Pozycja materiału w rankingach:
Od kilku lat we Wrocławiu organizowany jest ciekawy festyn – Święto Mąki i Chleba. W niedzielę 27. sierpnia miała miejsce jego szósta edycja obfitująca w chleby i słodkie wypieki oraz inne atrakcje.
Już po raz szósty w ostatnią niedzielę sierpnia w pięknej scenerii wrocławskiego Ogrodu Botanicznego organizowane jest Święto Mąki, zwane przez niektórych Świętem Mąki i Chleba. W tym roku honorowy patronat nad obchodami Święta objął hrabia Wojciech Dzieduszycki.
Impreza jest pomyślana jako piknik rodzinny kończący wakacje i jednocześnie okazja do podkreślenia znaczenia historii chleba, tradycji jego wyrobu oraz prezentacji innych wyrobów mącznych. Co rok organizatorzy zapraszają do wzięcia udziału w festynie dolnośląskie cukiernie i piekarnie. Każdy, kto przyszedł do Ogrodu Botanicznego miał okazję zakupu prezentowanych wyrobów, a także ich degustacji. Dorośli pili piwo i jedli kiełbaski, tak na marginesie – ciekawe to połączenie z podkreślaniem znaczenia historii chleba.
Dla wszystkich grała muzyka na żywo. Dzieci mogły
wziąć udział w różnych zabawach i konkursach, a także zagrać w tenisa na specjalnie wydzielonym mini-korcie.
Rycerze z Bolesławieckiej Drużyny Rycerskiej Syrokomla z Zamku Kliczków zaprezentowali swój program (walki rycerzy, wystrzały, tańce). Dorośli mogli się popisać swoją siłą w zorganizowanych przez rycerzy turniejach dla gości.
Dla szczególnie ciekawskich zorganizowano Muzeum Chleba, gdzie można było zobaczyć naczynia i przyrządy służące do produkcji mąki i wypieków.
To tylko niektóre atrakcje. Tych, którzy nie zdążyli się wybrać na tegoroczny festyn pod nazwą Wrocławskie Święto Mąki i Chleba, zapraszamy za rok, na siódmą już edycję. W tym dniu bilety wielokrotnego wstępu do Ogrodu Botanicznego dla wszystkich są ulgowe i kosztują 5 zł.
Zobacz także:
Artykuły
(84)
Galerie
(53)
Średnia ocen
(4.92)
Wiek: 27 | Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Marta Szloser 28.08.2006 10:06
To prawda Jolu, że miejsca przy scenie i w ogóle w centrum imprezy jest mało, ale cóż poradzić... Jednak pomysł zorganizowania festynu w Ogrodzie uważam za świetny - jeśli ktoś chce odpocząć od muzyki i zapachu kiełbasek, może pospacerować wśród drzew i kwiatów, odpocząć w ciszy. Pozdrawiam!
Jolanta Paczkowska 28.08.2006 09:14
Dziękuję, Marta za te zdjęcia (niektóre jakby z mojego albumu :-). Przypomniały mi one moje ubiegłoroczne odkrycie przepięknego Ogrodu i jednocześnie udział w ww. festynie. Pogoda była równie upalna. Widzę, że w programie są stałe punkty - np. występ rycerzy z Kliczkowa. Szkoda tylko, że odbywa się na tak małym placyku (niezbyt to bezpieczne chyba). A dzieciska, mimo próśb organizatorów o rozwagę, wstawiane są przez niezbyt roztropnych rodziców do pierwszych rzędów. Mój pobyt we Wrocławiu zachęcił mnie w każdym razie do odwiedzenia okazałego zamku w Kliczkowie.
Majowa książka za recenzję. Skusisz się?
(odsłon: +631)