Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Studia > Żywot człowieka (bardzo poczciwego) po studiach

Pozycja materiału w rankingach:

42643 miejsce

Dział: Studia

Ocena: 20pkt

Oceń:

Autor usunął profil

Żywot człowieka (bardzo poczciwego) po studiach


Oto mój region. Oto Białystok. Stoję nad rzeczką Białą i jestem absolwentem. Pracę magisterską obroniłem w piątek i dbam o wartość słowa. Już zaraz zdobędę wielki świat i sam stanę się wielki.

W Polsce mamy osiemnaście uniwersytetów i kilkanaście innych uczelni, które kształcą polonistów. W porównaniu do rybaków, religioznawców, biotechnologów, weterynarzy i innych, których nie ma aż tak dużo, aby być bezrobotnym wykształconym – ja już teraz czuję się bezrobotnym wykształconym.

Podszedł do mnie mężczyzna, z którym chwilą porozmawiałem. Zapytał, co będę robił po filologii polskiej. Spojrzałem na niego złowieszczym wzrokiem, bo nie lubię takich pytań, i odpowiedziałem:

– Jutro albo za miesiąc poznam dziewczynę dobrze wychowaną. Będę uprawiał z nią dziki seks i ona urodzi mi trojaczki (jeden strzał a trzy gole). Będę pracował w szkole podstawowej, gdzie będę wdychał pył kredowy i pot dzieci, po czym nabawię się pylicy, wrzodów żołądkowych, nerwicy i kurwicy, a po dziesięciu latach pracy za zaoszczędzone pieniądze kupię sobie żółty rower. Będę mieszkał u rodziców i się rozwiodę ze swoją żoną, bo nie będę mógł znieść myśli, że widzi ona we mnie nieudacznika. A ostatecznie umrę na jakąś dziwną chorobę – gdzieś w zaułku, jak Norwid – a jedyna wielkość, jakiej doświadczę, to moje własne porównanie do niego.

– No tak – odpowiedział. – Perspektywy są nieograniczone. Taki kierunek..

Po chwili dodał: – Ja skończyłem pedagogikę kulturoznawczą, dodatkowo zrobiłem kilka kursów, a teraz mój kontakt z kulturą zawęził się do sklejania kolorowych pocztówek w jednej z drukarni i okazjonalnego pisania do gazety tekstów o kostce brukowej i krawężnikach. Humanistyka – jeżeli sama nie umarła – to sama nas zabije.

I odszedł. Smutne.

Stoję nad Białą: teraz cały świat będzie mój, do mojej dyspozycji, rynek pracy, to wszystko moje. Teraz, gdy jestem wykształcony, zdobędę dobrą pracę, dobre zarobki, zbuduję duży dom i zasadzę drzewo, i syna, i żona, i życie cacy. To wszystko już zaraz będzie moje. Tylko muszę dostać pracę dziennikarza. Ale najpierw: rozmowa kwalifikacyjna. Więc idę.

Postanawiam, że się spóźnię na rozmowę kwalifikacyjną – przecież jestem wolny. Tak powtarzał profesor z filozofii. Ufam jego słowom. Wierzę, że jestem wolny.

Zobacz także:

Alan Misiewicz OFFline profil autora

Autor: Alan Misiewicz

Napisz do autora

Artykuły (38) Galerie (0) Średnia ocen (4.88)

Wiek: 28 | Miejscowość: bardzo nieidealna w Polsce południowej | Kraj: Polska

O mnie: Kilka słów o mnie to zdecydowanie za mało, aby chociażby było mało. Nie lubię komputerów, zupy koperkowej i upałów.

Pozycja autora w rankingach:

1057 miejsce

Komentarze: 9

Sortuj komentarze:

Ewa Żak 19.04.2009 18:06

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 37

Plus od absolwentki polonistyki. Bardzo fajnie napisany tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Stawińska 28.12.2008 14:13

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 38

Język moi drodzy musi być komunikatywny, tak mi powiedział mój wykładowca z filologii polskiej, którą miałam przyjemność studiować. Nie jestem omnibusem, nie pozjadałam wszystkich rozmów świata, nie uważam się za mistrza słowa. Czy polonistyka, czy chemia kształcenie w Polsce oderwane jest od realiów i rzeczywistostości, wymagań rynku pracy. Studia nie uczą myślenia, podają papkę, spis lektur. A poza tym lektoraty są gorsze niż w szkole średniej. Jesteśmy wykształciuchami, w mniemaniu innych. Ktoś mi powiedział ważną myśl, apokaliptyczną, ale prawdziwą: Prawdziwe życie, nie książkowe, żyj nie filozofuj!!. A tak na marginesie, to gratuluję tym, którzy nie umieją pisać i nie czytają książek. Za kilka lat polonista, to będzie gościu, jak już nim nie jest. Sprawdźmy ile polskich maturzystów przygotowuje samodzielnie prace maturalne, o bardzej poważnych pracach nie wspomnę. Studia to pewnien etap w kształceniu umysłu, to nie zawodówka, która daje fach. Kreatywni odnajdą się w tej rzeczywistości, życzę powodzenia wszystkim absolwentom polonistyki i nie tylko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Katarzyna Pucek 18.09.2008 21:06

