Pozycja materiału w rankingach:
Rozmowa z Piotrem Najsztubem - artystą, który niechcący został znanym dziennikarzem, publicystą, twórcą i gospodarzem programów telewizyjnych, w czym nie przeszkadza mu gotowanie i prowadzenie restauracji.
Zobacz także:
Artykuły
(97)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.31)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Adam Lutostański 05.10.2009 18:48
PS Na wymowę tego artykuły na pewno wpływ miał czas kiedy powstał i atmosfera tworzona przez ówczesne rządy.
Adam Lutostański 05.10.2009 18:46
Dobry tekst. Ciekawy rozmówca. Jednak nie zgodziłbym się z tym, że społeczeństwo obywatelskie nie równa się państwo i że więcej społeczeństwa obywatelskiego to mniej państwa. Wg mnie to zupełna nieprawda, ponieważ państwo (polskie) to My!, jego obywatele.
Judyta Kąkol 23.09.2006 14:02
Wywiad fajny, też zawsze wydawało mi się, że P. Najsztub to raczej trudny rozmówca, więc tym bardziej gratuluje:) A po przeczytaniu ostatniej wypowiedzi aż mi w brzuchu zaburczało:)
Mateusz Kozik 20.09.2006 17:13
Temat społeczności internetowych pewnie jeszcze długo będzie wzbudzał emocje, i dobrze bo internauci to coraz większa grupa społeczna i trzeba dawać im możliwość wypowiedzenia się. Dzisiaj przeczytałem o nagonce na P2P (systemy wymiany plików) i zastanawiam się kiedy, będzie nagonka na fora internetowe? Ja ogólnie jestem wielkim entuzjastą internetu i społeczności tworzonych wokół portali i opowiadam się za tworzeniem takich miejsc w sieci gdzie można swobodnie dyskutować, czy wymieniać się informacją. Ale niestety ciągle czekam na serwisy, które w pomysłowy i przejrzysty sposób pozwalały by i tą informacja zarządzać.
Jolanta Paczkowska 20.09.2006 15:17
Serdecznie gratuluję, Doroto, udanego wywiadu! Piotr Najsztub – chyba niełatwy rozmówca (mój były uczeń pracował pod jego skrzydłami w „Przekroju”, pozdrawiam Rafale :-)) - długo uciekał przed odpowiedzią na pytanie: Co Pan sądzi o “Wiadomosciach24.pl?, ale w końcu go złapałaś ;-) ! By usłyszeć to, co nam miłe:
„Powinniście się cieszyć z tego, że media już czerpią od was”. (Pozdrawiam Redakcję „Dziennika Bałtyckiego” :-))
„Aktywni u was są akurat ci, którzy myślą”…Brawo!! Stawiam +
Ewa Kowalska 20.09.2006 13:30
Ups, Andrzeju, pomyliłeś imiona:) Ewa to nie Dorota :) ! :)
Asen, szczerze Ci gratuluje tekstu, który wyprzedził czas :) :)
Andrzej Zaranek 20.09.2006 12:52
Trochę się wstydzę, że i w tym miejscu pozwalam sobie nudzić. Przepraszam za to. Nie mogę się jednak pohamować.
Edward Stachura pisał "wszystko jest poezja" ja uzupełnię: wszystko może być poezją. I, idąc dalej tym śladem powiem: wszystko może być dziennikarstwem. Dziennikarzem trzeba się urodzić. Kiedyś opiekowałem się studentami dziennikarstwa, praktykującymi w redakcji. Jeden z nich zapytał: a o czym ja mam pisać. Na Boga zakyrzknąłem - o tym co widzisz, o dziurze w jezdni, o braku śmietany w sklepie... Ma rację Ewa: dziennikarz musi mieć dar OBSERWACJI. A ten dar można w sobie wyrobić. Można się uwrażliwić. Ma też rację Paweł, pisząc, że niebawem inne media zaczną się powoływać na W24 - jeszcze chwila (dopiero 3 miesiące za nami). Pracujemy na to wszyscy, i jak mniemam, nieźle nam idzie. Opiniotwórczość W24 jest jedynie kwestią czasu, i to bardzo nieodległego.
