Pozycja materiału w rankingach:
Howard Webb robi w polskiej sieci karierę. Od wczoraj pojawiają się karykatury i filmiki ośmieszające brytyjskiego arbitra. Na ośmieszaniu się jednak nie kończy. Jedni grożą Webbowi. Inni wykorzystują sytuację do zarobienia pieniędzy.
Na zdjęciu widać Leo Beenhakkera i sędziego Howarda Webba. - Howard, why? - pyta w komiksowym dymku selekcjoner polskiej reprezentacji. - For money! - odpowiada arbiter. Howard Webb to zdecydowanie od wczoraj (anty)bohater polskiej sieci, a jego nazwisko jest dzisiaj zapewne najczęściej wpisywanym w wyszukiwarkę.
Przed 2008 rokiem Webb zetknął się z polską piłką - podczas mistrzostw do lat 20 w Kanadzie, sędziował mecz Polska-Brazylia. W 27. minucie meczu angielski arbiter wyrzucił z boiska Krzysztofa Króla. Mimo tego biało-czerwoni zwyciężyli. W 2007 roku Howard Webb został wytypowany do sędziowania na Euro. Pierwszym meczem jaki miał poprowadzić było spotkanie Polska - Austria.
Po wpisaniu w wyszukiwarkę Google hasła "Howard Webb" uzyskujemy 11 stron wyników. A to najpewniej dopiero początek. Webb najprawdopodobniej zrobi równie zawrotną karierę co kandydat na prezydenta Kononowicz albo Chuck Norris. Choć akurat z wymienionej trójki angielski sędzia powinien mieć najmniej powodów do radości. A pamiętajmy, że to dopiero początek, mecz zakończył się mniej niż 24 godziny temu.
Nie wszystkich kibiców zadowala wyładowywanie się jedynie poprzez twórczość, czy domowe majsterkowanie i stworzenie laleczki voo - doo. Jak podał Dziennik.pl niektórzy fanatyczni kibice mieszkający na Wyspach zdobyli adres i prywatny numer telefonu sędziego. - Anglik i jego rodzina dostali nawet policyjną ochronę... Brytyjczycy chcą ścigać za to internautów, a o pomoc poproszą Polskę. Nasza policja już śledzi oburzonych kibiców, którzy wysyłają pogróżki - czytamy.Zobacz także:
Artykuły
(410)
Galerie
(16)
Średnia ocen
(4.36)
Wiek: 28 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Lucyna Rozlatowska 13.06.2008 17:13
W pełni popieram niechęć i frustrację kibiców w kierunku Howarda Webba. To była wyraźnie stronnicza decyzja...
Sebastian Matyszczak 13.06.2008 16:57
Daję plusa za ciekaw artykuł. Widzę, że pan sędzia może być opisany bez opierniczania go...
Łukasz Wolski 13.06.2008 16:12
Ponoć kibice znają już adres pana Howarda i jego numer...
A ja daję plusa:)
Dikidu Kuluuu 13.06.2008 16:06
wiedziałam,ze z tych netowych zabaw będą kłopoty, zastanawiałam się tylko, kiedy...
Autor usunął profil 13.06.2008 15:19
Wydaje mi się, że człowiek, który ma w sobie pokory, pogodzi się z remisem z Austriakami. W pierwszej części pierwszej połowy na boisku oprócz Austriaków byli tylko kibice, zielona trawa i sędziowie. Grali tak tragicznie, że jest cudem i Borucem, że nie straciliśmy 6 czy 7 bramek.
Ale tekst jest niesamowity. CO trzeba zrobić, aby stać się takim internetowym Sherlockiem Holmsem? :-)
Mateusz Aleksandrowicz 13.06.2008 15:03
Oczywiście. Dziękuję za zwrócenie uwagi. Mój błąd, pośpiech. Poprawiłem.