Pozycja materiału w rankingach:
Tylko 79 proc. maturzystów może już dziś odetchnąć z ulgą. Pozostali będą zmuszeni zdawać egzaminy poprawkowe w sierpniu. Centralna Komisja Egzaminacyjna zaprezentowała dzisiaj pierwsze pomaturalne podsumowania i statystyki z egzaminu dojrzałości 2008.
Nowy egzamin maturalny jest organizowany po raz piąty. W tym roku przystąpiło do niego ok. 415 tys. osób. Zdało 79 proc. wszystkich maturzystów. - Egzamin maturalny ma podwójne znaczenie. Po pierwsze jest zakończeniem edukacji. Po drugie jest egzaminem wstępnym na studia. Jest skonstruowany tak by informować o osiągnięciach, a także by pokazywać różne zdolności uczniów - mówi Maria Magdziarz, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.Zobacz także:
Artykuły
(27)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(4.46)
Wiek: 26 | Miejscowość: Mielec/Warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Małgorzata Mrozek 05.07.2008 18:08
Błędy rzeczowe nadal do poprawki...
Bartek Chojnacki 03.07.2008 22:19
Dodatkowy przedmiot można zdawać tylko na poziomie rozszerzonym, a nie jak podałaś na podstawie lub rozszerzeniu, poza tym 30% (zaliczenia) obowiązuje w obu przypadkach(poziomach) w przedmiotach obowiązkowych.
Maciej Hadel 02.07.2008 16:44
Agata, ja nie mam złudzeń jak to teraz wygląda. Do techników ( zmilczę już technika uzupełniające ) idą ludzie, którzy albo faktycznie upatrzyli sobie jakiś konkretny zawód, dlatego uczą się w miarę dobrze i zdają maturę - jest ich właśnie około 30%, albo tacy, co mieli 20 pkt. na egzaminie gimnazjalnym, mają wszystko gdzieś, do innych szkół nie mieli szans się dostać. Nie mają prawa zdać matury. I to niestety wychodzi.
Autor usunął profil 02.07.2008 16:22
Ale owo "kiedyś" wiąże się z jedną ale bardzo istotną różnicą.
Nie było uniwersalnego egzaminu zewnętrznego. Nauczyciele oceniali "swoich" maturzystów, w sposób powiedzmy oględnie "dostosowany" do ich możliwości. Nauczyciele też chcieli się wykazać jakimiś osiągnięciami.
Gdy nastał jednakowy egzamin dla wszystkich - złudzenie prysło....
Urszula Agata Marczewska 02.07.2008 15:05
Mash, ale uczniowie technikow i liceow profilowanych zawsze podchodzili do matury, wiec nie ma sie czym pocieszac. Zwlaszcza, ze kiedys tego typu szkoly cieszyly sie wysokim poziomem (przynajmniej wiele z nich). No i co sie stalo?
Maciej Hadel 01.07.2008 11:19
No właśnie. Wśród tych 21% zdecydowana większość to uczniowie liceów profilowanych, techników, techników uzupełniających...
Autor usunął profil 30.06.2008 22:59
Jedynie - jak się wydaje - sędziwy wiek autorki może tłumaczyć nazwanie - przeprowadzonej w tym kształcie już po raz piąty matury - nową. Czy będziemy tak mówić dopóty systemu edukacji nie dotknie kolejna reforma?
Może to być też sposób na pomniejszenie wagi często krytykowanych błędów jako, że początki są zawsze trudne i nie od razu Kraków zbudowano.
Likwidacja amnestii jest nie tyle doskonaleniem, co usunięciem ewidentnego nonsensu - pozostałości po wysokim funkcjonariuszu państwowym, wykreowanym przez premiera Kaczyńskiego w toku niechlubnych targów o większość parlamentarną.
Tytuł i liczba 21 procent jest myląca. Dotyczy przecież ogółu przystępujących do egzaminu. A nikt myśląc o przyszłości polskiej inteligencji nie bierze pod uwagę liceów profilowanych, czy techników uzupełniających, wykazujących się "zdawalnością" rzędu 32%, zaniżających średnią....
Można powiedzieć, że maturę zdało (obecnie) 89% abiturientów (dane dotyczące LO ).
Szymon Życiński 30.06.2008 21:51
Poziom 79% jest realny, dążymy do tego aby matura wyróżniała i miała pewną wartość. Udało się to z egzaminami zawodowymi (choć akurat tytuł technika nie ma takiej mocy sprawczej jak matura) i wiadomości teoretyczne + umiejętność formułowania myśli odróżnia technika od absolwenta ZSZ.
Ponieważ uczelnie teraz łapią każdą żywą duszę i przepychają "studentów" na kolejne lata, matura stanowi zaporę i filtr. Jeszcze kilka lat temu ciężko było się dostać na najbardziej oblegane kierunki, a po pierwszej sesji duża grupa wylatywała, natomiast teraz odsiew jest wielokrotnie mniejszy, a rekrutacja trwa jeszcze w październiku, a transparenty o rekrutacji wiszą w listopadzie czy grudniu! Przyszedł niż i takie są jego konsekwencje ;-)
Piotr Raszewski 30.06.2008 20:57
Zastanawia mnie czy 21 % to jest "aż", a może "tylko"?
Dążymy do tego, aby zdawało 100%, a może chcemy, aby maturę zdawały osoby, które osiągnęły odpowiedni poziom?
To nie są pytania bezsensowne, gdyż dewaluacja wykształcenia jest niezwykła. Ludzie zdają maturę i kończą studia jedynie dla "kawałka papieru". Zauważalne jest, że pracodawcy coraz mniejszą uwagę zwracają na tytuł, a na miejsce jego uzyskania.
+ za poziom wiadomości.
Ratownicy górscy zostali bez pieniędzy. TOPR zaciągnął kredyty
(odsłon: +1523)