Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13021 miejsce

7.07.07. Siódemki mówią: będzie seks

  • Źródło: Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
  • Data dodania: 2007-07-07 07:48

Choć 7.07.07 zdarza się niezwykle rzadko, to narzeczeni z Dolnego Śląska nie wpadli w histerię. Żenią się tego dnia z umiarem, bo przesądy mają dla nich małe znaczenie. Ważne, by on był dla niej, a ona dla niego

Okazja jedna na sto lat nie robi na nas wrażenia



Wrocławski Urząd Stanu Cywilnego w zwykłą sobotę udziela od 40 do 45 ślubów. W sobotę 7 lipca 2007 roku połączy węzłem małżeńskim 49 par.
– Nie ma oblężenia – mówi kierownik urzędu Henryk Kalinowski. – Przyjęliśmy wszystkich, którzy chcieli. Moglibyśmy przyjąć ich znacznie więcej. To jest dowód, że magiczna liczba nie skusiła wrocławian.

Idę w perłach


Żywym potwierdzeniem tego stwierdzenia jest Iwona Molak, która już od jutra będzie nosiła nazwisko swojego narzeczonego Michała Nity. Choć wychodzi za mąż 7 lipca, to nie wybrała tego terminu ze względu na przesądy. Kościół w Legnicy, w którym wychodzi za mąż, udziela tego dnia tylko jednego ślubu. / Fot. Piotr Krzyżanowski/Gazeta Wrocławska
– W nazwie miesiąca nie ma literki „r” i będę miała na sobie perły – pani Iwona dowodzi, że gusła są jej obojętne. – Jutrzejsza data znakomicie nadaje się natomiast do tego, by zbywać tych, co w przesądy wierzą. Gdy ktoś naciska, bym miała na sobie coś niebieskiego, to ja odpowiadam, że trzy siódemki w dacie chyba wystarczą – śmieje się.
W jej życiu większe znaczenie ma liczba dwa. Najpierw dwa lata chodziła ze swoim chłopakiem, później dwa następne mieszkała z narzeczonym, a za następne dwa...
– Może, może... – żartuje, pytana o dziecko.
Dla niej najważniejsze jest to, że pan Michał jest dobrym materiałem na męża. Reszta nie ma najmniejszego znaczenia.

Księża się cieszą. – To dobrze o nas świadczy – cieszy się ojciec Grzegorz Malec z parafii pw. Opieki św. Józefa. – U nas w parafii w tę sobotę jest tylko jeden ślub. Oczywiście, powodem do radości jest fakt, że ludzie nie dali się zwieść zabobonom – dodaje. Żadnych ślubów w tę sobotę nie udziela parafia pw. św. Ignacego Loyoli we Wrocławiu. Jej proboszcz Kazimierz Ptaszkowski śmieje się, że to efekt jego kazań, w których naigrywał się z przesądów.
– To są straszne głupoty, te nadzieje na szczęście związane z datami – gani proboszcz.
Ale kierownik Kalinowski twierdzi, że przesądni jesteśmy. Ludzie jednak zwracają uwagę na to, co jest w naszej kulturze od dawna. Np. to, by w nazwie miesiąca była literka „r”.
– I ja też ją miałem. Żeniłem się pie(r)wszego lipca – żartuje.

7.07.07 w numerologii


– Życie ludzi, którzy wezmą ślub tego dnia, będzie pełne zmian, podróży i dużych emocji – tłumaczy Jadwiga Kuchar, ezoteryk. – Znajdzie się w nim też miejsce na dużo seksu i namiętności. Tak będą kończyły się ogniste kłótnie, których na pewno nie zabraknie. Dużo ważnych rzeczy będzie się działo za pośrednictwem kobiet. Np. mądrej teściowej łagodzącej spory małżonków – dodaje.

Maciej Czujko

CZYTAJ TEŻ 7 lipca nie będzie dniem masowych ślubów

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

za 4 lata to bedzie dopiero data! 11.11.11 :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.