Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

180657 miejsce

69 procent Polaków zgadza się na dopłaty do leczenia

  • Źródło: Dziennik Zachodni
  • Data dodania: 2006-12-13 07:59

Do leków dopłacamy najwięcej w Europie - już ponad 60 procent. Od kwietnia ubezpieczalnie będą przekazywać do NFZ 12 proc. ubezpieczenia OC, by za zgromadzone tak sumy można było leczyć ofiary wypadków drogowych.

Jak to możliwe, by przy tak wysokich składkach OC nie było za co leczyć ofiar wypadków? Fot. ARKADIUSZ ŁAWRYWIANIECNie jest wykluczone, że w najbliższym czasie Ministerstwo Zdrowia powróci do pomysłu współpłacenia za leczenie. Na takie rozwiązanie zdecydowali się już Węgrzy, którzy od lutego 2007 r. będą płacić za pobyt w szpitalu czy wizytę u lekarza 300 forintów, czyli ok. 5 zł.

- Dopłaty to konieczność. Bez względu na to, czy kraj jest biedny, czy bogaty, wprowadza współpłacenie, bo to element powodujący oszczędności, racjonalizujący zachowania pacjentów, prowadzący do uszczuplenia szarej strefy i nadużyć - mówi ekonomista dr Wojciech Misiński, ekspert medyczny Centrum im. Adama Smitha. - Np. w Niemczech cała stomatologia została wyrzucona poza system.

Choć wg badań Pentora aż 69 proc. Polaków pozytywnie ocenia pomysł, projekt ustawy o finansowaniu służby zdrowia, stworzony w resorcie Zbigniewa Religi już latem, został skrytykowany przez... koalicyjne partie Samoobronę i LPR. - Bo u nas nie podejmuje się decyzji, tłumacząc grzech zaniechania względami politycznymi - ocenia dr Misiński. - Tymczasem dopłaty to światowy trend i nie uciekniemy od niego. Pytanie, kiedy to się stanie: za pół roku, czy za pięć lat, gdy cały system legnie w gruzach?

Zgoda na dopłacanie do leczenia rośnie wraz z dochodami respondentów. Wśród zarabiających około 2 tys. zł za drobnymi opłatami było 84 proc. osób, wśród zarabiających do 5 tys. zł pomysł poparli wszyscy. To świadczy o pewnej tendencji, z którą muszą się liczyć politycy. Warto jednak dodać, że w zamian za obciążenie finansowe, polscy pacjenci chcą realnych i szybkich zmian systemowych, przede wszystkim wzrostu składki na zdrowie oraz wprowadzenia alternatywnych dla NFZ ubezpieczalni. Świadczeniodawcy chcą natomiast samodzielnie pobierać opłaty, by gigantycznych sum nie pożerali pośrednicy, jak dzieje się w przypadku składek na ZUS.

Dycha za dzień, piątka za wizytę


Zgodnie z założeniami przedstawionymi w projekcie ministra Zbigniewa Religi, każdy Polak musiałby z własnej kieszeni opłacać pobyt w szpitalu - 10 złotych za każdy dzień podczas pierwszego tygodnia pobytu i 5 zł za każdą wizytę u specjalisty. Jednocześnie 1,2 proc. naszych zarobków miałoby zostać przeznaczone na leczenie ludzi starszych i niepełnosprawnych.

Węgierski pomysł, który być może będzie dla Polaków wzorcowy, zwalnia z opłat dzieci i młodzież do lat 18 i kobiety w ciąży. Nie trzeba też płacić za wzywanie pogotowia oraz badania kontrolne.

Agata Pustułka - Dziennik Zachodni

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 17.01.2007 11:08

Kiedy chcę dostac się do lekarza idę prywatnie, badania robie również prywatnie, bo moja przychodnia rejonowa robi tylko nieliczne badania bezpłatnie, za resztę trzeba i tak już płacić. Kiedy potrzebowałam dostać się do specjalisty, wyznaczono mi odległy termin do laryngologa za 3 mies. a do alergologa za 5 miesięcy. Płace duże pieniądze każdego miesiąca na ZUS i opiekę lekarską. Wniosek nasówa się sam, większość z nas dopłaca już do opieki medycznej ale dlaczego mamy to robić podwójnie, płacąc składkę zdrowotną do ZUS i dopłacać do wizyt. Nawet podatków w tym kraju nie płaci sie podwójnie. Przestaję dziwić się młodym ludziom masowo wyjeżdżającym z kraju w poszukiwaniu pracy, ale chyba również i normalności. Tak naprawdę to nikt nie ma pomysłu na naszą służbę zdrowia a jeśli znajdzie się taka osoba, to myślę, że będzie zasługiwać na nagrodę, być może rangi Nobla, za uzdrowienie chorego systemu zdrowotnego, w dziedzinie medycyny???

Komentarz został ukrytyrozwiń

A co się dzieje z tymi naszymi składkami na ZUS , przecież i tak jak potrzebujemy natychmiast dostać się do lekarza to tylko prywatnie , nie będe więcej pisał bo już zaczynam się denerwować...............................................

Komentarz został ukrytyrozwiń

ZUSu płacę 1200,00 zł miesięcznie za siebie i za pracownika, dlaczego więc mam jeszcze płacić za wizytę u lekarza???

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 13.12.2006 08:24

... to chyba artykuł sponsorowany przez ZUS ... jak czytam : ''pacjenci chcą ...wzrostu składki na zdrowie" to mnie szarpie od środka !
Będąc zatrudnomym na umowę o pracę i jednocześnie prowadząc działalność gospodarczą płacę podwójnie obowiązkową składkę na ubezpieczenie zdrowotne (...do lekaża i dentysty to i tak trzeba iść prywatnie). Ten bandycki proceder do którego jestem przymuszany od kilku lat to norma w tym kraju, ... a teraz czytam że ja pacjent chcę płacić jeszcze więcej... litości!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.