Pozycja materiału w rankingach:
Autor usunął profil
Oto mój region. Oto Białystok. Stoję nad rzeczką Białą i jestem absolwentem. Pracę magisterską obroniłem w piątek i dbam o wartość słowa. Już zaraz zdobędę wielki świat i sam stanę się wielki.
Zobacz także:
Artykuły
(38)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.88)
Wiek: 28 | Miejscowość: bardzo nieidealna w Polsce południowej | Kraj: Polska
O mnie: Kilka słów o mnie to zdecydowanie za mało, aby chociażby było mało. Nie lubię komputerów, zupy koperkowej i upałów.
Pozycja autora w rankingach:
Sortuj komentarze:
Joanna Stawińska 28.12.2008 14:13
Język moi drodzy musi być komunikatywny, tak mi powiedział mój wykładowca z filologii polskiej, którą miałam przyjemność studiować. Nie jestem omnibusem, nie pozjadałam wszystkich rozmów świata, nie uważam się za mistrza słowa. Czy polonistyka, czy chemia kształcenie w Polsce oderwane jest od realiów i rzeczywistostości, wymagań rynku pracy. Studia nie uczą myślenia, podają papkę, spis lektur. A poza tym lektoraty są gorsze niż w szkole średniej. Jesteśmy wykształciuchami, w mniemaniu innych. Ktoś mi powiedział ważną myśl, apokaliptyczną, ale prawdziwą: Prawdziwe życie, nie książkowe, żyj nie filozofuj!!. A tak na marginesie, to gratuluję tym, którzy nie umieją pisać i nie czytają książek. Za kilka lat polonista, to będzie gościu, jak już nim nie jest. Sprawdźmy ile polskich maturzystów przygotowuje samodzielnie prace maturalne, o bardzej poważnych pracach nie wspomnę. Studia to pewnien etap w kształceniu umysłu, to nie zawodówka, która daje fach. Kreatywni odnajdą się w tej rzeczywistości, życzę powodzenia wszystkim absolwentom polonistyki i nie tylko.
Katarzyna Pucek 18.09.2008 21:06
jeśli używa pojęć, których 99% społeczeństwa nie kuma, znaczy, ze chyba intelidentny i sie szybko uczy, ale głupi, ze wybrał taki kierunek, + za oryginalność tematu i osobiste podejście
Małgorzata Mrozek 06.07.2008 22:07
Praktyki trwają nieco dłużej, w moim przypadku to zawsze zależało ode mnie :)
Studia są po coś, owszem, ale sama wiedza nie wystarcza. Potrzebne są też umiejętności.
Magda Grabowska 06.07.2008 20:55
"a czy nie wydaje Wam się dziewczyny, że wypowiedz Autora jest swoistą przenośnią, światem marzeń, takiego a nie innego mniemania, że w końcu po coś w końcu skończyłem te studia?"
Jeśli autor jest taki zafascynowany teoriami Gadamera i Derridy,to trzeba było szukać pracy,w której wiedza na ten temat znajduje zastosowanie.
A praktyki można odbywać nie tylko w wakacje. Bardzo dużo studentów (dziennych) robi praktyki w roku akademickim.
Jeszcze jedno. Też studiuję polonistykę i lubię to,co robię. I zapewniam,że na tych studiach jest wiele przedmiotów,które przydają się w pracy dziennikarza. Na pewno nie jest to jednak wiedza z zakresu teorii literatury, więc tym bardziej bawi mnie,że autor tego tekstu właśnie w niej upatruje swoich predyspozycji i kompetencji dziennikarskich.
Małgorzata Mrozek 06.07.2008 17:17
Ewo, praktykę można zdobyć na praktykach, wtedy to już na pewno będzie można się pochwalić czymś więcej niż jednym felietonem.
Tekst mi się podoba, ale jeśli dziennikarz pisałby tylko o takich rzeczach, które wyczytał w mądrej literaturze i nie docierają do przeciętnego czytelnika, to raczej byłoby nie fair, bo dziennikarz pisze dla ludzi (przeciętnego człowieka nie zainteresuje naukowy wykład o Gadamerowskim doświadczeniu hermeneutycznym). A co do przedruku, to ja widzę problem, bo jest to łamanie regulaminu i jakoś inni autorzy nie mają prawa na takie odstępstwo.
I całkowicie zgadzam się z Magdą Grabowską :)
Magda Grabowska 06.07.2008 15:39
"Więc zgodnie z prawdą mówię, że skończyłem polonistykę, przeczytałem dużo książek, spędziłem wiele godzin w czytelni, pięć lat, w związku z czym zasługuję na dobrze płatną pracę i wysokie stanowisko."
Tak,brawo.Za siedzenie w bibliotekach i czytanie faktycznie należy Ci się dobra praca. Czy ty nie rozumiesz specyfiki zawodu dziennikarza ? Tu nie chodzi o to, żeby wiedzieć kim był Gadamer albo Derrida i wyuczyć się podręcznika teorii literatury. Takie umiejętności mogą Ci się przydać w pracy wykładowcy akademickiego. Praca dziennikarza nie polega na umiejętności siedzenia z nosem w książce, a raczej na działaniu, aktywności. I właśnie dlatego tak istotne jest doświadczenie.
A to,co napisałeś, jest bardzo typowe dla studentów polonistyki. Kończą te studia i wydaje im się,że są sto razy mądrzejsi od innych, bo poczytali sobie Bachtina. A durne społeczeństwo nie docenia tych wspaniałych klejnotów... Jest wielu absolwentó polonistyki, którzy skończyli studia i znaleźli możliwość ciekawej pracy. Tylko że byli aktywni i starali się sami brać coś od życia a nie pasywnie czekać,aż ktoś ich doceni.
Joanna Bogdanowicz 06.07.2008 14:47
A ja dam plusa, bo tekst bardzo fajnie napisany
Małgorzata Mrozek 06.07.2008 09:34
Wiedza bez praktyki to rzeczywiście nie ma znaczenia. A poza tym przeciętny czytelnik woli proste teksty, informacyjne, a nie takie, w których nie wiadomo, o co chodzi i autor się wywyższa.
Plusa dać nie mogę, bo to przedruk, ale napisane z polotem.
Chiny. Osobliwy konkurs dla dziewic. Nagroda - poślubienie miliardera
(odsłon: +406)