014 r. lub w połowie 2015 r. Jak zauważa Krzysztof Bosak, pomysł w momencie startu będzie miał 6-7 lat, bo prace nad nim rozpoczęły się w 2009 r. "W sieci to cała era. Cały ten projekt poza horrendalnym marnotrawstwem pieniędzy jest moim zdaniem kolejnym dowodem na absurdalność urzędniczo dekretowanych "innowacji" i samorządowych kampanii informacyjnych" - komentuje na Facebooku.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Uzupełniając Urząd Marszałkowski województwa dolnośląskiego to nie tylko Wrocław. A przedsięwzięcie...Baza wiedzy będzie zawierać następujące elementy: przygotowane na potrzeby portalu aktualne, cyfrowe mapy województwa w wysokiej rozdzielczości, multimedialne treści dotyczące regionu, dane dotyczące transportu, komunikacji, dane społeczno-gospodarcze czy wreszcie informacje urzędowe. Turyści znajdą na portalu multimedialne informacje dotyczące atrakcji turystycznych, wraz z ich lokalizacjami. Przedsiębiorcy mapy geologiczne, wybrane dane katastralne, mapy sozologiczne, mapy hydrologiczne. Na portalu znajdą się również zdigitalizowane zasoby archiwalne, piśmiennicze, ikonograficzne wyższych uczelni, instytutów, archiwów państwowych działających na terenie naszego województwa. Oprócz tego portal będzie zawierał aktualności dotyczące wydarzeń na Dolnym Śląsku.
Własne osądy bez dogłębnego poznania w oparciu o jakieś stwierdzenie kogoś jest okłamywanie opinii publicznej. Jaki ma Pan w tym interes pisząc z Gdyni?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Super, na tym polega dziennikarstwo na w24. Drugi koniec Polski a jakie oceny z pełnym znawstwem wrocławskiej społeczności. Nie pierwsze i nie ostatnie tutaj - nie tylko odnoszące się do dolnośląskiej ziemi. Z lubością pisze się o drugim krańcu, zaniedbując własne podwórko. Miły Panie w treści arta przedstawia Pan argumenty na za a nie przeciw. Skąd ma Pan wiedzę, że wzbudził emocje. Nie podaje Pan tylko jakie. Wcale nie wzbudził proszę Pana. Oczekujemy realizacji projektu spokojnie. A co słychać w Gdyni? Nie bliżej Panu do miejscowych problemów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.