Co do wywiadu!
Gratuluję Ewie (zawodowca, mistrza łatwo rozpoznać) i zazdroszczę rozmowy z P. Najsztubem. Spotkała się przy okazji tego wywiadu wspaniała para:)
Paweł Nowacki 19.09.2006 19:14
Ależ Ewo! Kochani!
Po pierwsze to jest miejsce gdzie wszyscy uczymy się obserwować; wzajemnie się ucząc, podpowiadając, mogą na tym skorzystać autorzy, jak i redaktorzy. Zresztą redaktorzy nie mają monopolu na prawdę, to właśnie najbardziej doskwiera odbiorcom tradycyjnych mediów. Jaki wpływ na treść gazet, czy wiadomości telewizyjnych ma odbiorca? W niedzielę Polskie Radio zrobiło dzień otwarty, następny będzie dopiero za rok! A tu, możesz napisać tekst, który za kilka minut może przeczytać wielu...
Po drugie Piotr Najsztub patrzy na obrót newsami z punktu widzenia dziennikarza, który zęby zjadł na ich przetrawianiu... On jest nimi znudzony. I wcale mu się nie dziwię.
Po trzecie ciekawsze dla naszej gazety internetowej jest to co Najsztub powiedział w innym miejscu: "Sześć razy nie powiedzą, że informacje pochodzą od was, ale za siódmym ktoś uczciwy powie, czy napisze". I będziemy próbować, choćby sto razy. Dziś wszyscy mają taką samą treść, czyli doniesienia z agencji: PAP, REUTERS, AFP. A kto publikuje świetne felietony Zaranka, fotoreportaże z miast takich, jak Libiąż - Damiana Klamki, czy wywiady Ani Wittenberg? Tylko tu je znajdziesz...
Po czwarte: Ileż dróg rozwoju widzę przed Wiadomościami24.pl? Społeczność, która może naciskać na władzę, może łatwo zebrać wymaganą liczbę podpisów, by wycisnąć coś z władzy. Albo ów "deficyt opinii". Przecież tu może wykształcić się, wylansować nowy autorytet. No i "grupa nacisku, która nie podlega władzy"... Jak to pociągająco brzmi. Nie kręci to Was?
Paweł Nowacki
red. naczelny
Ewa Kowalska 19.09.2006 16:19
Przy całej swojej ogromnej sympatii do pana Piotra, pozwolę sobie nie zgodzic się z nim :) Otóz po pierwsze. Jeśli informacja o zamachu bombowym w Bagdadzie dotrze do mnie z pięciogodzinnym opóźnieniem, to faktycznie nie ma to dla mnie żadnego znaczenia. Jeśli jednak informacja LOKALNA o bardziej lub mniej niezwykłym wydarzeniu dotrze do mnie po takim czasie, to przepraszam, ale bardzo mnie to dotknie. Cóż z tego, że dowiem się z prasy, że oto poprzedniego dnia na drodze, którą codziennie przejeżdżam był karambol, w wyniku którego utworzył się gigantyczny korek? Ja przez to, że nie miałam podanej takiej informacji natychmiast, właśnie w tym korku stałam! Cóż z tego, że dowiem się z prasy o pożarze obiektu w moim mieście, do którego czuję jakiś specjalny sentyment, właśnie pięć godzin temu spłonął? A może ja chciałabym być świadkiem tego wydarzenia, może chciałabym przeżywać ten fakt z innymi mieszkańcami mojej okolicy?
Po drugie, a łączy się to z "po pierwsze" :) umiejętność czytania, pisania i myślenia, to moim skromnym zdaniem ciut za mało, trzeba jeszcze umieć OBSERWOWAĆ :)
Tomasz Sawczuk 19.09.2006 15:34
Wywieranie wpływu na władzę. Piękna wizja. I interesujący głos w kontekście licznych dyskusji nad kształtem gazety.
Google uczciło urodziny twórcy syntezatora. Zagraj na Moogu
(odsłon: +2504)