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 23

jeśli używa pojęć, których 99% społeczeństwa nie kuma, znaczy, ze chyba intelidentny i sie szybko uczy, ale głupi, ze wybrał taki kierunek, + za oryginalność tematu i osobiste podejście

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Mrozek 06.07.2008 22:07

Ocena: Ocena pozytywna 37 Ocena negatywna 33

Praktyki trwają nieco dłużej, w moim przypadku to zawsze zależało ode mnie :)
Studia są po coś, owszem, ale sama wiedza nie wystarcza. Potrzebne są też umiejętności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda Grabowska 06.07.2008 20:55

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 25

"a czy nie wydaje Wam się dziewczyny, że wypowiedz Autora jest swoistą przenośnią, światem marzeń, takiego a nie innego mniemania, że w końcu po coś w końcu skończyłem te studia?"

Jeśli autor jest taki zafascynowany teoriami Gadamera i Derridy,to trzeba było szukać pracy,w której wiedza na ten temat znajduje zastosowanie.

A praktyki można odbywać nie tylko w wakacje. Bardzo dużo studentów (dziennych) robi praktyki w roku akademickim.

Jeszcze jedno. Też studiuję polonistykę i lubię to,co robię. I zapewniam,że na tych studiach jest wiele przedmiotów,które przydają się w pracy dziennikarza. Na pewno nie jest to jednak wiedza z zakresu teorii literatury, więc tym bardziej bawi mnie,że autor tego tekstu właśnie w niej upatruje swoich predyspozycji i kompetencji dziennikarskich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Mrozek 06.07.2008 17:17

Ocena: Ocena pozytywna 38 Ocena negatywna 35

Ewo, praktykę można zdobyć na praktykach, wtedy to już na pewno będzie można się pochwalić czymś więcej niż jednym felietonem.
Tekst mi się podoba, ale jeśli dziennikarz pisałby tylko o takich rzeczach, które wyczytał w mądrej literaturze i nie docierają do przeciętnego czytelnika, to raczej byłoby nie fair, bo dziennikarz pisze dla ludzi (przeciętnego człowieka nie zainteresuje naukowy wykład o Gadamerowskim doświadczeniu hermeneutycznym). A co do przedruku, to ja widzę problem, bo jest to łamanie regulaminu i jakoś inni autorzy nie mają prawa na takie odstępstwo.
I całkowicie zgadzam się z Magdą Grabowską :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda Grabowska 06.07.2008 15:39

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 43

"Więc zgodnie z prawdą mówię, że skończyłem polonistykę, przeczytałem dużo książek, spędziłem wiele godzin w czytelni, pięć lat, w związku z czym zasługuję na dobrze płatną pracę i wysokie stanowisko."

Tak,brawo.Za siedzenie w bibliotekach i czytanie faktycznie należy Ci się dobra praca. Czy ty nie rozumiesz specyfiki zawodu dziennikarza ? Tu nie chodzi o to, żeby wiedzieć kim był Gadamer albo Derrida i wyuczyć się podręcznika teorii literatury. Takie umiejętności mogą Ci się przydać w pracy wykładowcy akademickiego. Praca dziennikarza nie polega na umiejętności siedzenia z nosem w książce, a raczej na działaniu, aktywności. I właśnie dlatego tak istotne jest doświadczenie.
A to,co napisałeś, jest bardzo typowe dla studentów polonistyki. Kończą te studia i wydaje im się,że są sto razy mądrzejsi od innych, bo poczytali sobie Bachtina. A durne społeczeństwo nie docenia tych wspaniałych klejnotów... Jest wielu absolwentó polonistyki, którzy skończyli studia i znaleźli możliwość ciekawej pracy. Tylko że byli aktywni i starali się sami brać coś od życia a nie pasywnie czekać,aż ktoś ich doceni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanna Bogdanowicz 06.07.2008 14:47

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 35

A ja dam plusa, bo tekst bardzo fajnie napisany

Komentarz został ukrytyrozwiń

Małgorzata Mrozek 06.07.2008 09:34

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 30

Wiedza bez praktyki to rzeczywiście nie ma znaczenia. A poza tym przeciętny czytelnik woli proste teksty, informacyjne, a nie takie, w których nie wiadomo, o co chodzi i autor się wywyższa.
Plusa dać nie mogę, bo to przedruk, ale napisane z polotem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.